WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Sobota, 20 października 2018 r.
Imieniny obchodzą: Ireny, Kleopatry, Jana

Okiem coacha: Czy warto być szczerym?

Joanna Godecka  |  21 maja 2018

Znowu na świecie maj i więcej okazji do kontaktów. Dziś więc o tym, czy w stosunku do nowo poznanych osób lepiej być szczerym, czy może opłaci się nieco pokolorować rzeczywistość? Szczególnie jeśli on/ona bardzo się nam podoba, zależy nam, by wzbudzić zainteresowanie.

Mimo że większość z nas zarzeka się, że pogardza kłamstwem, statystyki są nieubłagane. Sondaż, który wykonano na terenie Wielkiej Brytanii (a mieszka tam także wielu naszych rodaków), dowodzi, że ponad 60% badanych przyznaje się do, nazwijmy to… drobnego retuszu informacji na własny temat. Zakładam, że warto dodać do tej liczby tych, którzy również mają co nieco na sumieniu, ale wolą tego nie ogłaszać .

Oczywiście kłamstwa bywają różne i nie zawsze służą dodaniu nam splendoru. Bywają bowiem i takie, które mają na celu zachowanie przyjemnej atmosfery na spotkaniu. Zdarzają się również przemilczenia w sytuacjach, w których nie chcemy odkrywać wszystkich kart lub dzielić się całą naszą prywatnością. Część kłamstw jest wynikiem zwykłej uprzejmości, gdyż lepiej jest powiedzieć,: „dziękuję, było mi bardzo miło”, niż wypalić bez ogródek, że o mało nie umarliśmy z nudów.

Warto także wiedzieć, że istnieją osoby, które mijają się z prawdą nieustannie i praktycznie bez żadnego powodu. Od zwykłego kłamcy różną się tym, że wierzą w swoje najbardziej fantastyczne opowieści i nie odróżniają ich od prawdy, której zresztą nie próbują wcale poznać. Wręcz przeciwnie, nie przyjmują jej do wiadomości. Jest to zaburzenie narcystyczne, w którym kłamstwo (w tym przypadku zjawisko nazywane pseudologią) służy kontroli i utrzymywaniu wyidealizowanego wizerunku.

Wracając do zwykłego kłamstwa, które jest wynikiem naszej intencji bycia „lepszym” lub ukrycia niewygodnych faktów…

Co najczęściej bywa przedmiotem kłamstwa?

- Podobno mężczyźni najczęściej mijają się z prawdą w kwestii swoich zarobków i zawodowego prestiżu, a kobiety… wieku.

- Wiek jednak zdarza się traktować nieco „elastycznie” także mężczyznom, choć nie zawsze oznacza to odmładzanie się. Młodsi niekiedy dodają sobie parę lat, aby prezentować się dojrzalej.

- Kłamiemy także w drobnych sprawach, na przykład, że aktywnie uprawiamy sport albo, że lepiej niż w rzeczywistości znamy języki obce itp.

- Przyznajemy się do posiadania zainteresowań, które w istocie traktujemy marginalnie – np. do czytania dużej liczby książek, prowadzenia bogatego życia kulturalnego, podróżowania itp.

- Czasem upiększamy swoje życie zawodowe, które wydaje się nam monotonne i pozbawione prestiżu.

- Nie lubimy także ujawniać braku wykształcenia, nieukończonych studiów, braku matury itp.

- Osoby bezrobotne często obawiają się ujawnienia prawdy, gdyż zakładają, że to je dyskwalifikuje w wielu kontaktach z otoczeniem.

- Z zasady unikamy też zbyt szybkiego przyznawania się do rozwodów, szczególnie jeśli zdarzyło się nam to więcej niż raz. Często czekamy z tą wiadomością na „odpowiedni moment”.

- Nie przyznajemy się także zbyt ochoczo do zamieszkiwania pod jednym dachem z rodzicami lub do faktu bycia współlokatorem jakiegoś wynajętego lokum.

Czy to ma sens?

Kłamstwo z reguły ma krótkie nogi. Szczególnie jeśli myślisz o dłuższej znajomości, a powód, dla którego mijasz się z prawdą, ma naturę długotrwałą. Nie ma sensu przerzucać odpowiedzialności na zewnątrz, mówiąc: „Kłamię, bo kto chciałby się przyjaźnić lub randkować z kobietą z dwojgiem dzieci, bez matury, z będącym w separacji, płacącym alimenty…” itp.” Skoro tak zakładasz, to zapewne zostaniesz odrzucony. Nie dajesz drugiej stronie szansy, aby mogła skonfrontować się z twoją sytuacją i podjąć decyzję.

Nie chodzi o to, abyśmy w pierwszych pięciu minutach recytowali „całą prawdę” na nasz temat, lepiej jednak nie robić wyraźnych uników, a szczególnie serwować nieprawdy, gdyż bycie okłamanym skutkuje z założenia utratą zaufania.

Postaw na szczerą relację

Jak sobie w tym pomóc i uwolnić się od kłamstwa? Podnosząc poczucie własnej wartości (było już o tym nie raz), akceptując rzeczywistość i mówiąc sobie, że otwartość i bycie swoim przyjacielem pomogą wam poznać osobę, która też nim się stanie.

Oto kilka rad:

Nie wzmacniaj w sobie kompleksów

Towarzyska popularność nie polega na podnoszeniu sobie poprzeczki. Ciekawa praca ani wysokie zarobki nie stanowią bynajmniej gwarancji tego, że ludzie nas polubią.

Bądź uczciwy/-a

Powiedz: zrozumiem, jeśli tego nie akceptujesz, ale powinnaś/powinieneś wiedzieć, że…

Zdefiniuj swoje zalety

Wypisz to wszystko, z czego jesteś dumny/-a, zadowolony/-a, co u siebie cenisz w kontaktach międzyludzkich?. Obie płcie doceniają pewność siebie opartą na poczuciu własnej wartości (nie mylić z zarozumialstwem). To jest twój kapitał.

Nie pozuj

Chcesz zrobić dobre wrażenie? Pokaż się od najlepszej strony, ale pamiętaj, że tak zwane pierwsze wrażenie to nie wszystko. Najlepiej, kiedy to drugie utwierdza nas w przekonaniu, że spotkaliśmy właściwą osobę.

Ufaj sobie

Jest dobrze? To wspaniale, pewnie nadajecie na tej samej fali. Jeśli jednak czujesz się zakłopotany/-a, zażenowany/-a lub upokorzony/-a czyimś zachowaniem, nie brnij w to dalej. Ufaj temu, co czujesz.

Nie bądź surowym sędzią

To, czy on/ona zachwyci się tobą czy nie, nie zmienia w najmniejszym stopniu tego, kim jesteś. Nie masz na to wpływu. Skup się więc na swoim dobrym samopoczuciu, na tym co masz do zaoferowania. Jeśli powstrzymasz się od formułowania negatywnych ocen dotyczących drugiej strony, staniesz się w konsekwencji dużo swobodniejszy/-a.

Wrzuć na luz

Każdy ma prawo do błędów, a nawet gaf, więc nie warto się usztywniać i kreować bardzo serio swojego wizerunku, obserwując, jakie robimy wrażenie. Odrobina dystansu jest niezbędna.

Bądź tu i teraz

Staraj się naprawdę poznać drugą stronę i sam/(-a) daj się poznać. Niech rozmowa będzie autentyczna. Pytaj o to, co cię naprawdę interesuje, i odpowiadaj tak, jak czujesz i myślisz, a nie tak, jak uważasz, że powinieneś lub powinnaś.

Zbieraj doświadczenia

Traktuj spotkania z ludźmi jak okazję dowiedzenia się czegoś o sobie. Dzięki temu żadne spotkanie nie jest stracone.

Na koniec jeszcze 3 kłamstwa, które wydają się dopuszczalne :

1.Miło cię widzieć - zamiast : o nieeee… to znowu ty…!

32.Cieszę się, że cię poznałam - zamiast: do widzenia i nigdy więcej!

43.Wspaniale się bawiłem/bawiłam - zamiast : co za strata czasu!

Życzę Wam udanych relacji ;-).

Tagi: Coach, porady coach, relacje z ludźmi, coach o kłamstwie


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
stalgast

Kalendarz Imprez

Październik 2018
PnWtSrCzwPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031

Najbliższe wydarzenia


Niedziela, 21 października 2018

Straż miejska pomoże osobom o ograniczonej sprawności ruchowej w dotarciu do lokali wyborczych

Niedziela, 21 października 2018

Czas wyborów

Niedziela, 21 października 2018

Wielkie Dzieła, Wielcy Wykonawcy

Zgłoś wydarzenie

Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Co myślisz o uproszczonych taryfach na 1 i 2 strefę komunikacji miejskiej?

Świetny pomysł! Teraz nie będzie chaosu z 1 i 2 strefą
Jestem bardzo zadowolona/zadowolony z tego pomysłu. Wreszcie jadąc poza Warszawę nie będę musiała/musiał kupować dodatkowego biletu
Nie odczuję różnicy. Podróżuję tylko w obrębie administracyjnym Warszawy
Nie jeżdżę komunikacją miejską
Nie mam zdania
Zobacz wyniki
Kurek Foto

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń