WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Wtorek, 5 lipca 2022 r.
Imieniny obchodzą: Karolina, Antoni, Filomena

Podróż z historią w tle

Zarząd Transportu Miejskiego  |  8 lipca 2011

Podróż z historią w tle

Wisła. Wspominano o niej już w starożytności - nazwę Vistla wymienia między innymi Vipsanus Agrippa i Pliniusz Starszy. To nad jej brzegami powstały liczne miasta, w tym dwie stolice, a w ujściu port, decydujący o gospodarczym „być albo nie być” Rzeczpospolitej. Stanowiła naturalny bastion obronny i główną drogę transportową dla towarów wywożonych i przywożonych z kraju.

 

Szkuty, galary, krypy, gabary, kozy, łyżwy, byki, berlinki, tratwy i komięgi. Przez całe wieki Wisła tętniła życiem. Statki, załadowane zbożem, drewnem, smołą, dziegciem, skórami, lnem i konopiami, płynęły co roku do dalekiego Gdańska. Stamtąd towary trafiały do Szwecji, Danii, Holandii, Niemiec, Anglii, Hiszpanii i Portugalii. Do Rzeczpospolitej przypływało z kolei sukno, cukier, cytrusy, wino, tytoń oraz sztaby żelaza.

 

Od wczesnej wiosny do później jesieni na rzece można było usłyszeć charakterystyczne komendy i nawoływania flisaków, odpowiedzialnych za sprawny spływ (flis, inaczej orylka) towarów. Najczęściej rekrutowali się oni spośród chłopów, zarówno wolnych jak i pańszczyźnianych. Przywileje cechowe nadał flisakom król Władysław IV, a ich patronką była św. Barbara. Flisacy stworzyli własny folklor – mieli pieśni, kodeks i gwarę (orylkę) – podczas rejsów omijali „rafy” (czyli podwodne kamienie), narzekali na mamkę (mgłę), czekali na „stryja” (wiatr) i obserwowali ciotuchny (wrony) i księdza Wojciecha… (bociana).

Spływ towarów rzeką opisał już XVI – wieczny pisarz - Sebastyjan Fabijan Klonowic, nazywający siebie Acenusem, który w 1595 roku wydał w Krakowie „Flis, to jest spuszczanie statków Wisłą i inszemi rzekami do niej przypadającemi”.

 

Wisła, przecięta granicami, po rozbiorach traciła stopniowo znaczenie głównej arterii transportowej kraju. Przewóz towarów przejęła dynamicznie rozwijająca się kolej żelazna. XIX-wieczna rewolucja techniczna nie ominęła oczywiście żeglugi śródlądowej - statki napędzane siłą wioseł i żaglami zostały wyparte przez statki parowe. Pierwszy z nich trafił do stolicy aż z dalekiej Anglii (w 1828 roku, sprowadzony przez Steinkellera, Wolickiego i Berksohna) i nosił nazwę „Victory”. Niestety, „duma Albionu” miała zbyt duże zanurzenie i często osiadała na mieliznach, dlatego została szybko sprzedana armatorowi z głębszego akwenu.

 

W maju 1851 roku Andrzej hr. Zamoyski, po utworzeniu Spółki Żagli Parowych, uruchomił regularną żeglugę towarową i pasażerską ze stolicy do Ciechocinka, Płocka, Nowej Aleksandrii (tak zwano wówczas Puławy), oraz Kazimierza. Na warszawskim Solcu powstała stocznia, w której w ciągu kilkunastu lat zbudowano 15 statków parowych. Po plajcie Zamoyskiego, jego dzieło kontynuował Maurycy Fajans wraz z synami.

 

Rosło zainteresowanie sportami wodnymi. Na lewym brzegu rzeki powstały liczne przystanie, w 1878 r. utworzono  Warszawskie Towarzystwo Wioślarskie (najstarsze stowarzyszenie sportowe w kraju), którego głównym celem było „zachęcanie ludności miejscowej do jazdy na łodziach wiosłowych i żaglowych jako też na statkach parowych”.

 

Na początku XX wieku statki pływające po Wiśle były już w stanie przewieźć od 3 do 4 tysięcy pasażerów na godzinę, powstawały kolejne nadbrzeżne bulwary. Niestety, rozwój turystyki i żeglugi śródlądowej przerwały wojny światowe. Zatopiono wówczas większość jednostek. Po II wojnie na rzekę wróciło zaledwie kilkanaście z nich.


Tramwaj wodny „Wars” pływa od Podzamcza do „Grubej Kaśki”. Na trasie znajdują się trzy przystanki: na Podzamczu przy "River Cafe", przy moście Poniatowskiego i na Cyplu Czerniakowskim. Do 31 sierpnia statek „Wars” pływa codziennie. Każdy rejs trwa około dwóch godzin. Bilety są dostępne bezpośrednio na statku w dniu rejsu lub w przedsprzedaży w biurze Żeglugi Stołecznej przy ul. Świętokrzyskiej 36.

Można się wybrać się w ośmiogodzinny rejs do Serocka. Statek „Zefir" wypływa o godz. 9.00 rano z przystani Podzamcze, pokonuje śluzę Kanału Żerańskiego i około południa przybija do Serocka. Tam pasażerowie mają ok. 1,5 godziny na zwiedzanie miasteczka i odpoczynek. Około godziny 18.00 „Zefir” przypływa  z powrotem do stolicy. Statek zabiera na pokład 110 pasażerów. Do 31 sierpnia „Zefir” pływa w piątki, weekendy i dni świąteczne. Bilety są dostępne w przedsprzedaży w Punkcie Obsługi Pasażerów ZTM na stacji metra Centrum oraz u armatora w dniu rejsu.

Za rejs tramwajem wodnym trzeba zapłacić 18 zł, za wycieczkę do Serocka 36 zł. Dostępność biletów można sprawdzić w specjalnej wyszukiwarce w zakładce Warszawskich Linii Turystycznych o nazwie „sprawdź miejsca” (pod adresem: http://www.ztm.waw.pl/?c=156&l=1). 

Tagi: tramwaj wodny, rejs Wisłą, linie turystyczne, Wars, Zefir


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
stalgast2
Zgłoś wydarzenie

normobaria
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Jaki sport najchętniej uprawiasz w Wesołej?

jazdę na rowerze
bieganie
nordic walking
narciarstwo biegowe
pływanie
tenis
sporty walki
fitness / zumbę / aerobic
taniec
inne
Zobacz wyniki

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń