WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Poniedziałek, 3 października 2022 r.
Imieniny obchodzą: Teresa, Gerard, Bogumił

EHEC - Poważna sprawa czy strachy na Lachy?

Dorota Wrońska, mgr biologii, dziennikarka pisma dla lekarzy Medical Tribune  |  17 czerwca 2011

Ciężkie zakażenia jadowitymi szczepami E. coli do tej pory były kojarzone z egzotycznymi podróżami. Ostre, a nawet krwawe biegunki uważało się za chleb powszedni turystów, tak że zyskały dowcipne nazwy: klątwa faraona lub zemsta Montezumy. W Europie przypadki zakażenia EHEC również się zdarzały, i to praktycznie co roku, ale na znacznie mniejszą skalę, dlatego panował pogląd, że jest tu bezpiecznie. Niemiecka epidemia zrównuje nasz kontynent z powrotem z resztą świata, choć zapewne nie pobije niechlubnego rekordu 10 tys. zakażeń z roku 1996 w Japonii.

Mimo że media mają tendencję do wyolbrzymiania dramatycznych zdarzeń,  sprawa jest rzeczywiście dość  poważna. To najgroźniejszy europejski epizod tego typu odnotowany w archiwach Światowej Organizacji Zdrowia, czyli od ponad pół wieku, a szczep, który zatruł niemiecką żywność, należy do najzłośliwszych. Jego fachowa nazwa to EHEC (E. coli O104:H4). Jest to bakteria z tego samego gatunku co naturalna mikroflora naszych jelit, ale pochodząca od bydła i wyposażona w możliwość wytwarzania bardzo groźnej trucizny: werotoksyny. Powoduje ona bardzo silną, krwawą biegunkę, a u części osób może dojść do poważnego uszkodzenia nerek i bezpośredniego zagrożenia życia. 

 

Skąd się wzięła i dlaczego truje

Szczep, który wywołał epidemię w Niemczech, jest rzadki, ale  był przedtem obserwowany u najzupełniej zdrowych zwierząt gospodarskich: krów, owiec i kóz, a także u saren i jeleni. Zwierzęta są na nią całkowicie odporne, dlatego tak trudno wykryć jej źródło. Bakteriami tego typu można się zarazić, jedząc surowe lub półsurowe mięso, rośliny nawożone naturalnym nawozem, a także podlewane wodą, do której dostały się odchody zwierząt. Bakteria może się także przenosić ze zwierzęcia lub zakażonego człowieka na innego człowieka. Najczęściej poprzez brudne ręce.

 

Jak jej uniknąć

W tej chwili w Polsce nie ma źródła tej bakterii, a osoby chore na nią zaraziły się za granicą, dlatego zwyczajna higiena powinna wystarczyć do zachowania zdrowia. Jeśli jednak zależy nam na całkowitym bezpieczeństwie, to zapewnia je podniesienie temperatury przygotowywanej żywności do 70% na co najmniej dziesięć minut w całej objętości potrawy. Mrożenie, suszenie i kiszenie nie zabijają tej bakterii. Wobec surowych warzyw i owoców skutkują te same metody, jakie się doradza podróżnikom: umyć, polać skórkę wrzątkiem, jeśli się da, to obrać, a jeść zawsze czystymi rękami. Owoce rosnące wysoko na drzewach są z reguły bezpieczniejsze niż te, które rosną nisko lub stykają się z ziemią, ale i te warto umyć ze względu na możliwy kontakt z odchodami ptaków.

 

Jak się leczy chorych na EHEC

Dużo zamieszania narobiło zalecenie Światowej Organizacji Zdrowia o niestosowaniu na własną rękę antybiotyków przy zakażeniu EHEC. Przekręcono je i rozeszło się to jako plotka, że leki w ogóle na tę bakterię nie działają. Tak nie jest. Uodporniła się ona  na wiele standardowych antybiotyków, dlatego że nadużywa się ich u zwierząt hodowlanych, od których pochodzi. Główny problem polega jednak na tym, że antybiotyki, na które jest wrażliwa mogą sprowokować ją do wytwarzanie większej ilości toksyny. Leków hamujących biegunkę się nie zaleca z innych powodów: utrudniają one organizmowi pozbycie się bakterii. Pozostała część leczenia to podtrzymywanie funkcji organizmu, do czasu aż uszkodzenia wywołane toksyną się zagoją. Jest to bardzo trudne leczenie, ale wśród ofiar ratowanych w szpitalach przez specjalistów 99% przeżywa (37zgonów wśród ponad 3tys chorych).

 

EHEC i Fukushima to nie koniec świata

Wysyp zakażeń bakterią EHEC pojawił się w  niepokojącym  momencie. Tuż przedtem media relacjonowały trzęsienie ziemi i awarię elektrowni atomowej w Japonii, potem zadymił wulkan na Islandii, a na deser samozwańczy prorok z USA wieszczył koniec świata.

Reakcje na tę apokaliptyczną propagandę rozciągają się od zirytowania do uczucia głębokiego niepokoju. Zdroworozsądkowe podejście do mediów polega jednak na życzliwym zrozumieniu, że koniec świata  podany w różnych sosach zawsze znakomicie się sprzedawał. Tak jest i dziś, a to najlepszy dowód, że świat jest swojski  i niezmienny, a strachy na Lachy będą, jak były przez wieki.

Tagi: EHEC, E. coli, epidemia, zakażenia, O104:H4


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
stalgast2

Kalendarz Imprez

Październik 2022
PnWtSrCzwPtSoNd
12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31

Najbliższe wydarzenia


Poniedziałek, 3 października 2022

Konferencja prasowa o Forum Przyszłości Kultury

Zgłoś wydarzenie

Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Jaka forma imprez lokalnych podoba Ci się najbardziej?

kino plenerowe
wyprzedaż garażowa
piknik / festyn
zajęcia sportowe, maratony, biegi, rajdy rowerowe
koncerty
wieczory autorskie, benefisy
warsztaty artystyczne (rękodzieło, teatr, malarstwo, rysunek, śpiew)
imprezy charytatywne
Zobacz wyniki

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń