WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Środa, 17 października 2018 r.
Imieniny obchodzą: Lucyny, Małgorzaty, Wiktora

Świąteczne konsultacje WOW

Marcin Jędrzejewski  |  3 kwietnia 2018

Zastanawiam się czasem, czy to zupełny brak wyobraźni, czy też może celowe działanie, aby konsultacje dotyczące tak „gorącego” tematu jak przebieg Wschodniej Obwodnicy Warszawy przez teren Wesołej ogłosić w okresie świątecznym. Czy prowadzący postępowanie RDOŚ Białystok celowo wybrał taki termin, licząc na to, że mieszkańcy w przedświątecznym nastroju nie zaangażują się w udział w konsultacjach? Jeśli taki był cel, to w przypadku Wesołej nie został osiągnięty.

Dla przypomnienia, WOW to fragment ringu dróg ekspresowych, okalający Warszawę od północnego wschodu, w Wiązownie łączący się z trasą S17 (na Lublin) i przedłużeniem autostrady A2, jaki na obszarze Warszawy stanowi obecnie budowana Południowa Obwodnica Warszawy (POW). Budowa planowana była jeszcze od lat 70., nabrała tempa dopiero po wejściu Polski do UE. 10 lat temu zostały wydane przez ministra infrastruktury Grażynę Gęsicką decyzje środowiskowe na cały przebieg od Wiązowny aż do węzła Drewnica (koło Marek). Część tych decyzji została później uchylona, w szczególności niestety także ta dotycząca przebiegu przez teren Wesołej. Dlaczego napisałem „niestety”, wyjaśnię za kilka chwil. W każdym razie uchylenie tej decyzji dało części mieszkańców osiedli Zielona, Groszówka i Centrum, najbardziej dotkniętych skutkami tej budowy, fałszywą nadzieję, że WOW całkiem ominie Wesołą. Niestety nadzieje te od początku były płonne, bo zapomniano (a w przypadku niektórych środowisk myślę, że celowo przemilczano), że węzeł Zakręt, na który decyzja środowiskowa nie została podważona, też leży w Wesołej, na osiedlu Stara Miłosna. I że z tego węzła do Drewnicy nie ma innego połączenia niż przez środek Wesołej.

Tymczasem z roku na rok przybywa samochodów. Do tradycyjnych korków na Trakcie Brzeskim pewnie spora część osób się już przyzwyczaiła, ale coraz większe utrudnienia w ruchu zaczęły występować także na mniejszych drogach, takich jak Niemcewicza, Raczkiewicza czy Jana Pawła II. Wybudowanie węzła Zakręt (jest już wybrany wykonawca i rozpoczęły się prace przygotowawcze, a zakończenie inwestycji planowane jest na rok 2021) sytuację na naszych drogach jeszcze pogorszy.

Nie powinno więc nikogo dziwić, że inwestor, czyli GDDKiA, wrócił do swoich planów budowy tej drogi. Natomiast dziwić może wariant realizacyjny, jaki został przez niego wybrany. Przebieg zaskakująco odmienny od planowanego zarówno w studium uwarunkowań m.st. Warszawy, jak i poprzedniej decyzji środowiskowej. No i w kuriozalnej formie kilkumetrowego nasypu przecinającego centrum naszej dzielnicy. Podobno taki jest optymalny ze względu na zrównoważone kryteria oceny. Choć tajemnicą poliszynela jest to, że sprawa rozbiła się o 270 mln, bo o tyle droższy według szacunków byłby wariant w tunelu.

No i otworzyła się puszka Pandory. Mieszkańcy okolic nowego przebiegu poczuli się oszukani. Ci z rejonów, którym miano oszczędzić tej inwestycji, w duchu cieszyli się z nowego wariantu. Z każdym rokiem emocje rosły, decyzje odkładano, aż wreszcie chyba ktoś na poziomie ministerstwa infrastruktury się zorientował, że przecież ta inwestycja ma finansowanie ze środków UE, i jak się jej nie zrealizuje, to środki te przepadną. Nagle od kilku miesięcy obserwujemy przyśpieszenie. Kolejne instytucje wydają pozytywne opinie. Jednak decydenci jakby zapomnieli o czymś. Że tu mieszkają ludzie… Oczywiście poszczególne osiedla naszej dzielnicy mają tak różne interesy w tej sprawie, że nie ma najmniejszych szans na konsensus. Ale zarówno inwestor (GDDKiA), jak i procedujący wniosek RDOŚ nie kiwnęli palcem, aby szukać porozumienia i kompromisu z lokalną społecznością.

I tu wracam do obiecanego wcześniej wyjaśnienia słowa „niestety”. Pamiętam konsultacje prowadzone przed wydaniem poprzedniej decyzji środowiskowej. Byli przedstawiciele inwestora i przedstawiciele RDOŚ. Co prawda twardo stawiali sprawę, że nie ma alternatywy dla przebiegu (wówczas procedowany odpowiadał obecnemu czerwonemu). Ale inwestor zaproponował tunel na wysokości obszaru gęściej zabudowanego. Był otwarty na drobne korekty przebiegu pomiędzy osiedlem Grzybowa a kościołem w Centrum, deklarował dodatkowe przejścia dla zwierząt i ludzi nad fragmentem biegnącym w wykopie. A nad zadaszoną częścią tunelu został zaplanowany teren rekreacyjny, z placami zabaw. A dziś zamiast tego mamy lansowany kilkumetrowy nasyp…

No i nie sposób odnieść się do obu spotkań konsultacyjnych. Tego sprzed ponad 10 lat i tego zorganizowanego przez nasz Urząd Dzielnicy 27 marca. Na tamtym mimo twardego stanowiska była próba dialogu, słuchanie argumentów i gotowość do drobnych korekt. Na tegoroczne mimo zaproszenia Burmistrza Dzielnicy z RDOŚ nikt nie przybył, bo jak powiedzieli, nie musiał. Zaś przedstawiciel inwestora choć był, to na wszystkie pytania odpowiadał jednozdaniowo: „To zgodne z prawem”, „Tak nam wyszło w ekspertyzach” i „Nie przewidujemy korekt”. Oczywiście zamiast ostudzić emocje, było to jak włożenie kija w mrowisko.

A tych emocji jest naprawdę dużo. Świadomość nieuchronności tej inwestycji spowodowała, że nikt już nie ukrywa swoich partykularnych interesów. Mieszkańcy Starej Miłosny, którzy już mają obwodnicę (bo przecież większość samochodów, które mają pojechać WOW, już teraz codziennie przejeżdża przez Trakt Brzeski), w większości mówią: budujcie, byle szybciej. Mieszkańcy Centrum i północnej części Groszówki walczą jak lwy, aby przywrócić wariant czerwony w tunelu. Mieszkańcy Zielonej, najwięksi wygrani obecnie lansowanej propozycji, zachowują największy umiar, bo wiedzą, że zachowanie obecnego status quo jest im najbardziej na rękę. W całej tej skomplikowanej układance emocje biorą górę nad racjonalnymi argumentami. Niektóre organizacje i grupy mieszkańców w swym zacietrzewieniu nie poprzestają na walce z inwestorem, kopiąc po kostkach wszystkich wokół. Póki co największy chyba absurd dotarł do mnie dzisiaj. Jedno ze stowarzyszeń grozi w swoim piśmie radnym reprezentującym osiedle Stara Miłosna „konsekwencjami prawnymi”, za to że ośmielili się jasno wypowiedzieć w interesie osiedla, które reprezentują!

I taką oto mało świąteczną atmosferę zafundował nam RDOŚ swoimi konsultacjami. Boję się, że taki sposób procedowania całej sprawy doprowadzi do tego, że Wesoła zostanie podzielona nie tylko obwodnicą, ale także wzajemną niechęcią. O co wszyscy powinniśmy mieć wielki żal zarówno do inwestora, jak i RDOŚ.

Tagi: Wschodnia Obwodnica Warszawy projekt, projekt WOW, obwodnica Warszawy, budowa obwodnicy Warszawy


Komentarze użytkowników (2)

Dodaj komentarz
mieszkaniec Wesołej | 2018-04-04 10:05:44

Pan Jędrzejewski taki bardzo zaskoczony ??? Biedny miś. Panie Jędrzejewski, ogarnij się pan ! Dlaczego radni dzielnicy Wesoła z jednej strony są oficjalnie przeciwni obwodnicy przez Wesołą (jak szumnie głosili swoje stanowisko na spotkaniu w OSP z GDDKiA) a z drugiej strony po kryjomu nakłaniają mieszkańców osiedla Stara Miłosna do poparcia szkodliwego dla środowiska Wesołej i Sulejówka wariantu zielonego aby tylko jak najszybciej odkorkować Trakt Brzeski i Jana Pawła ??? Radni Wesołej, kogo wy reprezentujecie ??? Prawda jest taka, że wprowadzacie opinię publiczną i co najważniejsze, mieszkańców Wesołej w błąd, mówiąc jacy to jesteście przeciwni WOW przez Wesołą a tak naprawdę macie to w głębokim poważaniu.

Marcin Jędrzejewski | 2018-04-05 19:20:51

Dzień dobry,

W przeciwieństwie do Pani/Pana czuję się całkiem „ogarnięty”. Ja osobiście, od roku 2007, czyli od uprawomocnienia decyzji środowiskowej dla budowy węzła „Zakręt”, który przecież leży już na terenie Wesołej (osiedle Stara Miłosna) nigdy nie wypowiadałem się że jestem przeciw WOW, bo dla mnie od tego momentu było jasne, że WOW przez Wesołą przejdzie i tzw. wariant „samorządowy” (poprzez Halinów) jest już niemożliwy do zrealizowania. Chciałem tez zauważyć, że nie jest prawdą, jakoby radni z Dzielnicy „szumnie głosili” na spotkaniu z GDDKiA że są przeciwni obwodnicy. O ile w tym zamieszaniu czegoś nie przeoczyłem, to w dyskusji wypowiedziała się tylko dwójka radnych: pani Lidia Cybulska (z osiedla Zielona) przeciwko budowie WOW w jakimkolwiek wariancie, oraz pani Katarzyna Zakrzewska (reprezentująca osiedle Stara Miłosna) która popierała jak najszybszą realizację WOW. Po drugie, nie nakłaniamy nikogo „po kryjomu”, a wręcz przeciwnie, w pełni jawnie, pod swoimi nazwiskami, rozesłaliśmy do mieszkańców osiedla które reprezentujemy informację o toczących się konsultacjach, w którym zwracamy uwagę na to co w naszej ocenie jest żywotnym interesem naszego osiedla – szybką budowę WOW. Szczególnie w kontekście tego, że budowa węzła „Zakręt” właśnie się rozpoczyna. Proszę też nie powtarzać formułowanego przez jedno z lokalnych stowarzyszeń kłamstwa, że namawiamy mieszkańców do popierania wariantu zielonego, bo to całkowita nieprawda. Jasno i wyraźnie piszemy, że w swoim gronie nie mamy jednego stanowiska co do tego, który wariant jest lepszy, bo dla Starej Miłosny nie ma to zresztą żadnego znaczenia. Podkreślamy za to, że w naszej ocenie wariant w tunelu byłby dużo lepszy. Proponuję przeczytać nasz list ze zrozumieniem, a potem dopiero artykułować tak mocne zarzuty.

Odpowiadając na ostatnie pytanie „kogo my reprezentujemy?” odpowiadam: jako radni wybrani w dwóch okręgach Starej Miłosny reprezentujemy swoich wyborców, mieszkańców tego osiedla i działamy w ich interesie. Pod listem podpisało się 9 osób, radnych Starej Miłosny, reprezentujących wszystkie kluby naszej Rady oraz radne niezrzeszone, wszyscy, ponad podziałami partyjnymi. Bo wszyscy razem uważamy, że budowa WOW jest sprawą pilną.

Proponuję też zapoznać się z protokółami z posiedzeń Rady Dzielnicy, czy w szczególności wynikami głosowania imiennego, gdy w maju 2015 roku Rada przyjmowała stanowisko protestujące przeciw budowie WOW przez Wesołą. Głosowałem wówczas przeciw temu stanowisku, zawsze wypowiadałem się że nie ma szans aby WOW minęła Wesołą więc trzeba walczyć nie przeciw budowie, ale o jak najlepsze rozwiązania techniczne. Od 2007 roku nigdy nie mówiłem że jestem przeciw budowie WOW. Gdzie tu wprowadzanie kogokolwiek w błąd???

Oczywiście Rada to nie tylko nasza 9-tka. Jest jeszcze 12 radnych mieszkających w innych rejonach Wesołej. Oni rzeczywiście mówią że są przeciw WOW, bądź chociaż przeciw wariantowi zielonemu i jestem przekonany, że działają w ten sposób w najlepszym interesie swoich wyborców. I ani żaden z radych ze Starej Miłosny, ani też mieszkańcy naszego osiedla nie mogą mieć do nich o to do nich pretensji. Niestety w sprawie WOW nie ma jednego, wspólnego interesu całej dzielnicy i nie ma na obecnym etapie szans na consensus wszystkich. Szkoda, ale taka jest smutna prawda i trzeba się z nią pogodzić.


stalgast

Kalendarz Imprez

Październik 2018
PnWtSrCzwPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031

Najbliższe wydarzenia


Czwartek, 18 października 2018

„Z Szuflady Babci i Dziadka” – stwórz wyjątkową wystawę razem z nami, przyjdź na wernisaż!

Czwartek, 18 października 2018

Z prac Rady Dzielnicy

Piątek, 19 października 2018

,,Najciekawszy spektakl 23. Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach” w PROMie Kultury!

Zgłoś wydarzenie

Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Co myślisz o uproszczonych taryfach na 1 i 2 strefę komunikacji miejskiej?

Świetny pomysł! Teraz nie będzie chaosu z 1 i 2 strefą
Jestem bardzo zadowolona/zadowolony z tego pomysłu. Wreszcie jadąc poza Warszawę nie będę musiała/musiał kupować dodatkowego biletu
Nie odczuję różnicy. Podróżuję tylko w obrębie administracyjnym Warszawy
Nie jeżdżę komunikacją miejską
Nie mam zdania
Zobacz wyniki
Kurek Foto

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń