WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Wtorek, 2 marca 2021 r.
Imieniny obchodzą: Halszka, Helena, Radosław

Nie składamy broni

Martyna Nowosielska  |  14 maja 2012

Nie składamy broni

Kiedy myślę o postaci pana Kuby Sienkiewicza, na myśl zawsze przychodzi mi pytanie – jak reagują pacjenci, kiedy w gabinecie lekarskim widzą lidera Elektrycznych Gitar? 

Kuba Sienkiewicz: Trudno to opisać ludzkimi słowami, to są ogromnie traumatyzujące przeżycia. Należy współczuć tym pacjentom. Wielu z nich musi się później leczyć u różnych terapeutów.

 

To wprowadza ich w jakąś konsternację? 

KS: Pogłębia chorobę i powoduje pomieszanie pojęć.

Piotr Łojek: Ja powiem inaczej – miałem kiedyś takich znajomych, którzy lansowali się tym, że widzą mnie na ulicy. Przystawali na przykład na Nowym Świecie i krzyczeli po nazwisku „Co tam Elektryczne Gitary robią?”. To było okropne, takie wkraczanie z butami w prywatność.

 

Czyli popularność doskwiera? 

PŁ: Popularność na szczęście skończyła się jakieś piętnaście lat temu.

KS: Teraz już jest spokój i same korzyści.

 

A propos popularności – czy Elektrycznym Gitarom przybywa nowych fanów, szczególnie młodych, czy to raczej stała grupa wielbicieli, którzy słuchali zespołu te piętnaście lat temu bądź poznali Elektryczne Gitary na fali popularności „Kilera”? 

KS: Sądząc po naszej działalności koncertowej, to jest tak, że ci którzy poznawali nasze piosenki na świeżo, to razem z nami się starzeją. Nadal chętnie bawią się przy naszych piosenkach, bo niejednokrotnie mamy zamówienia koncertowe na konkretne imprezy firmowe. To są ci, którzy przez sentyment nadal pamiętają o nas i chcą się przy naszej muzyce bawić. A ci, którzy w międzyczasie się urodzili, też przybywają oczywiście. Na przykład Przemysław Zieliński, który w tej chwili pisze mającą się ukazać na jesieni książkę o nas, ma dwadzieścia parę lat. To kolejne pokolenie ludzi, które kiedy te piosenki były świeże, w ogóle nie interesowało się muzyką świadomie.

PŁ: Drugą taką osobą jest realizator naszych dwóch ostatnich płyt, który przyznał się, że wychowywał się na albumie „Na krzywy ryj” z roku 1997 i współpraca z nami była dla niego wielkim przeżyciem. Nasze piosenki, które powstawały w latach 80. i 90. są dość uniwersalne, nie odnoszą się do ówczesnej sytuacji, a nawet jeśli – to w sposób ogólny. Dlatego starcza tej treści na później, nie wycierają się tak szybko. Ale na pewno współcześni rozumieją je inaczej – a bywa i tak, że nie rozumieją.

 

Skoro słuchaczy przybywa, to jakie są plany Elektrycznych Gitar na przyszłość? Jak dalej będzie wyglądała działalność – to będzie bardziej solowa działalność pana Kuby Sienkiewicza czy raczej całego zespołu? 

KS: Jedno i drugie trzeba robić. Komponować, komponować. Mieliśmy płytę „Historia” dwa lata temu i może teraz będzie pora znowu na podjęcie tematu historycznego w piosenkach. Na razie zajmujemy się promocją tego, co wydajemy teraz, nie ma co myśleć tak daleko, bo trzeba się skupić na bieżących rzeczach.

 

Rozumiem, że fani mogą liczyć na nowy materiał, a nie jak w przypadku niektórych zespołów – materiały podsumowujące, składanki największych hitów i tym podobne? 

PŁ: No chociażby miesiąc temu wyszła nasza nowa płyta!

KS: Nam też zdarzają się składanki, ale one nie są zależne od nas – to wydawcy podejmują inicjatywę wydawania składaków. Nam trochę wstyd wydawać składaki, bo to tak jakbyśmy składali broń. Ale siłą rzeczy się ukazują – i to jest poza nami. To nie jest szczyt naszych marzeń.

 

Nie mogę nie zapytać o to, co Elektryczne Gitary zagrają 2 czerwca na Pikniku Wesoła. Czy to będzie materiał z ostatniej płyty, czy starsze hity? 

KS: Zagramy ho, ho albo i więcej! I dawne i nowe, wszystko się zmieści.

PŁ: W tych dniach trenujemy jeszcze te najnowsze piosenki, więc będziemy je mieli na świeżo przygotowane.

 

Właśnie słyszałam jakieś plotki o nowym teledysku, kiedy się ukaże? 

PŁ: Będzie na oficjalnym kanale VEVO naszego zespołu w ciągu tygodnia.

 

Taki oficjalny kanał zwalcza też trochę piractwo, wrzucanie przez osoby niezwiązane z zespołem utworów, teledysków, materiałów z koncertów.

 KS: Ja tam się cieszę z takich rejestracji wykonanych na dziko. Mogę wtedy zobaczyć, jakie było wykonanie, czy jakiś pomysł się sprawdził, jaka była reakcja widowni, czy akustyk dobrze pracował i tak dalej.

PŁ: Tylko że większość tych rejestracji jest komórką z szesnastego rzędu.

KS: Ale to daje pojęcie. Ja niektóre takie rejestracje, nawet z telefonu komórkowego, darzę sentymentem. Coś mi przypominają, jakieś wydarzenie albo fajny wyjazd.

 

Bardzo się cieszę, że jest takie podejście u muzyków, bo bardzo wielu z kolei bardzo sprzeciwia się takiej działalności i denerwują się o każdy znaleziony w Internecie kawałek, którego sami nie wrzucili. 

Paweł Walczak, manager zespołu: To jest bardzo fajne, póki to nie dotyczy nas. Jednak chce się mieć nad tym pewną kontrolę.

KS: No niby tak, ale ja inaczej podchodzę do tego. Dla mnie to jest świadectwo epoki, naszych czasów.

PŁ: Główny nacisk kładziony powinien być na to, żeby na serwerach nie było pełnych płyt.

KS: I o to chodzi, tak. Natomiast jak się jakaś rejestracja z Festynu Dni Pieczarki znajdzie na Youtube to w sumie fajna rzecz, bo mogę sobie sięgnąć do niej, zobaczyć jak to kiedyś było. Jest sentymentalna wartość, świadectwo zdarzenia, dokument, można powiedzieć. 

W takim razie z niecierpliwością czekam na koncert na Pikniku Wesoła!

 

 Martyna Nowosielska

 

Na zdjęciu od lewej: Leon Paduch, Piotr Łojek, Jakub Sienkiewicz, Tomasz Grochowalski, Jacek Wąsowski, Aleksander Korecki.

Autor zdjęcia: Piotr Bułas

Źródło zdjęcia: Strona internetowa zespołu - www.elektrycznegitary.pl

 

Tagi: Elektryczne Gitary, Piknik Wesoła 2012, gwiazda pikniku, muzyka, koncert, wywiad


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
stalgast

Kalendarz Imprez

Marzec 2021
PnWtSrCzwPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031

Najbliższe wydarzenia


18 stycznia - 3 marca 2021

Jaki plan miejscowy dla rejonu ul. Krupniczej? Wyłożenie planu do publicznego wglądu

25 lutego - 8 marca 2021

Najlepsza architektura. Konkurs dla wszystkich

Wtorek, 2 marca 2021

Klasa I szkoły podstawowej

Zgłoś wydarzenie

Mazowiecka 18
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Czy uważasz, że zimą jezdnie i chodniki powinny być posypywane solą?

Tak, nie widzę przeciwwskazań
Tak, dzięki tej metodzie jest zdecydowanie bezpieczniej na jezdniach oraz chodnikach
Nie, sól nie jest dobrym rozwiązaniem
Nie, ponieważ sól szkodzi przyrodzie
Są lepsze metody na poprawę bezpieczeństwa na jezdniach i chodnikach
Nie mam zdania
Nie, sól niszczy samochody, a pieszym buty
Zobacz wyniki
wodociągowa

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń