WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Czwartek, 27 czerwca 2019 r.
Imieniny obchodzą: Cyryl, Maryla, Władysław

Licealne konsultacje

Marcin Jędrzejewski  |  21 maja 2018

Od pewnego czasu w Wesołej podnoszony był temat utworzenia na terenie naszej Ddzielnicy szkoły ponadpodstawowej. Po ubiegłorocznej reformie systemu oświaty, która zlikwidowała gimnazja, temat wrócił ze zwielokrotnioną mocą. W grudniu 2017 roku Rada Dzielnicay przyjęła stanowisko dotyczące przeprowadzeniea konsultacji społecznych w tej sprawie. To oficjalna przewidziana prawem procedura, mająca dać odpowiedź, na ile ta inicjatywa ma poparcie w lokalnej społeczności.

 Pozytywny wynik takich konsultacji byłby ważnym argumentem w rozmowach z miejskim Biurem Edukacji w sprawie utworzenia takiej szkoły. Bowiem, co trzeba tu zdecydowanie podkreślić, wszelkie decyzje dotyczące powołania, finansowania i prowadzenia szkół średnich nie leżą w kompetencjach dDzielnicy, ale właśnie w gestii tego Biura.

Za utworzeniem szkoły ponadpodstawowej przemawiają trzy poważne argumenty:

- Nasze Wwesołowskie gimnazja miały bardzo wysoki poziom, który zawdzięczały w dużej mierze świetnym zespołom pedagogów. To wielki potencjał, który szkoda by było zmarnować.

- Reforma systemu oświaty sprawiła, że młodzież rozpoczynająca naukę w szkołach ponadpodstawowych będzie o rok młodsza, niż było to dotychczas, czyli będzie to wiek 15 lat, zamiast obecnych 16.

- Wprowadzana na chybcika reforma nie przewidziała żadnych okresów przejściowych. W wyniku tego w roku 2019 do szkół średnich równocześnie będą aplikować do klas I-szych zarówno absolwenci VIII klas podstawówek, jak i ostatni rocznik gimnazjalistów. A będą to roczniki liczniejsze niż zwykle, gdyż w nich jest bardzo wielu uczniów rozpoczynających edukację jako 6-latki. W samej Warszawie oznacza to, że zamiast jak co roku 19 tysięcy chętnych, do szkół ponadpodstawowych zdawać będzie 42 tysiące uczniów.

Oczywiście jest też druga strona medalu. Większość kadry nauczycielskiej gimnazjów znalazła już zatrudnienie w szkołach podstawowych. Utworzenie szkoły ponadpodstawowej spowodowałoby kolejne, i to bardzo poważne przetasowania kadry nauczycielskiej i kłopoty kadrowe w części szkół podstawowych. Po drugie, kumulacja roczników przy naborze dotyczy tylko roku 2019. W kolejnych latach liczba chętnych do szkół średnich wróci do poprzedniego, a nawet niższego poziomu (jako że w kolejnych rocznikach mniej jest „sześciolatków”, a tendencję tąę pogłębia lekki niż demograficzny). I wreszcie po trzecie: Wesoła nie ma zupełnie bazy lokalowej, w oparciu o którą można by było taką szkołę utworzyć.

Owszem, pojawiają się głosy, że przecież jest budynek zlikwidowanego Gimnazjum 119 i świetnie nadałby się na siedzibę szkoły średniej. Niestety pogląd ten stoi w absolutnej sprzeczności z sytuacją demograficzną osiedla Stara Miłosna. Dwie dotychczasowe szkoły podstawowe jeszcze przed reformą były lekko przepełnione. Teraz, gdy w wyniku reformy muszą w nich pozostać dwa dodatkowe roczniki (klasy VII i VIII), mimo prowadzonej rozbudowy SP 173, w obu szkołach nauka musiała by odbywać się w systemie dwuzmianowym. Stąd jedyną decyzją, jaką mogły podjąć władze Ddzielnicy, było utworzenie w budynku dawnego Gimnazjum 119 trzeciej staromiłośniańskiej szkoły podstawowej. Nie do pomyślenia jest dla mnie powrót do sytuacji, która przecież jeszcze tak niedawno miała miejsce, że w jedynej wówczas na osiedlu Stara Miłosna SP 173 nauka odbywała się od świtu do późnego wieczora, a nauczanie w klasach „0” odbywało się gościnnie w szkole na osiedlu Plac Wojska Polskiego. Dzieci były tam codziennie dowożone i odwożone specjalnie wynajętym przez Dzielnicę autokarem. Dziesiątki rodziców, decydowały się wówczas na posłanie dzieci do szkół społecznych i prywatnych lub na dowożenie do szkół w pobliżu miejsca pracy w innych dzielnicach Warszawy.

Brak bazy lokalowej, a także same procedury powoływania szkoły wyznaczone przez ustawę pPrawo oświatowe oraz terminy rekrutacji w roku 2019 oznaczają, że nawet gdyby decyzję podjąć tu i teraz (a jak pisałem na wstępie, to nie Dzielnica o tym decyduje), to i tak szanse, aby Wwesołowska szkoła średnia mogła rozpocząć pracę tak, by przyjąć uczniów z „podwójnego” naboru roku 2019, są praktycznie bliskie zeru. Zdaję sobie sprawę, jak bardzo młodzież z tych roczników została skrzywdzone przez reformę oświaty. Bez wątpienia władze miasta zrobią, co tylko możliwe, by nie zostawić uczniów i Rrodziców z tym problemem samych. Są już prowadzone prace w tym kierunku, aby zapewnić wszystkim chętnym miejsca w szkołach średnich. Na szczęście jest sporo możliwości. Jak choćby taka, że przy wielu liceach w ostatnich latach funkcjonowały gimnazja. Teraz po ich wygaszeniu, w oparciu o ich bazę lokalową i kadrę nauczycielską, licea będą w stanie zorganizować zdecydowanie powiększony nabór. Przypuszczam, że będą też podejmowane inne działania doraźne.

Pewnie i tak nie uda się rozwiązać wszystkich problemów. Tym bardziej że na pomoc MEN w świetle publicznych wypowiedzi pani minister Zalewskiej raczej bym nie liczył. Rozumiem więc emocje Rrodziców i uczniów dotkniętych „kumulacją roczników”. Tym bardziej, zże mam w bardzo bliskiej rodzinie dziecko, które właśnie będzie w takiej sytuacji, i też się niepokoję o jego edukację. Jednak uważam, że decyzja o utworzeniu szkoły średniej w Wesołej powinna się toczyć w oderwaniu od bieżących problemów, jakie zafundował nam rząd reformą oświaty. Uważam, że jeśli mamy tworzyć nową szkołę, to powinna to być szkoła dobra, na wysokim poziomie, z ciekawą ofertą programową. Słabe i pustawe szkoły średnie są dostępne w sąsiadujących dzielnicach czy gminach, ich powielanie mija się z celem. A żeby nowa szkoła miała szansę się przebić i zyskać renomę, musi mieć dobry start, jej powołanie musi być przygotowane i przemyślane oraz musi mieć porządną bazę lokalową. To powinna być szkoła nie dla „rocznika 2019”, ale dla wielu następnych roczników. Jeśli uda się wypracować model, aby jej powstanie pomogło młodzieży i rodzicom z tego rocznika, to świetnie, bo ta pomoc jest naprawdę niezbędna. Ale nie może to być jedynym celem.

Konsultacje społeczne rozpoczęły się 25 kwietnia spotkaniem w SP 385. Pilnie wsłuchiwałem się w podnoszone tam argumenty. Wypowiedziano wiele ważnych opinii, większość była bezdyskusyjna, szczególnie te dotyczące skrzywdzenia reformą oświaty młodzieży z obecnych klas II gimnazjów oraz klas VII podstawówek. Jednak dwie poruszane tam kwestie budzą moje poważne wątpliwości. Pierwsza ogólnie sprowadzona do hasła „twórzmy szkołę już i natychmiast, nawet w postawionych od ręki kontenerach”. To rozwiązanie doraźne, które nie rokuje raczej dobrej przyszłości tak tworzonej szkole. Podobne pomysły padały kilka lat temu, przed budową SP 353 przy ul. Cieplarnianej. Też pojawiały się propozycje kontenerów, robienia filii itp. Upór kilku radnych spowodował, że przyjęto do realizacji rozwiązania docelowe i powstała SP 353. Dzięki czemu, gdyby niedo czasu reformay oświaty, mieliśmy na osiedlu Stara Miłosna optymalną, będącą na wysokim poziomie sieć szkół. W przypadku szkoły średniej też stawiał bym na rozwiązania docelowe, czyli budowę nowego obiektu, bo to jedyna szansa na sukces tej szkoły. Druga kwestia jest bardziej delikatnej natury. W dyskusji jedna z osób postawiła tezę, że nie musimy się martwić naborami do liceum po roku 2019, bo najwyżej szkołę zapełnią uczniowie z sąsiednich gmin. Teza ta zresztą szybko zyskała potwierdzenie w innych wypowiedziach, a było ich bardzo wiele, może nawet blisko połowy, w których osoby popierające ideę utworzenia szkoły średniej argumentowały, że ich dzieciom z Sulejówka, Halinowa czy Otwocka łatwiej dojechać do liceum w Starej Miłośnie niż do centrum Warszawy. Przywołuję to, aby pamiętać, że szkoła ta nie będzie szkołą rejonową i o przyjęciu do niej będzie decydowała, jak do każdej innej szkoły średniej, rekrutacja oparta na takich samych zasadach dla wszystkich i nikt nigdy nie zagwarantuje, że znajdą się w niej miejsca dla wszystkich zainteresowanych naszych dzieci.

Konsultacje społeczne w tej sprawie będą trwały do 23 maja. Będą mogli wziąć w nich udział:

- rodzice dzieci uczęszczających do Wwesołowskich szkół – poprzez wypełnienie ankiety na majowych zebraniach klasowych.; Aankiety będą wydawane i zbierane wyłącznie na zebraniach, osoby nieobecne nie będą mogły wziąć udziału w tej formie konsultacji.;

- uczniowie klas VII szkół podstawowych oraz II i III klas gimnazjalnych – poprzez wypełnienie ankiety dla uczniów na zajęciach szkolnych;

- pozostali mieszkańcy Wesołej - poprzez wysłanie maila ze swoją opinią na adres: konsultacje.wesola@um.warszawa.pl.

Zachęcam do aktywnego udziału w tych konsultacjach. Mam nadzieję, zże przedstawione powyżej różne aspekty pomogą Państwu świadomie podjąć decyzję. Państwa głos w tej sprawie jest bardzo ważny. Nie rozstrzygnie co prawda, czy taka szkoła powstanie czy nie, ale będzie niesłychanie ważnym argumentem w bez wątpienia trudnych rozmowach z władzami Warszawy na temat jej utworzenia.

 

Tagi: Liceum, nowe liceum, szkoły dla dzieci, konsultacje


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Stalgast

Kalendarz Imprez

Czerwiec 2019
PnWtSrCzwPtSoNd
12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Najbliższe wydarzenia


Sobota, 29 czerwca 2019

Przeprawa promowa Wawer-Wilanów

Niedziela, 30 czerwca 2019

Piknik rodzinny w MAL-u TRYBUŁOWO

Poniedziałek, 1 lipca 2019

Lato w mieście w Ośrodku Kultury

Zgłoś wydarzenie

Wesbud
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Czy wiosna motywuje cię do bardziej aktywnego trybu życia?

Tak, wstępuje we mnie nowa energia
Łatwiej mi się ruszyć, ale sama wiosna to za mało
Nie, mój tryb życia nie zmienia się wraz z porami roku
Zobacz wyniki
Szkoła

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń