WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Poniedziałek, 30 marca 2020 r.
Imieniny obchodzą: Amelia, Leonard, Dobromir

Okiem coacha: Jesienny spleen – jak go pokonać

Joanna Godecka  |  23 listopada 2018

O tej porze roku aura często przynosi ze sobą spadek aktywności, tak zwaną jesienną chandrę, mylnie zwaną też czasem „jesienną depresją”. Nie jest to zazwyczaj bardzo poważne obniżenie nastroju, gdyż w takiej sytuacji mówilibyśmy o chorobie, właśnie depresji. Mamy raczej do czynienia z marazmem, brakiem życiowego entuzjazmu, chęci do podejmowania wyzwań. Chcę więc Wam zaproponować kilka sposobów na to, aby w tym roku się to nie zdarzyło.

 

Co możesz zrobić, aby skutecznie zmierzyć się z jesiennym marazmem?

 

1. Praktyka obecności

Jedną ze skutecznych metod przywracania jakości życia jest świadome kierowanie uwagi na chwilę obecną. Uczucie marazmu nie jest stanem związanym wyłącznie z tym, co dzieje się w twoim życiu teraz. Brakiem motywacji, atrakcji, perspektyw. Paradoksalnie to jest raczej skutek braku umiejętności kontaktowania się z tym wszystkim, co przynosi ci chwila obecna! Jeśli nauczysz się żyć „tu i teraz”, jednocześnie zaczniesz mieć kontakt ze swoimi uczuciami, z otoczeniem oraz dostęp do płynącej zeń inspiracji.

 

ĆWICZENIE

Oto ćwiczenie na początek tej praktyki:

Weź 10 wdechów. Niech wdech będzie energiczny, ale bez przesady, a wydech zrelaksowany. Następnie skupiasz swoją uwagę na swoich myślach. Skanujesz je, ale nie dajesz się im zabierać. Jesteś obserwatorem.

Potem przenosisz całą uwagę na emocje. Starasz się je poczuć i nazwać.

A teraz szukasz miejsca w swoim ciele, w którym najbardziej „czujesz” swoje emocje. Oddychasz, skupiając całą swoją świadomą uwagę na tym miejscu.

 

Całe ćwiczenie trwa około 2 minut. Wykonuj je kilka razy dziennie i obserwuj efekty. Jeśli zainteresuje cię ta praktyka, polecam ci książkę mojego mentora, nowozelandzkiego psychologa Colina P. Sissona - „Wewnętrzne przebudzenie”.

 

2. Metoda focusingu

 

Jest to metoda polegająca na zbliżeniu się do odczuć, od których zazwyczaj próbujemy się odcinać. Rzadko kto lubi eksplorować to, co związane jest ze złym nastrojem. Łatwiej jest szukać dróg ucieczki, ale to nie jest skuteczna metoda. To od czego uciekamy, zwykle znowu nas dogania.

Oto wyjaśnienie sformułowane przez jednego z twórców focusingu, amerykańskiego psychoterapeutę Eugene Gendlina.

„To co jest odcięte, nieodczute, pozostaje bez zmian. Kiedy zostanie odczute, zmienia się. Większość ludzi o tym nie wie. Wydaje im się, że jeśli nie pozwolą sobie poczuć negatywnej części siebie pozostaną dobrymi osobami.  Dzieje się odwrotnie, negatywne aspekty trwają niezmiennie latami. Kilka chwil poświęconych temu, żeby poczuć je w ciele umożliwia ich zmianę. Jeśli jest w tobie coś złego czy chorego, pozwól temu wewnętrznie być i oddychać. To jedyna droga, żeby mogło się rozwinąć w formę, której potrzebuje.


Dużym plusem metody jest to, że może być stosowana jako autoterapia zupełnie samodzielnie. Możesz jednak również poprosić o pomoc kogoś bliskiego lub terapeutę, coacha, który stosuje tę technikę w pracy.

 

ĆWICZENIE

Krok pierwszy – rozluźnienie:

Ułóż się wygodnie, weź kilka głębokich oddechów, rozgość się w swoim ciele i poczuj je. Przez kilka minut oddychaj w taki sposób, jakbyś wdychał i wydychał powietrze przez określoną część ciała od palców u nóg aż do czubka głowy. Bierz kolejno oddech, a potem rób wydech przez palce, potem przez całe stopy, kostki u nóg, łydki, kolana i tak dalej. Kiedy znajdziesz się już w górnej partii ciała, skup się na swoich barkach, na szyi, a potem na poszczególnych partiach twarzy i głowy – podbródku, żuchwie, policzkach, skroniach, oczach, czole, uszach, czubku i tyle głowy. Poczuj, jak wszystkie te punkty reagują na wdech i wydech. Następnie przeskanuj ponownie swoje ciało. Jeśli jeszcze czujesz w nim jakieś napięcia, raz jeszcze rozluźnij oddechem wybrane miejsca.

 

Krok drugi – poszukaj odczuć

Wyobraź sobie swój najgorszy smutek. Poświęć na to 2-3 minuty. Skup się przede wszystkim na tym, co odczuwasz, i na częściach ciała, w których gromadzi się to napięcie. 

Może to być np. ciężar w okolicach klatki piersiowej, napięcie w gardle, a może ściskanie w okolicy żołądka lub inne…

 

Krok trzeci – określ, co czujesz 

Teraz spróbuj znaleźć słowa, którymi określisz to, co odczuwasz w ciele.

Może powiesz np. że jest ci „duszno”, może określisz odczucie jako „ciężar” lub całkiem inaczej.

 

Krok czwarty – sprawdź, czy słowa pasują

Na tym etapie jeszcze raz sprawdź, czy to, jak nazwałeś swoje odczucia, naprawdę do nich pasuje. W tym celu należy jeszcze raz wrócić do tego, co mówi nam ciało, i ponownie „przymierzyć” nadaną im nazwę.

 

Krok piąty – zapytania

Teraz zadaj sobie dwa pytania. Najpierw to: „ Co jest najgorszego w tym, co czuję?”, „Co powiedziałby ten np. ciężar, gdyby umiał mówić?”  

Kolejne pytanie, na które szukamy odpowiedzi: „ Co sprawi, że poczuję się lepiej?”. Pamiętaj, że cały czas chodzi nam o odczucia, które spontanicznie płyną od twojego ciała, choć mogą pojawiać się w formie obrazów.

 

Krok szósty – przyjmowanie.

Przyjmij teraz całą przyjemność i ulgę płynącą z nowych doświadczeń. Ciesz się nimi. Jeśli ustąpiły napięcia i lepiej się czujesz, doceń to, że potrafisz zmienić jakość tego, co czujesz. Nie próbuj tego intelektualnie analizować. Zadowól się uczuciem zmiany.

 

Oczywiście pełny proces focusingu wymaga wielu dodatkowych objaśnień. Z konieczności przedstawiam go tutaj w telegraficznym skrócie. Jednak nawet to krótkie ćwiczenie, wykonywane co jakiś czas, może pokazać ci drogę do zmiany. Być może nie za pierwszym razem, ale praktyka czyni mistrza.

 

3. Zacznij prowadzić dziennik.

Zapisuj swoje stany, emocje, myśli – nad którymi do tej pory przechodziłeś do porządku dziennego. To może być bardzo inspirujące i pozwoli ci znaleźć własną drogę wyjścia z jesiennego marazmu.

 

4. Szukaj kontaktu z naturą.

W zależności od swoich możliwości – spaceruj po lesie lub parku, patrz w niebo, medytuj nad wodą, kontempluj piękne krajobrazy. To bardzo ważny element odbudowy duchowej.

 

5. Wybierz się na sesję oddechową, która pozwoli ci w bezpieczny sposób skontaktować się z emocjami, których do tej pory unikałeś.

 

6. Staraj się komunikować z ludźmi szczerze i otwarcie, bo ta uczciwość pozwoli ci poczuć wsparcie. 

 

Tagi: prowadzenie, dziennik, emocje, stan, emocjonalny, ćwiczenia, praktyka, obecności, marazm, jesień, metody,


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Stalgast

Kalendarz Imprez

Marzec 2020
PnWtSrCzwPtSoNd
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031

Najbliższe wydarzenia


Niedziela, 5 kwietnia 2020

Wielkanocne warsztaty artystyczne w Ferio Wawer!

Niedziela, 5 kwietnia 2020

XI edycja Wawer Music Festival: Sasha Strunin & Gary Guthman Shaw

Sobota, 11 kwietnia 2020

Asterix i Obelix - ile kryją w sobie prawdy?

Zgłoś wydarzenie

konstans
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Czego najbardziej brakuje Ci w Warszawie?

bardziej rozbudowanej sieci metra
ścieżek rowerowych
odkrytych basenów
skwerów
ławek
placów zabaw
koszy na śmieci
toalet publicznych
inne
Zobacz wyniki

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń