WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Wtorek, 7 kwietnia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Donata, Herman, Rufin

Podróż z historią w tle

Zarząd Transportu Miejskiego  |  8 lipca 2011

Podróż z historią w tle

Wisła. Wspominano o niej już w starożytności - nazwę Vistla wymienia między innymi Vipsanus Agrippa i Pliniusz Starszy. To nad jej brzegami powstały liczne miasta, w tym dwie stolice, a w ujściu port, decydujący o gospodarczym „być albo nie być” Rzeczpospolitej. Stanowiła naturalny bastion obronny i główną drogę transportową dla towarów wywożonych i przywożonych z kraju.

 

Szkuty, galary, krypy, gabary, kozy, łyżwy, byki, berlinki, tratwy i komięgi. Przez całe wieki Wisła tętniła życiem. Statki, załadowane zbożem, drewnem, smołą, dziegciem, skórami, lnem i konopiami, płynęły co roku do dalekiego Gdańska. Stamtąd towary trafiały do Szwecji, Danii, Holandii, Niemiec, Anglii, Hiszpanii i Portugalii. Do Rzeczpospolitej przypływało z kolei sukno, cukier, cytrusy, wino, tytoń oraz sztaby żelaza.

 

Od wczesnej wiosny do później jesieni na rzece można było usłyszeć charakterystyczne komendy i nawoływania flisaków, odpowiedzialnych za sprawny spływ (flis, inaczej orylka) towarów. Najczęściej rekrutowali się oni spośród chłopów, zarówno wolnych jak i pańszczyźnianych. Przywileje cechowe nadał flisakom król Władysław IV, a ich patronką była św. Barbara. Flisacy stworzyli własny folklor – mieli pieśni, kodeks i gwarę (orylkę) – podczas rejsów omijali „rafy” (czyli podwodne kamienie), narzekali na mamkę (mgłę), czekali na „stryja” (wiatr) i obserwowali ciotuchny (wrony) i księdza Wojciecha… (bociana).

Spływ towarów rzeką opisał już XVI – wieczny pisarz - Sebastyjan Fabijan Klonowic, nazywający siebie Acenusem, który w 1595 roku wydał w Krakowie „Flis, to jest spuszczanie statków Wisłą i inszemi rzekami do niej przypadającemi”.

 

Wisła, przecięta granicami, po rozbiorach traciła stopniowo znaczenie głównej arterii transportowej kraju. Przewóz towarów przejęła dynamicznie rozwijająca się kolej żelazna. XIX-wieczna rewolucja techniczna nie ominęła oczywiście żeglugi śródlądowej - statki napędzane siłą wioseł i żaglami zostały wyparte przez statki parowe. Pierwszy z nich trafił do stolicy aż z dalekiej Anglii (w 1828 roku, sprowadzony przez Steinkellera, Wolickiego i Berksohna) i nosił nazwę „Victory”. Niestety, „duma Albionu” miała zbyt duże zanurzenie i często osiadała na mieliznach, dlatego została szybko sprzedana armatorowi z głębszego akwenu.

 

W maju 1851 roku Andrzej hr. Zamoyski, po utworzeniu Spółki Żagli Parowych, uruchomił regularną żeglugę towarową i pasażerską ze stolicy do Ciechocinka, Płocka, Nowej Aleksandrii (tak zwano wówczas Puławy), oraz Kazimierza. Na warszawskim Solcu powstała stocznia, w której w ciągu kilkunastu lat zbudowano 15 statków parowych. Po plajcie Zamoyskiego, jego dzieło kontynuował Maurycy Fajans wraz z synami.

 

Rosło zainteresowanie sportami wodnymi. Na lewym brzegu rzeki powstały liczne przystanie, w 1878 r. utworzono  Warszawskie Towarzystwo Wioślarskie (najstarsze stowarzyszenie sportowe w kraju), którego głównym celem było „zachęcanie ludności miejscowej do jazdy na łodziach wiosłowych i żaglowych jako też na statkach parowych”.

 

Na początku XX wieku statki pływające po Wiśle były już w stanie przewieźć od 3 do 4 tysięcy pasażerów na godzinę, powstawały kolejne nadbrzeżne bulwary. Niestety, rozwój turystyki i żeglugi śródlądowej przerwały wojny światowe. Zatopiono wówczas większość jednostek. Po II wojnie na rzekę wróciło zaledwie kilkanaście z nich.


Tramwaj wodny „Wars” pływa od Podzamcza do „Grubej Kaśki”. Na trasie znajdują się trzy przystanki: na Podzamczu przy "River Cafe", przy moście Poniatowskiego i na Cyplu Czerniakowskim. Do 31 sierpnia statek „Wars” pływa codziennie. Każdy rejs trwa około dwóch godzin. Bilety są dostępne bezpośrednio na statku w dniu rejsu lub w przedsprzedaży w biurze Żeglugi Stołecznej przy ul. Świętokrzyskiej 36.

Można się wybrać się w ośmiogodzinny rejs do Serocka. Statek „Zefir" wypływa o godz. 9.00 rano z przystani Podzamcze, pokonuje śluzę Kanału Żerańskiego i około południa przybija do Serocka. Tam pasażerowie mają ok. 1,5 godziny na zwiedzanie miasteczka i odpoczynek. Około godziny 18.00 „Zefir” przypływa  z powrotem do stolicy. Statek zabiera na pokład 110 pasażerów. Do 31 sierpnia „Zefir” pływa w piątki, weekendy i dni świąteczne. Bilety są dostępne w przedsprzedaży w Punkcie Obsługi Pasażerów ZTM na stacji metra Centrum oraz u armatora w dniu rejsu.

Za rejs tramwajem wodnym trzeba zapłacić 18 zł, za wycieczkę do Serocka 36 zł. Dostępność biletów można sprawdzić w specjalnej wyszukiwarce w zakładce Warszawskich Linii Turystycznych o nazwie „sprawdź miejsca” (pod adresem: http://www.ztm.waw.pl/?c=156&l=1). 

Tagi: tramwaj wodny, rejs Wisłą, linie turystyczne, Wars, Zefir


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Stalgast

Kalendarz Imprez

Kwiecień 2020
PnWtSrCzwPtSoNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930

Najbliższe wydarzenia


Sobota, 11 kwietnia 2020

Asterix i Obelix - ile kryją w sobie prawdy?

Niedziela, 19 kwietnia 2020

Regulamin Charytatywnego Marszu Nordic Walking „Powitanie Wiosny 2020” z dnia 19.04.2020

Sobota, 25 kwietnia 2020

Dzień Ziemi w GREEN SOHO

Zgłoś wydarzenie

konstans
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Czego najbardziej brakuje Ci w Warszawie?

bardziej rozbudowanej sieci metra
ścieżek rowerowych
odkrytych basenów
skwerów
ławek
placów zabaw
koszy na śmieci
toalet publicznych
inne
Zobacz wyniki

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń