WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Wtorek, 19 października 2021 r.
Imieniny obchodzą: Piotra, Michała, Ziemowita

Czym jest Warszawski Ring?

Arkadiusz Ciupak, Przemysław Stolarz, Lidia Oktaba-Ostatek, Marcin Jędrzejewski  |  18 września 2015

Od kilku tygodni spora część Wesołej żyje planami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zbudowania przez Wesołą Wschodniej Obwodnicy Warszawy. Jedni jej chcą, inni akceptują w zależności od przebiegu, jeszcze inni są absolutnie przeciw. Zanim się zagłębimy w tę dyskusję, warto spojrzeć szerzej na to, czym ma być WOW i co to jest Warszawski Ring, którego jest częścią.

Na schemacie istniejących w latach 90. połączeń warszawskiego węzła transportowego od razu rzucał się w oczy ich gwiaździsty układ. Chcąc przejechać przez Warszawę, zawsze trzeba było wjechać do Centrum. Stąd koncepcja obwiedzenia miasta trzema „ringami”, ułatwiającymi komunikację zarówno tranzytową, jak i wewnętrzną. Najbardziej wewnętrzny ring miała stanowić obwodnica śródmiejska. Drugi z ringów miał stanowić obwodnicę ekspresową, zaś trzeci obwodnicę tranzytową.

Ostatecznie poprzez przesunięcie przebiegu autostrady A2 bliżej Warszawy rolę obwodnicy tranzytowej przejął południowy odcinek ringu ekspresowego, zwany Południową Obwodnicą Warszawy (POW). Pomińmy obwodnicę śródmiejską, bo dla nas ma ona niewielkie znaczenie, i zajmijmy się obwodnicą ekspresową, bo to jej fragmentem ma być planowany przez Wesołą odcinek Wschodniej Obwodnicy Warszawy (WOW).

Założenie było takie, że wszystkie drogi ekspresowe, w tym autostrada A2, dochodzą do ringu i za jego pośrednictwem łączą się, omijając centrum Warszawy i umożliwiając łatwy przejazd w dowolnie wybranym kierunku. Dodatkowo, ring ma stanowić wygodne i szybkie połączenie pomiędzy dzielnicami Warszawy, znów z pominięciem zatłoczonego centrum.

Przez ostatnie kilka lat sukcesywnie realizowane były kolejne fragmenty ringu. Obecnie ruszyła realizacja najważniejszego i najtrudniejszego w budowie (ze względu na tunel na Ursynowie i most na Wiśle) fragmentu POW. Wyłoniono także wykonawców drogi S17 (na Lublin), której fragment od przecięcia z POW do węzła Zakręt (w Wesołej) stanowi wschodni fragment ringu. Do „domknięcia” pozostaje jedynie liczący ok. 19 km odcinek pomiędzy węzłem Zakręt a węzłem Drewnica (w Markach).

Odcinek ten będzie realizowany na końcu nie bez powodu. Na mapie wyraźnie widać, że w zakresie prowadzenia ruchu tranzytowego ma on najmniejsze znaczenie. Wiekszość ruchu wschód-zachód idącego z kierunku Lublina przejmie POW. Z kolei tranzyt z kierunku Białegostoku tak jak obecnie będzie podążał Trasą Toruńską do autostrady A2. Otwarcie autostrady A1 (do Gdańska) już w tej chwili przeniosło większość tranzytu z południa na północ na co prawda dłuższe, ale za to wygodniejsze i szybsze połączenie autostradowe przez Łódź, i dalej właśnie na A1. Tak więc WOW w większym stopniu będzie pełniło rolę wewnętrznej obwodnicy ekspresowej niż tranzytowej. Jednak dla funkcjonowania całego systemu transportowego stolicy jego domknięcie jest niezbędne, stąd determinacja GDDKiA, aby go realizować, tym bardziej że Polska otrzymała olbrzymie dotacje m.in. i na tę inwestycję z funduszy UE.

Zwracam także uwagę, że nadzieje na odsunięcie WOW dalej na wschód, z pominięciem Wesołej, są zupełnie płonne. Załączona mapka jest zbyt niedokładna, ale wystarczy spojrzeć na dowolną inną, dokładniejszą mapę i poszukać metody połączenia węzła Zakręt z węzłem Drewnica. Trzeba by się odsunąć z WOW klika kilometrów na wschód, jej przebieg byłby kilkanaście kilometrów dłuższy, a co za tym idzie, obwodnica zupełnie nie spełniałaby roli, jaką ma w całym układzie komunikacyjnym pełnić.

Przed nami jeszcze kilka miesięcy, zanim RDOŚ rozpatrzy wniosek GDDKiA o wydanie decyzji środowiskowej. Czekają nas konsultacje społeczne, zapewne gorące dyskusje i spory. Bo liczna grupa mieszkańców jest przeciw, wielu osób przebieg WOW w ogóle nie dotyczy, liczne grono jest „za” byle nie „tym wariantem”, równie dużo chciałoby jak najszybszej budowy (szczególnie Stara Miłosna, która WOW w postaci zatłoczonego Traktu Brzeskiego ma na co dzień). Dobrze by było, aby toczące się dyskusje miały charakter merytoryczny, bez niepotrzebnej i nic nie wnoszącej demagogii. Bo WOW zbudują lub nie zbudują (choć osobiście uważam, że przed tą inwestycją już teraz nie uciekniemy), ale większość z nas nadal będzie tu mieszkać. Dobrze by było, abyśmy po tym wszystkim nadal potrafili ze sobą rozmawiać. Aby ta droga, która podzieli nasz teren, nie podzieliła także naszych znajomości i przyjaźni, bo nie jest tego warta.

W poprzednim numerze WS przedstawiliśmy opinie przeciwników przebiegu WOW wariantem „zielonym”. Na następnych stronach przedstawiamy obecnie inne opinie, pokazujące mnogość poglądów na sprawę. Nawet nie próbuję przesądzać, jakie w tej sprawie zdanie ma większość mieszkańców Wesołej, bo bez rzetelnych, powszechnych konsultacji w tej trudnej sprawie nikt uczciwie powiedzieć tego nie jest w stanie.

Marcin Jędrzejewski

* * *

Liga Ochrony Przyrody Koło Wesoła: obwodnica poza dzielnicą

LOP Koło Wesoła za jedyny racjonalny wybór dla 140 tys. samochodów w tranzycie dziennie uważa drogę poza Wesołą. Taki wariant, zwany „samorządowym”, został opracowany wiele lat temu, warto do niego wrócić. Są i inne propozycje.

Jako Koło LOP Wesoła za niedopuszczalne uważamy wmawianie nam przez GDDKiA i inne instytucje, że np. jest osiem wariantów przebiegu WOW, podczas gdy w rzeczywistości jest jeden z niewielkimi odchyleniami. Także twierdzenie, że wariant preferowany obecnie – „zielony” jest jedynym możliwym przebiegiem dla WOW przez Wesołą i że przejdzie „skrajem miejscowości i przez tereny całkowicie niezamieszkałe”, rozmija się z rzeczywistością. Te tereny niezamieszkałe to nasze środowisko, las rozdzielający gęsto zamieszkałe ulice z kilkoma tysiącami ludzi w części Wesołej-Centrum, Groszówki i Zielonej. Ów „teren niezamieszkały” w ocenie GDDKiA oraz Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju – co dotyczy także wariantu tzw. „czerwonego” – jest pełen cennych roślin, ptactwa oraz migrujących zwierząt, a tego w swoim Raporcie do RDOŚ nie zauważa GDDKiA. Ten las jest z nami od ponad 60 lat i dla niego tworzono ideę „miasta-ogrodu”, a teraz chce się to zniszczyć. Nieprofesjonalne w naszej ocenie jest porównywanie nas i naszego środowiska z np. Naturą 2000, gdyż tam nie ma miejsca dla człowieka.

LOP Wesoła uważa, że ekspertyzy GDDKiA powinny być sporządzone od nowa, gdyż np. w „Raporcie oddziaływania na środowisko” nie ma ani słowa nt. realnych kosztów inwestycji. Twierdzenie, że to „najtańszy wariant” (zielony) jest gołosłowne, nie uwzględnia np. wstępnego etapu budowy i kosztów wycięcia drzew, za które GDDKiA nie musi płacić Skarbowi Państwa, podczas gdy każdy obywatel – musi.

LOP WESOŁA JEST PRZECIWKO NISZCZENIU CZŁOWIEKA BĘDĄCEGO NAJWAŻNIEJSZĄ CZĘŚCIĄ ŚRODOWISKA, a – niestety – on i jego sprawy w Raporcie GDDKiA są potraktowane marginalnie. Nie znaleźliśmy informacji, w jaki sposób, gdzie i kiedy robiono badania środowiskowe dla Wesołej, wiele z nich jest sprzed kilku lat. Z porównania przez LOP Wesoła dopuszczalnych poziomów natężenia hałasu podanych przez WHO i nasz kraj z wynikami badań publikowanymi przez SISCOM wynika, że np. w sąsiedztwie autostrad i dróg szybkiego ruchu w Polsce poziom hałasu jest tak duży, że wręcz zagraża życiu i zdrowiu ludzi.

Jako LOP Wesoła uważamy, że ustawa, zwana wcześniej „specustawą” (Dz.U. 2013 poz. 687), dająca GDDKiA nadmierne, nieuzasadnione przywileje, powinna być jak najszybciej wycofana. Ta ustawa w wielu punktach narusza Konstytucję RP, o czym poinformowaliśmy Helsińską Fundację Praw Człowieka. Zwróciliśmy uwagę, że łącznik Marki-Lubelska pomiędzy S8 i A2, o jaki w Wesołej walczy GDDKiA, już istnieje – jest nim modernizowana obecnie DK 63 (ulica Żołnierska na odcinku Marki – Lubelska).

Ze smutkiem obserwujemy, jak Zarząd Dzielnicy Wesoła czeka na zlecenia Rady Dzielnicy, z kolei Rada Dzielnicy o WOW obraduje sporadycznie, a w spisie sierpniowego posiedzenia nie ma nawet punktu o WOW. I tak to trwa od maja br.  

Lidia Oktaba-Ostatek,

przewodnicząca LOP Koło Wesoła,

członek Zarządu Stołecznego LOP

* * *

Którędy poprowadzić WOW przez Wesołą?

Prawie wszyscy jeździmy samochodami lub korzystamy z innych form transportu drogowego. Wszyscy mamy też świadomość, że sieć drogowa wokół Warszawy jest zbyt uboga i niewydolna. Jedną z prób rozwiązania tego problemu jest Wschodnia Obwodnica Warszawy (WOW), której przebieg z różnych powodów został zaprojektowany przez teren naszej dzielnicy. Nie jest to rozwiązanie idealne i ktoś na tym zyska (kierowcy), ale też ktoś straci (mieszkańcy najbliżej położonych domów i osiedli).

Uważam, że w sytuacji braku wariantu omijającego Wesołą optymalny jest wariant „zielony”, czyli północny – między osiedlami Wesoła-Centrum i Groszówka. Nie jest to wariant „przez centrum”, lecz przez las obok centrum z zachowaniem minimalnej strefy buforowej (ok. 100-150 m od najbliższych budynków). Za tym wariantem przemawia jego długość (ok. 5 km, w tym tylko 4 km na terenie Wesołej), dobre warunki wodno-gruntowe, najmniejszy zakres wywłaszczeń i wyburzeń (które w os. Stara Miłosna będą niestety w obu wariantach), mniejsza powierzchnia lasu do wycięcia, niewielka ingerencja w krajobraz, najmniejsze zaburzenia klimatu akustycznego oraz istotnie mniejsze zniszczenia stanowisk chronionych roślin i zwierząt. Ponadto wariant „zielony” najmniej koliduje z obecnym układem komunikacyjnym dzielnicy.

Drugi z rozpatrywanych wariantów, tzw. „czerwony” albo południowo-zachodni, nie przebiega wbrew niektórym opiniom „przez nieużytkowany(?) las koło hipodromu”, tylko dosłownie przez osiedle Zielona i Groszówka oraz Mazowiecki Park Krajobrazowy, a na długim odcinku przez jego strefę ochronną. Wariant „czerwony” wymaga wycięcia ok. 20 ha lasu więcej niż „zielony”, rozkopania wielkiej wydmy między St. Miłosną i Szkopówką, zniszczenia wielu stanowisk gatunków chronionych, w tym, co ważne, gatunków chronionych prawem unijnym – co może spowodować cofnięcie unijnych dotacji na tę inwestycję albo nałożenie dodatkowych kar. „Czerwony” został zaprojektowany tuż przy domach mieszkalnych (np. przy ul. Matejki i Prusa), bez żadnej strefy buforowej.

Największą uciążliwością wynikającą z funkcjonowania obwodnicy będzie hałas. Obecnie natężenie hałasu w otoczeniu wariantu „zielonego” jest znacznie większe niż na przebiegu „czerwonego” (mapa:  http://mapaakustyczna.um.warszawa.pl/pl/mapa/mapa2012.html). Ruch na obwodnicy spowoduje istotne zwiększenie hałasu, ale można to częściowo ograniczyć przez ekrany i nasypy akustyczne oraz lokalne zagłębienie trasy. Trasę będzie słychać, szczególnie rano i wieczorem. Osoby przyzwyczajone do ciszy (obecnie tło akustyczne w wielu miejscach w Wesołej to 37-40 dB) wyraźnie negatywnie odbierają już hałas 45-50 dB (a obecna norma dopuszcza nawet 61 dB w dzień i 56 w nocy). Przewaga pod tym względem wariantu „zielonego” to fakt, że przebiega on w pewnej odległości od domów, a 100 m lasu tłumi hałas o ok. 10 dB. Duży problem podczas budowy to zapylenie (kurz), które też będzie bardziej uciążliwe na wariancie „czerwonym”.

Czy można przeprowadzić WOW poza Wesołą (np. po trasie zgodnej z tzw. wariantem „społecznym”)? Obecnie już nie jest to możliwe, gdyż teren gm. Halinów jest zabudowany prawie tak gęsto jak Wesoła, a obszary leśno-torfowiskowe gm. Zielonka (czyli poligon) zostały objęte ochroną prawną (Natura 2000, zespoły przyrodniczo-krajobrazowe, rez. Mosty Kalińskie) z powodu występowania tam licznych chronionych siedlisk i gatunków. Co możemy zrobić, żeby obwodnica była najmniej uciążliwa? Dopracować jej przebieg (czy ma przechodzić w tunelu, w wykopie, na nasypie, czy po estakadzie) i zastosować wszelkie możliwe środki ochronne. 

Przemysław Stolarz

 * * *

Obwodnica Warszawy bez WOW – czy to ma sens?

Okres wakacyjny sprzyja podróżom, podczas których widoczna jest rozbudowa sieci dróg szybkiego ruchu w Polsce. Powoli doganiamy naszych sąsiadów, a nierzadko jakość naszych tras jest lepsza niż podobnych w Unii Europejskiej.

Planowana i częściowo już istniejąca obwodnica Warszawy jest szansą na rozwiązanie wielu problemów komunikacyjnych stolicy, jak i sprawną komunikację pomiędzy dużymi miastami. Obwodnica jest najbardziej oczekiwaną przez mieszkańców inwestycją, a zarezerwowane środki finansowe (zgodnie z planami rządowymi) dają dużą szansę na zamknięcie ringu do końca bieżącej dekady.

Najwięcej kontrowersji budzi projekt odcinka WOW pomiędzy (bliskimi realizacji) węzłami Zakręt i Drewnica. Trudno sobie jednak wyobrazić sytuację, w której ruch ekspresowy samochodów zostanie doprowadzony do węzła w Starej Miłośnie, w okolice Traktu Brzeskiego, bez szansy na dalszy bezkolizyjny przebieg.

Kiedy zatwierdzano przebieg drogi ekspresowej od strony Lublina do węzła Zakręt na terenie dzielnicy Wesoła, nie było tak wielu protestów, a jedynie uwagi co do rozwiązań planistycznych. Zdumienie budzi fakt, że mieszkańcy naszej dzielnicy, którzy wtedy rozumieli potrzebę przebudowy sieci dróg, obecnie protestują przeciw jej dokończeniu w jednym z wielu wariantów procedowanych od wielu lat.

Mieszkam w odległości około 200 metrów od planowanej trasy i uważam, że jej powstanie jest dużą szansą ograniczenia negatywnych skutków obecnego niewydolnego układu dróg krajowych (DK2 i DK17), a mieszkańcom zapewnieni dogodny, bezpośredni dostęp do ogólnopolskiej sieci dróg ekspresowych tak w drodze do innych dzielnic, jak i na zachód czy północ, w kierunku morza czy jezior mazurskich.

Pamiętam również wiele przykładów, kiedy interes jednostek miał bezpośredni wpływ na duże inwestycje komunikacyjne (np. słynny dom blokujący przebudowę w ciągu ulicy Powstańców Śląskich), powodując duże utrudnienie w ruchu pomiędzy dzielnicami Warszawy. Wcześniej czy później inwestycje te zostały zrealizowane, ale czy opóźnienia i związane z nimi uciążliwości były konieczne?

Teorie, że można wyprowadzić ruch poza naszą dzielnicę i Rembertów, do Sulejówka czy nawet Halinowa, są mało realne i nie wydają się mieć uzasadnienia – te warianty nie przyczyniłyby się do poprawy komunikacji w stolicy i wokół niej. Wybudowanie obwodnicy w dużej odległości od granic aglomeracji spowoduje, że kierowcy będą omijać długi objazd skrótami przez nasze osiedla, jak to obecnie ma miejsce i jest widoczne przykładowo na ulicy Rumiankowej czy na Gościńcu. Obwodnica stałaby się jedynie kolejną drogą tranzytową dla tirów (DK 50 bis), a jej wschodni fragment byłby zupełnie nieprzydatny mieszkańcom Warszawy.

Warszawski RING, tworzony trochę na wzór wiedeńskiego, ma spowodować wyprowadzenie ruchu tranzytowego, ale przede wszystkim poprawę komunikacji pomiędzy dzielnicami i ogólnopolską siecią dróg ekspresowych. Projektowany i budowany jest głównie z myślą o mieszkańcach Warszawy z wykorzystaniem rozwiązań technicznych ograniczających jego negatywny wpływ na otoczenie, takich jak tunele, ekrany akustyczne czy bezkolizyjne przepusty i skrzyżowania. Pozwólmy tworzyć rozwiązania realne i korzystne dla miasta jako całości, oczywiście z uwzględnieniem uwag mieszkańców, ale jedynie w zakresie wyboru wariantu czy rozwiązań technicznych, a nie w formie oderwanych od rzeczywistości protestów nawołujących przeciwko kontynuacji budowy WOW od węzła Zakręt w Starej Miłośnie na północ w kierunku Rembertowa, Targówka i Białołęki.    

                                                                                                                             Arkadiusz Ciupak

 

Tagi: Warszawski Ring, WOW, obwodnica warszawy, obwodnica


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
stalgast

Kalendarz Imprez

Październik 2021
PnWtSrCzwPtSoNd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Najbliższe wydarzenia


24 września - 31 października 2021

Konkurs plastyczny "Mój Rembertów"

27 września - 7 listopada 2021

Stwórz film reklamowy Wedla i zdobądź cenne nagrody!

Piątek, 22 października 2021

Warszawa zaprasza na Noc Księgarń

Zgłoś wydarzenie

Mazowiecka 18
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Która forma z letnich atrakcji miejskich podobała Ci się w tym roku najbardziej?

spacery z przewodnikiem
koncerty plenerowe
kino plenerowe
wycieczki rowerowe
wszystko co działo się nad Wisłą
wyprzedaże garażowe
plenerowe zajęcia sportowe
rejsy Wisłą
nie korzystałem/am z żadnej z ww. atrakcji
podobały mi się wszystkie
Zobacz wyniki

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń