WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Poniedziałek, 20 listopada 2017 r.
Imieniny obchodzą: Edyta, Edmund, Anatol

List do redakcji: Pomnik Zagłady Dębów Polskich w Starej Miłosnej

Monika Laskowska  |  4 sierpnia 2017

Boleśnie odczuwałam masową wycinkę drzew po wejściu w życie ustawy, zwanej popularnie lex Szyszko. Miałam jednak nadzieję, że gdy zacznie się okres lęgowy ptaków (od 1 marca), rzeź drzew ustanie, tym bardziej że władze zapowiedziały nowelizację nadużywanej ustawy, wprowadzającą pewne ograniczenia. Istotnie, zakres wycinki zmalał, ale drzewa nadal są wycinane. Właściciele prywatnych działek, na których rosną drzewa z jakichś powodów nagle im przeszkadzające, wbrew Rozporządzeniu Ministra Środowiska z 16 grudnia 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt w okresie lęgowym, nadal ‒ niezgodnie z prawem i bez żadnych zahamowań moralnych‒ usuwają drzewa, nie zważając na ptaki i protesty ludzi wrażliwych na piękno przyrody i doecniających liczne, niezwykle ważne dla nas korzyści.

Należę do tej właśnie grupy miłośników przyrody i boli mnie każdy przejaw ekologicznego barbarzyństwa, zwłaszcza zaś wycinka dębów ‒ często kilkudziesięcio- lub nawet stuletnich (albo i starszych). Dąb to drzewo szczególne, czczone w wielu kulturach, także słowiańskiej, wspomniane już w Starym Testamencie (pod dębami Mamre siedział Abraham). To symbol dostojeństwa, siły, szlachetności, uwieczniany w herbach królewskich, rycerskich i miejskich, w nazwach miejscowości (np. Dąbie, Dębno), na banknotach, w logo firm i instytucji. W Polsce szczycimy się kilkusetletnimi pomnikami przyrody, takimi jak dąb Bartek, dąb Mieszko (na Ursynowie), dąb Chrobry, dąb Jagiełły, dąb Józef, który w czasie wojny chronił w swoim potężnym pniu rodzinę żydowską i w marcu tego roku został uznany za Europejskie Drzewo Roku. To wspaniałe żywe dziedzictwo narodowe, z którego jako Polacy jesteśmy dumni. A tymczasem...

Wiele dorodnych, dostojnych, leciwych już dębów nigdy nie zostanie pomnikami przyrody (choć mogłyby!), bo nie pozwolili im na to Polacy, uważający się wszak za patriotów. Z bólem serca obserwuję, jak z krajobrazu Starej Miłosnej znikają przepiękne dęby. Przy ul. Konwaliowej (niezwykle dorodny, o metrowej średnicy), przy Azaliowej (ścięty wieczorem, przy sztucznym świetle, jakby właściciele wstydzili się tego, co robią), u wylotu Fiołków, na obrzeżu lasu, już w okresie lęgowym! I najsmutniejszy, najświeższy przykład, z pierwszej dekady czerwca: przy ul. Kameliowej, nad Kanałkiem Wawerskim. W tym wypadku Straż Miejska powstrzymała wyrąb jednego z dwóch najdorodniejszych dębów nad kanałkiem, ale niestety już wtedy gdy zostały brutalnie oderżnięte potężne konary i pozostał żałosny pień, wołający o pomstę do nieba. Stoi teraz ten smutny Pomnik Zagłady Dębów Polskich jak żywy wyrzut sumienia (ale żeby mieć wyrzuty, trzeba mieć sumienie), jak ostrzeżenie ‒ paradoksalnie ‒ naprzeciwko domu, z którego zwisa smętnie brudna, wypłowiała flaga na dowód, że mieszkają tam patrioci. [...] I tu refleksja: patriotyzm to m.in. poszanowanie symboli narodowych (brudna, spłowiała flaga to szarganie świętości!) oraz szacunek dla dziedzictwa narodowego, a stare, zdrowe, dorodne drzewa to nie tylko własność prywatna, to także dziedzictwo wspólne. (Zresztą właściciele działek, na których rosły, nabyli grunt razem z nimi, bynajmniej ich nie zasadzili).

Szanujemy tradycję narodową w różnych aspektach i przejawach. Dobrą, szlachetną staropolską tradycją było poszanowanie drzew, zwłaszcza królewskich dębów, ale nie tylko. Jeśli zerwiemy z tą piękną tradycją, co zostawimy przyszłym pokoleniom, jakie pomniki? Jan Kochanowski opiewał lipę. Do tej pory młodzież analizuje tę fraszkę, ale czy to wystarczy, żeby wykształcić świadomość ekologiczną? Starożytni mówili: Verba docent, exempla trahunt ‒ Słowa uczą, przykłady pociągają, Dawajmy młodym dobre przykłady, powołujmy się na prawdziwe autorytety, takie jak papież Franciszek obdarzony wielką wrażliwością ekologiczną. Pokazujmy im, jak nie należy postępować.

Dlatego zamierzam oprowadzać młodzież szlakiem Rzezi Dębów w Starej Miłosnej i okolicy. Mam nadzieję, że w ten sposób wzbudzę w nich refleksję i sumienie ekologiczne.

A przy okazji: polecam wszystkim niezwykle mądrą i pouczającą książkę leśnika z prawdziwego zdarzenia (a nie bezdusznego urzędnika!), znawcy i miłośnika przyrody Petera Wohllebena Sekretne życie drzew. Może zło wynika z niewiedzy? Może gdyby "pogromcy" dębów wiedzieli więcej o świecie przyrody, nie doszłoby do tak tragicznej rzezi drzew?

Tagi: List do redakcji, wycinka drzew, wycinka dębów


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Stalgast

Kalendarz Imprez

Listopad 2017
PnWtSrCzwPtSoNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930

Najbliższe wydarzenia


20 - 21 listopada 2017

Nowe zasady selektywnej zbiórki odpadów komunalnych

Środa, 22 listopada 2017

Premiera spektaklu "Zimny prysznic"

Piątek, 24 listopada 2017

Akcja krwiodawstwa w Wesołej

Zgłoś wydarzenie

Wesbud
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Czy weźmiesz udział w konsultacjach dotyczących obwodnicy śródmiejskiej przebiegającej przez rondo Wiatraczna?

Tak, bo chcę wyrazić swoją opinię
Tak, bo jednostki administracyjne powinny znać zdanie mieszkańców stolicy
Tak, bo wierzę, że mój głos ma znaczenie
Nie, bo i tak jednostki administracyjne zrobią, co uważają za stosowne
Nie, bo nie obchodzi mnie ta inwestycja
Zobacz wyniki
Kurek Foto

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń