WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Niedziela, 31 maja 2020 r.
Imieniny obchodzą: Aniela, Petronela, Kamila

Wyprawa w dżunglę? – trasa dla odważnych

Małgorzata Matyka  |  27 lipca 2011

Zespół przyrodniczo-krajobrazowy Zakole Wawerskie, bo o nim dziś mowa, to teren ok. 54 ha, położony pomiędzy Trasą Siekierkowską, ulicą Płowiecką a Traktem Lubelskim, powołany w 2002 roku przez wojewodę mazowieckiego. Znany zapewne większości z nas z... okien samochodu czy autobusu. Aż trudno uwierzyć, by w sąsiedztwie tak dużej arterii komunikacyjnej, estakad węzła Marsa, mogło zachować się coś cennego przyrodniczo. A jednak, Zakole Wawerskie to prawdziwa perełka. Znajdziemy tu różnorodne zbiorowiska roślinne, m.in. wilgotne łąki, szuwary trzcinowe, olsy, turzycowiska. Powstanie takich podmokłych terenów w tym miejscu jest związane z działalnością Wisły, a konkretnie z ogromną falą powodziową, która niegdyś dotarła aż w te rejony – czyli niemal 1 km od obecnego koryta rzeki, wymywając potężne zakole.

 

Obszar ten jest trudno dostępny nie tylko ze względu na zabagnienia (te da się pokonać, przemieszczając się po ścieżce w kaloszach), ale także, jak doniósł mi życzliwie napotkany na trasie przechodzień, na wyjątkowo zjadliwe kleszcze. Z czystym sumieniem nie mogę więc Państwa zachęcić do penetracji tego terenu, warto jednak rozważyć za i przeciw.

 

Co w takim razie, poza kleszczami, komarami i bagnem, możemy tu zobaczyć? Ja wybrałam około 3-kilometrową trasę ulicą Spadową, następnie groblą przez ols w kierunku Płowieckiej i powrót wzdłuż kanału Nowa Ulga do Spadowej. Rzeczona Spadowa to wygodna droga gruntowa, z kilkoma zabudowaniami. Miłe dla oka są przydrożne wiekowe wierzby i zwieszające się miejscami zza płotu dziś już tak mało znane morwy. A drzewa, jak widać na poniższym zdjęciu, podobały się nie tylko mnie.

 

Powoli zmienia się krajobraz, zadrzewienia ustępują miejsca otwartym przestrzeniom. Gdzieniegdzie widać rów melioracyjny, których jest tutaj sporo. Szeroka droga kończy się, i oto wkraczamy w krainę bujnych traw, turzyc, z niewielkimi wierzbowymi zakrzaczeniami. Ornitologiczny raj! Jeszcze paręset metrów wcześniej słychać było pierwiosnka, potem ze zdziwieniem odnotowałam charakterystyczne terkotanie derkacza, następnie z oddali dobiegł mnie melodyjny głos trznadla, a to jeszcze wcale nie był koniec ptasich trofeów. Na terenie Zakola stwierdzono występowanie 126 gatunków ptaków!

Po przedostaniu się do popularnej niegdyś wśród mieszkańców Gocławia alejki wysadzanej dorodnymi topolami (obecnie mało uczęszczanej) skręcamy w prawo, rozpoczynając najbardziej chyba malowniczy odcinek trasy – wędrówkę groblą poprzez, jakby nietknięty ręką człowieka, ols. Każdy kto znajdzie się tu po raz pierwszy będzie oczarowany pięknem dzikiego, naturalnego krajobrazu. Wyrastające z pokrytej rzęsą wody olchy, dzikie porzeczki, kosaćce, kalina, kruszyna i wiele, wiele innych gatunków roślin, drzew i krzewów – bogactwo przyrody przyprawiające o zawrót głowy. Plątanina chmielu, który niczym liany w tropikach pnie się wysoko do góry. W takiej scenerii nie zdziwiło mnie już zbytnio, kiedy po wyjściu z lasu, zauważyłam krążącego nad drzewami bociana czarnego. Jakby w nagrodę za mokre buty i ubłocone spodnie... A co do kleszczy, to na razie nie znalazłam.

 

 


Tagi: Zakole Wawerskie, Zakole, spacer, wycieczka, przyroda, krajobraz


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Stalgast

Kalendarz Imprez

Maj 2020
PnWtSrCzwPtSoNd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Najbliższe wydarzenia


Wtorek, 30 czerwca 2020

Warszawska Nagroda Edukacji Kulturalnej

Zgłoś wydarzenie

konstans
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Co myślisz o powrocie systemu roweru miejskiego (Veturilo) w Warszawie?

Pomysł dobry, ale w praktyce słabo działa - częste problemy z wypożyczeniem/oddaniem roweru
Świetny pomysł i doskonale się sprawdza w Warszawie
Zbyt często brakuje rowerów na stacjach, z których chciałbym/chciałabym skorzystać
Może być, ale bez rewelacji
Świetnie promuje jazdę na rowerze
Źle, że go wprowadzili, bo teraz trzeba na chodniku (jako pieszy) mieć oczy dookoła głowy, tylu tu rowerzystów
Fajny, ale rowery często się psują
Dobry, ale za mało stacji wypożyczenia
Nie wiem, nie korzystam
Kiepski, w innych miastach to działa lepiej
Co z tego, że są rowery jak prawie wcale nie ma ścieżek rowerowych?
Zobacz wyniki

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń