WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Piątek, 22 czerwca 2018 r.
Imieniny obchodzą: Paulina, Jan, Tomasz

Psycholog radzi: integracja sensoryczna

Sylwia Tarasiuk - psycholog terapeuta Niepubliczne Przedszkole Jacek i Agatka w Wesołej  |  15 lutego 2018

Coraz częściej staję przed koniecznością odpowiedzi na pytanie: czy zajęcia z integracji sensorycznej prowadzone raz w tygodniu poza domem przyniosą efekt?
Tak, ale nie wystarczający... Praca z dzieckiem powinna być kontynuowana zarówno w szkole, w domu, jak i w środowisku, w którym dziecko spędza większą część dnia.
Możliwych do wprowadzenia zmian jest bardzo dużo, a część z nich naprawdę nie wymaga dużego nakładu pracy i można być „terapeutą” dziecka we własnym domu.

Jednym z problemów, z jakim borykają się dzieci, jest brak koncentracji. Dzieci mogą godzinami oglądać jedną i tę samą bajkę lub grać na komputerze, ale pozostawione przy biurku z pracą domową potrafią oddać po kilku godzinach czystą kartkę.

Dlaczego? Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto przyjrzeć się miejscu pracy dziecka. Komputer i telewizor dostarczają dziecku tak silnych bodźców, że jest ono w stanie odrzucić inne ważne rzeczy, w tym podręcznik do języka polskiego. Dlatego w pierwszej kolejności należy się zastanowić - ILE BODŹCÓW RÓWNOLEGLE RYWALIZUJE O UWAGĘ DZIECKA. 

Pokój do pracy powinien być pomalowany na jednolity i stonowany kolor. Na biurku mogą znajdować się tylko niezbędne przybory, radio i telewizor powinny być wyłączone, a pozycja dziecka przy pracy korygowana przez odpowiedni fotel, piłkę bądź rehabilitacyjny beret, na którym dziecko będzie trzymało stopy.

Kolejną trudnością jest brak poczucia ciała w przestrzeni i trudności z koordynacją. Ćwiczenia, jakie powinny być wykonywane, opracuje terapeuta, opierając się na indywidualnych potrzebach dziecka, jednak są pewne rzeczy, które mogą robić wszyscy rodzice. Aby świadomość ciała się rozwijała, musi ono od najwcześniejszych chwil być stymulowane w różnorodny sposób.
Dlatego warto od najmłodszych lat przytulać dziecko, podrzucać, robić z nim fikołki i wykonywać jak najwięcej aktywności ruchowych. Wspaniale sprawdzają się tu ćwiczenia wykonywane metodą Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne, które można bezpiecznie wykonywać w domowych warunkach. 

Aby dostarczyć dziecku stymulacji przedsionkowo-proprioceptywnej (czyli takiej powiązanej ze słuchem i głębokim czuciem), wystarczy czasem koc, materac i kilka poduszek. Możemy bujać dziecko w kocu, przeciągnąć dziecko w kocu przez korytarz bądź pozwolić poskakać po łóżku i zrobić z nim bitwę na poduszki. Co ważne, po takiej sensorycznej zabawie nie zapomnijmy wyciszyć dziecka, przygotujmy ciepłą, zapachową kąpiel z kilkoma gąbkami o różnej twardości i fakturze.

Wiele możliwości dają nam również pobliskie parki i place zabaw. Warto z nich korzystać o każdej porze roku. Jazda na rowerze rozwija koordynację obustronną, a huśtawki, zjeżdżalnie i karuzele dostarczają stymulacji układu przedsionkowego. Jednocześnie przebywanie na powietrzu, także w czasie mrozu i niepogody, rozwija u dzieci naturalną odporność, której tak wielu maluchom dzisiaj brakuje.

Ostatnią trudnością, o której dzisiaj napiszę, są problemy z jedzeniem. 
Zdarza mi się pracować z dziećmi, które w wieku ośmiu lat jedzą tylko miksowane zupy, tylko pomidorową i rosół, a na zapach ryby zaczynają wymiotować.
Pierwsze pytanie, jakie zadaję rodzicom niejadków, to: ile owocowo-warzywnych soków i słodkich przekąsek dostają w ciągu dnia dzieci. Wystarczy przeczytać skład soku marchewkowo-bananowego, aby zrozumieć, czemu po wypiciu półlitrowej butelki dziecko nie ma ochoty na zupę, gdyż właśnie dostarczyło do organizmu dużą dawkę cukru i kalorii.
Wyeliminowanie słodkich i witaminowych zapychaczy to dopiero pierwszy element, bo jak dalej przekonać dziecko, żeby jadło normalne jedzenie.
„Złotą radą”, jaką mam dla wszystkich rodziców, jest wspólne gotowanie. Krojenie, smarowanie, mieszanie rozwija motorykę małą. Kontakt z różnorodnymi zapachami i smakami dostarcza stymulacji zmysłów. A przede wszystkim jest to okazja do budowania u dziecka poczucia sprawstwa i własnej wartości oraz dobrej zabawy.

Zobacz również

Tagi: psycholog radzi, integracja sensoryczna


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Stalgast
Zgłoś wydarzenie

Mośibrody
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Czy będziesz oglądał mecze rozgrywane w ramach Mundialu 2018 w stołecznych Strefach Kibica? ( Bemowo, Bielany, Targówek, Praga Południe, Śródmieście, Ursynów, Wola)

nie, lubię oglądać mecze w towarzystwie bliskich mi osób
nie, bo Strefy Kibica nie będzie w mojej dzielnicy
pewnie, że tak! Oglądanie meczy w tak dużym gronie wiąże się ze świetną, sportową atmosferą
tak, ale szkoda, że Strefy Kibica nie będzie w mojej dzielnicy i muszę jeździć do innych
nie, nie interesują mnie mecze piłki nożnej
Zobacz wyniki
Kurek Foto

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń