WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Piątek, 12 sierpnia 2022 r.
Imieniny obchodzą: Klara, Lech, Julian

Okiem coacha: Jak polubić własne towarzystwo?

Joanna Godecka, life coach  |  29 maja 2017

Na świecie maj zwany jest miesiącem zakochanych. No bo w istocie sceneria staje się bardzo romantyczna. Ogrody rozkwitają, bzy pachną coraz mocniej, ptaki śpiewają na całe gardło… Jednak nie wszyscy mają okazję podziwiać piękno natury we dwoje.  
 
Czy jednak samotność musi być przykra? To po prostu przebywanie w swoim własnym towarzystwie… Dlatego też od tego, jak się czujemy, kim jesteśmy we własnych oczach, zależy jej oblicze.
 
Kiedy boimy się samotności, kieruje nami lęk przed nią. Dlatego też:
- utrzymujemy związki, które nas nie satysfakcjonują, aby nie być samemu;
- spotykamy się z ludźmi nie dlatego, by poczuć radość, ale aby uniknąć smutku;
- rzucamy się w wir pracy, by nie wracać do pustego mieszkania;
- oglądamy telewizję lub surfujemy po Internecie, żeby zabić czas (samo słowo zabijać czas jest przecież wymowną metaforą…);
- kupujemy niepotrzebne rzeczy, aby odwrócić uwagę od smutku samotności; 
- stajemy się przesadnie religijni lub wpadamy w sidła sekty (w odróżnieniu od prawdziwej duchowości, która jest wynikiem potrzeby poszerzania świadomości); 
- popadamy w nałogi…
 
Czy to wszystko ma sens? Przecież samotność jest wpisana w nasze życie, jest jej integralnym elementem. Nie ma możliwości, by jej uniknąć. No i jest w niej wielki potencjał. Bo samotność nie musi oznaczać osamotnienia. 
 
Co sprawia, że się boimy samotności?

Częstą przyczyną odczuwania takiego lęku są doświadczenia z wczesnego dzieciństwa. Mogą łączyć się np. z rozstaniem z rodzicami (choroba, szpital) lub podobnymi sytuacjami, w których oddzielenie spowodowało lęk. Wtedy bycie samemu automatycznie łączy się z ogromnym dyskomfortem.
Czasem życiowe postawy rodziców, opiekunów, ich własna izolacja od otoczenia, brak umiejętności społecznych i udział w ich doświadczeniach mogą kształtować w nas podatność na poczucie osamotnienia. 
Również niska samoocena bywa powodem. Gdy nie lubimy siebie, uważamy za nieatrakcyjnych, bardzo potrzebujemy potwierdzenia własnej wartości płynącego z zewnątrz. To tak jakby wyłącznie inne osoby mogły powiedzieć nam – jesteś ok. Brak interakcji to poczucie pustki, bycia nieważnym, pozostawionym samemu sobie w ciemności. Jakby ktoś wyłączył światło. 
 
Czy samotność to mniejsze zło?

Gdy jedna z moich klientek – Marta, 43-letnia laborantka, przeżywała poważny kryzys swojego związku, najgorsza dla niej była perspektywa bycia samotną. „Nie potrafię być sama, nie wyobrażam sobie weekendu, wolnych dni, świąt” – mówiła przerażona. „Chociaż atmosfera jest okropna, wiem, że Adam ma kogoś, bo już się z tym nie kryje, jednak wolę cierpieć z tego powodu, niż zostać sama. Zresztą kiedy on nie wraca na noc, a zdarza mu się coraz częściej, płaczę, ale wiesz co? Odkryłam, że nie dlatego, że mnie zdradza, tylko dlatego, że może już nie wrócić. Tego się boję, więc nasłuchuję chrobotu klucza w zamku… Czy to normalne?” – kończy Marta.
 
Nie chcę oceniać zachowania Marty, ale wiem, że takie myślenie i zachowanie jest fatalne w skutkach. Mniejsze zło? Naprawdę? Życie w stresie, utrata szacunku dla siebie? Czy naprawdę warto ponosić takie koszty?
 
Jak uczynić z samotności przyjaciela?
 
Wiem, wiem, jeśli bardzo boisz się swojej samotności, to teraz pewne skończysz czytać albo wyrazisz się niepochlebnie na temat mojego felietonu :-).
Jednak myślę, że gra jest warta świeczki. Stawką jest uczynienie „przyjaciela” ze stanu, który czy chcesz czy nie, i tak będzie Ci towarzyszył. Wszelkie próby uciekania przed samotnością zawodzą. Dla odmiany odkrycie płynącej zeń przyjemności jest bezcenne :-).
 
1. Zauważ, że samotność jest czymś oczywistym tak jak oddychanie. Gdy śpisz, gdy się budzisz, gdy nad czymś myślisz, pracujesz, czytasz, prowadzisz samochód, marzysz – jesteś sam ze sobą… samotny. Czy to takie złe uczucie?
 
2. To Ty sam sprawiasz, że czujesz się samotny przez swoje nierealistyczne myślenie, że w życiu można nigdy nie być samotnym.
 
3. Poczuj swoje uczucia i zintegruj je.
To nie samotność wydaje Ci się straszna, tylko uczucia, jakie wywołuje. Jakie dokładnie? Przekonaj się. Oto ćwiczenie na emocjonalną obecność, które często podaję, ponieważ jest bardzo skuteczne: 
- weź kilka pogłębionych oddechów
- zadaj sobie pytanie: co teraz czuję?
- odnajdź swoje emocje (smutek, bezradność, poczucie winy lub inne)
- znajdź miejsce w ciele, w którym najmocniej je czujesz (zazwyczaj jest to ucisk w gardle, ciężar na piersi lub skurcz w żołądku, ale nie tylko)
- otwórz się na nie, nie próbując ich zmieniać i nie czekając, aż miną, tak jakbyś mówił „ok, czuję smutek i miejsce w ciele, w którym się umiejscowił, i nie próbuję tego zmieniać”.
Rezultatem jest zintegrowanie emocji – przykra emocja słabnie, a czasem nawet w jej miejsce pojawia się przyjemne uczucie.
 
Dzięki temu będziesz mógł nieco przedefiniować swoje myślenie. Zamiast myśleć „boję się samotności, na którą niewiele mogę poradzić”, powiesz np. „czuję teraz smutek, ale nie obawiam się tego uczucia”.
 
4. Weź odpowiedzialność
Każdy z nas idzie drogą własnych doświadczeń. Na Twojej znalazło się przeżycie samotności. Zamiast oskarżać świat i użalać się nad sobą, weź odpowiedzialność za to, co Cię spotyka. Znajdź przyczyny stanu rzeczy. Jeśli potrzebujesz pomocy – poszukaj jej. 
 
5. Odkryj piękno samotności
Zauważ, jakie prezenty ma dla Ciebie samotność. Oto niektóre z nich:
- jesteś panem/panią siebie i swojego czasu
- masz okazję, aby wsłuchać się w siebie, poznać swoje prawdziwe potrzeby i iść za ich głosem
- otrzymujesz możliwość poświęcania czasu na to, co naprawdę lubisz
- doświadczasz wolności i swobody
- uczysz się samodzielności, co z kolei przynosi poczucie panowania nad życiem
- oczyszczasz swój umysł, ponieważ cisza i spokój sprzyjają temu
- możesz zadbać o siebie bez poczucia, że dzieje się to czyimś kosztem
- odczuwasz większą kreatywność, ponieważ kiedy masz więcej czasu dla siebie, możesz realizować pasje, zachowywać się spontanicznie, eksperymentować
- poznajesz ludzi, których być może nie poznałbyś w innych okolicznościach.
 
6. Celebruj swoją samotność
- rób sobie drobne przyjemności
- odżywiaj się zdrowo (żadnych zupek minutek!) i jedz na ładnie nakrytym stole na ładnej zastawie (nie mów nigdy, że dla siebie samego nie warto)
- ubieraj się estetycznie nawet wtedy, gdy nikt Cię nie widzi (nie musisz się stroić, ale chodzi o to, aby odbicie w lustrze sprawiało Ci przyjemność)
- znajduj codziennie powody, dla których samotność okazuje się dobra
- znajduj powody, dla których możesz czuć wdzięczność
- okazuj innym życzliwość
- buduj pozytywne wizje przyszłości 
- znajduj czas na marzenia i realizuj je.
 
No i na koniec coś bardzo ważnego. Dopóki nie zaprzyjaźnisz się z samotnością, dopóki jesteś uciekinierem, trudno Ci będzie nawiązać satysfakcjonujące relacje z ludźmi.  
Zrób więc wszystko, by ją polubić, a dzięki temu maj zrobi się jeszcze bardziej majowy :-).

Tagi: Okiem coacha, porady, pscyhologia, własne towarzystwo, akceptacja siebie, samotność


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
stalgast2

Kalendarz Imprez

Sierpień 2022
PnWtSrCzwPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031

Najbliższe wydarzenia


12 czerwca - 21 sierpnia 2022

Falenickie Koncerty Plenerowe 2022

5 - 26 sierpnia 2022

Potańcówki w Sinfonii Varsovii

6 - 28 sierpnia 2022

Bezpłatne rejsy i przeprawy promowe w Wawrze!

Zgłoś wydarzenie

normobaria
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Jaki sport najchętniej uprawiasz w Wesołej?

jazdę na rowerze
bieganie
nordic walking
narciarstwo biegowe
pływanie
tenis
sporty walki
fitness / zumbę / aerobic
taniec
inne
Zobacz wyniki
wesbud

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń