WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Czwartek, 9 lipca 2020 r.
Imieniny obchodzą: Weronika, Hieronim, Zenon

Ulica Zalanych Garaży

Barbara C.  |  9 sierpnia 2011

Deszcz pada i tak być musi. Jak pada cały miesiąc to już jest nieco gorzej, ludzie narzekają na nieudane urlopy, słabe ciśnienie i marny humor. W ubiegłym roku jedna historyczna burza przed Bożym Ciałem zalała naszą piękna okolicę skutecznie i po brzegi. Można by myśleć, że ludziom dało to do myślenia.

 

Ale jak tak idę sobie do pracy i deszcz pada, widzę jak ulicą Jutrzenki płynie po prostu mały strumień, rwącej i czyściutkiej wody. Można by pomyśleć, że to nawet miły widok, gdyby dało się przejść suchą nogą. Ale się nie daje, buty mokną, no trudno, takie życie. Idę sobie i patrzę, jak z kolejnych ulic położonych wyżej woda sobie spływa, z Wapiennej, Kamiennej strumień robi się coraz szerszy. Niektórzy co zapobiegliwsi sąsiedzi wykopują mały rowek, aby omijał ich posesję i płynął dalej. I tak sobie płynie aż ... wpada do garaży Państwa którzy na ulicy Złotej Jesieni mają pierwszy domek. Deszcz leje, biedny ten pan tam mieszkający robi jakieś okopy, aby wodę skierować gdzie indziej. Następnego dnia widzę, że nic to nie dało, straż wypompowuje mu wodę z garażu, z kolejnych domków ludzie też wypompowują wodę z garażu.

 

No wiadomo, gmina nie ma pieniędzy na ulicę, a ludzie sami sobie winni, bo kto im kazał stawiać tam dom? I mogę pomyśleć sobie, co mnie to obchodzi, bo, póki co, ja nie tonę.

 

Ale widząc tę ulicę myślę sobie - wystarczyłoby tu wykopać jeden przemyślany i zabezpieczony rowek,  aby cała ta woda, z góry od ulicy Jana Pawła płynąca, spływała po prostu do kanałku. Trzeba by przekopać raptem 500 metrów, aby uratować kilka - kilkanaście domów przed zalewaniem. To nie jest chyba takie trudne. Tylko wydaje mi się, że ludzie nie wierzą, że w tej gminie i z tymi władzami takie proste rozwiązania są możliwe. Bo jeżeli chce się coś ulepszyć, naprawić, załatwić to od razu pojawia się setka problemów, kto ma jakie kompetencje, a kto ich nie ma i czego nie da się zrobić. Kanalizacji burzowej w całej Starej Miłosnej nie da się zrobić.

A wykopać rowek i uratować ludzi z ulicy o pięknie brzmiącej nazwie "Złotej Jesieni" da się?

 

A może prędzej zmienić nazwę ulicy na "ulica Beznadziejna" albo "ulica Zalana" lub "ulica Utopionych Nadziei"  bądź "Zalanych Garaży"? Tak, ta nazwa byłaby najbardziej odpowiednia.

 

Ciekawe jak by się nasze władze poczuły, jakby tak opublikować w Gazecie Wyborczej,  że grono naszych zalewanych mieszkańców wniosło do władz miast o zmianę nazwy ulicy ....

 

A może drodzy Państwo w akcie determinacji po następnej burzy chwycimy wspólnie za szpadle i sami wykopiemy sobie mały kanałek,  nieoficjalny kanałek "na lewo ", bez pozwoleń, uzgodnień i decyzji Burmistrza?

 

Tylko ciekawe czy da się wytyczyć mu  trasę… Bo jak widomo gdzie 2 Polaków tam 3 poglądy.

Życzę więc ..... jak najwięcej słońca !!!

Tagi: ulewy, podtopienia, zalanie, kanalizacja, melioracja, odwodnienie


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Stalgast

Kalendarz Imprez

Lipiec 2020
PnWtSrCzwPtSoNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031

Najbliższe wydarzenia


Czwartek, 9 lipca 2020

Wokół brzmienia autentycznego - W kręgu warszawskim

Sobota, 11 lipca 2020

Energicznie i romantycznie nad Wisłą w Wawrze już w sobotę

Poniedziałek, 13 lipca 2020

Po wakacjach ulica Saska będzie jak nowa

Zgłoś wydarzenie

konstans
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Gdzie w tym roku wyjeżdżasz na wakacje?

Nad morze
W góry
Na Mazury
Za granicę
Nigdzie
Zobacz wyniki

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń