WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Sobota, 27 lutego 2021 r.
Imieniny obchodzą: Anastazja, Wiktor, Gabriel

W Twoim ogrodzie: Wiosenne poruszenie

Nina Klejnowska - architekt krajobrazu, projektantka ogrodów   |  5 marca 2012

Co prawda nocami mamy jeszcze minusowe temperatury i ziemia nie miała okazji na dobre rozmarznąć, to właśnie teraz jest najlepszy moment na zaplanowanie wiosennych prac w ogrodzie. Niebagatelne znaczenie ma powiedzenie „wiosenne porządki”. To właśnie od nich będzie zależało jak ogród będzie prezentował się w najbliższym sezonie. Co będziemy musieli w nim zrobić, kiedy już temperatura na stałe wzrośnie powyżej zera?

 

Wiosna to doskonały czas na odświeżenie ogrodu. Rozrośnięte byliny wymagające podziału zaoszczędzą nam zakupu nowych roślin i doskonale sprawdzą się jako wypełnienie luk na rabatach, przestrzeni pod drzewami oraz nie najmłodszymi już krzewami. Już teraz sprawdźmy jakość nasion uzbieranych z poprzedniego sezonu, wybierając losowo kilkanaście sztuk i układając je na spodeczku wyłożonym wilgotną ligniną (tak jak uprawiamy rzeżuchę), i przykrywając drugim spodkiem. Po około dwóch tygodniach w ciepłym miejscu sprawdzamy, ile z nich wykiełkowało. Nasiona są dobrej jakości, jeśli doliczymy się ok. 70% kiełków, jeśli liczba ta będzie mniejsza niż 50% należy je posiać gęściej.

 

Drzewa owocowe oraz niektóre krzewy wymagają podcięcia. Zabiegi te powinny być wykonywane ze szczególną starannością, ponieważ niektóre rośliny mogą nieopatrznie zostać pozbawione przez nas pąków kwiatowych i w ogóle nie zakwitnąć. Można zdecydować się na cięcia odmładzające i prześwietlające, które wpłyną na dalszy rozwój i pokrój rośliny. Dzięki takim zabiegom w przyszłych latach korony roślin staną się bujne, gęste, a barwy liści i kwiatów żywsze. Ukształtujmy krzewy tak, by każdy miał swoje miejsce w ogrodzie, by nie tłumiły innych roślin, nie zasłaniały okien, furtek i nie nachodziły na ścieżki. Słoneczne, ale chłodne dni są najgroźniejsze dla roślin zimozielonych. Ogrzane słońcem są narażone na utratę wody, której nie są w stanie pobrać z jeszcze zamarzniętej ziemi. Aby je uchronić, powinno się cieniować rośliny, tzn. robić nad nimi namiot z juty, tej samej, którą rośliny były okrywane podczas zimy. Ten zabieg łagodnie przygotuje rośliny do przejścia w nową porę roku.

 

Zewnętrzna ściółka na rabatach chroniąca rośliny i zawierająca składniki odżywcze wymaga również odbudowania. Pod rośliny kwasolubne, np. różaneczniki, azalie czy borówki, dobrze wysypać warstwę torfu, a pod pozostałymi roślinami uzupełnić warstwę kory i oczyścić rabaty z wychodzących chwastów. Aby zachęcić rośliny do bujnego wzrostu, warto zastosować odpowiednie nawozy dostosowane do konkretnych potrzeb roślin.

 

Wiosną pamiętajmy o ochronie roślin przed szkodnikami. Narażone na przędziorka świerki czy jałowce wymagają oprysków ze specjalnie przygotowanych preparatów, które znajdziemy w każdym dobrze wyposażonym sklepie ogrodniczym. O pomoc i opinię możemy poprosić również ogrodnika, który doradzi nam w kwestii wyboru właściwego środka. W przypadku drzew i krzewów owocowych, takich jak wiśnie, czereśnie czy brzoskwinie, opryskujemy je przeciwko kędzierzowatości i plamistej opadzinie liści. Jabłonie, śliwy, porzeczkę i agrest chronimy specjalnie przygotowanymi preparatami na pierwsze szkodniki pąków i kwiatów tak, aby nie mogły ich zniszczyć przed rozwojem i kwitnięciem.

 

Trawnik to najtrudniejsza „rabata” w naszym ogrodzie. Aby cieszył swoim wyglądem podczas słonecznych dni i choć trochę przypominał zielone angielskie kobierce pokazywane nam w prasie, należy poświęcić mu dużo uwagi i zabiegów pielęgnacyjnych. Zanim zaczniemy używać ogrodowych sprzętów po zimie, sprawdźmy ich stan. Noże kosiarki muszą być ostre, w spalinowej należy wymienić olej lub świece zapłonowe. Przydatny będzie areator, który rozpulchni zbitą przez zimę glebę i wprowadzi do niej trochę powietrza, wody i składników pokarmowych. Sprawdźmy stan sprężyn, oczyśćmy i nasmarujmy wszystkie części. Z trawnika trzeba będzie usunąć pozimowy filc, czyli starą darń, pozostałość po kilku miesiącach zalegania śniegu. Przyda mu się solidna dawka nawozu, a jeśli na trawniku pojawiły się zniszczenia, warto zrobić dosiewkę z dobrej jakościowo mieszanki.

 

Koniec zimy to również najlepszy moment, aby pomyśleć o zaprojektowaniu lub zmodernizowaniu ogrodu. Ciągle jeszcze długie wieczory sprzyjają oglądaniu magazynów i żurnali ogrodowych w poszukiwaniu inspiracji. Możemy również poprosić o pomoc architekta lub projektanta, który wysłucha naszych potrzeb i dostosuje najlepsze rozwiązania do konkretnego terenu i pomoże w stworzeniu własnej oazy zieleni.

 

Wiosna wprowadza sporo ruchu do ogrodów nie tylko za sprawą budzącej się przyrody. Prace w ogrodzie, porządki, pielenie i przesadzanie roślin to nie tylko przyjemność, ale także i zdrowie. Dowiedziono naukowo (ale przecież to prawda znana od dawna, każdemu), że obcowanie z przyrodą ma zbawienny wpływ na nasz układ nerwowy i psychikę, świeże powietrze dotlenia organizm, a ruch sprzyja układowi kostnemu i mięśniowemu. Dlatego nie bójmy się sekatorów, kosiarek, grabi i szpadli. Sezon ogrodowy czas zacząć!

Tagi: W Twoim ogrodzie, ogród, ogrodnictwo


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
stalgast
Zgłoś wydarzenie

Mazowiecka 18
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Czy uważasz, że zimą jezdnie i chodniki powinny być posypywane solą?

Tak, nie widzę przeciwwskazań
Tak, dzięki tej metodzie jest zdecydowanie bezpieczniej na jezdniach oraz chodnikach
Nie, sól nie jest dobrym rozwiązaniem
Nie, ponieważ sól szkodzi przyrodzie
Są lepsze metody na poprawę bezpieczeństwa na jezdniach i chodnikach
Nie mam zdania
Nie, sól niszczy samochody, a pieszym buty
Zobacz wyniki
wodociągowa

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń