WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Piątek, 5 czerwca 2020 r.
Imieniny obchodzą: Kira, Bonifacy, Waleria

Opowiadania księdza Bartka - Niesforny Miś Eustachy

Ks. Bartłomiej Kopeć  |  13 kwietnia 2015

Ci, których naj­trud­niej kochać, naj­bar­dziej pot­rze­bują naszej miłości.

Dan Millman

 

- Gdzie on się znowu podział?! – złościła się Zuza, przetrząsając sterty ubrań i zabawek. W górę wzbijały się sukienki, kolorowe bluzeczki i szmaciane lalki – gdzie się schował ten niesforny Eustachy?!

Wszystkie zabawki (a przynajmniej te, które aktualnie nie znajdowały się w powietrzu) ze skupieniem obserwowały typową już scenę. Zaginiony miś miał upodobanie w chowaniu się przed swoją właścicielką. Potrafił wynaleźć taki kąt, że nawet inne zabawki nie były w stanie go wypatrzeć. Wciskał się już pod szafę, nurkował w koszu z brudnymi ciuchami, a raz nawet wspiął się na szczyt regału z książkami!

Wiedział, że irytuje to Zuzię, która za każdym razem przekopywała się przez połowę zawartości swojego pokoju, zanim udawało się jej natrafić na ślad zbiega. Towarzyszyły temu głośne nawoływania, błagania, a nawet groźby. Eustachy jednak nic sobie z tego nie robił i nigdy nie wychylał nosa ze swojej kryjówki, dopóki dziewczynka sama go nie odszukała.

- Tu jesteś! – rozległ się nagle triumfalny krzyk Zuzy. Dziewczynka uniosła wysoko kolorowy kalosz i potrząsnęła kilka razy, aż na podłogę wyskoczył stary, połatany pluszowy miś. Upadek mógłby być ciężki, gdyby nie zamortyzował go stos różnokolorowych skarpetek przeplatających się z pidżamą i całkiem sporą kolekcją kwiecistych apaszek.

- Jestem na ciebie bardzo zła! – zmarszczyła czoło młoda poszukiwaczka, zbliżając twarz do nieco powycieranej mordki zbiega – nie wolno ci się tak chować! Kiedy ty wreszcie zmądrzejesz i staniesz się grzeczny, tak jak inne zabawki?! Zobacz jak grzecznie sobie siedzą na swoich miejscach – odwróciła misia w stronę innych zabawek, ale argument akurat okazał się nie trafiony; pokój wyglądał jakby przeszedł przez niego huragan! Po tym, co się tu przed chwilą wyprawiało ,ciężko było oczekiwać, aby zabawki dalej trwały na swoich miejscach…

Zuza się lekko zmieszała – no, przynajmniej zazwyczaj grzecznie tam siedzą – powiedziała już spokojniej i zaczęła odstawiać rzeczy na ich właściwe miejsca. Także Eustachy wylądował pomiędzy starymi znajomymi, na odpowiedniej półce.

Kiedy zabawki zostały wreszcie same w pokoju, na misiu skupiły się liczne spojrzenia, pełne wyrzutu i pretensji:

- Czemu ty stale to robisz? Czy nie wiesz, jak to ją denerwuje? – Eustachy jednak milczał. Spuścił tylko głowę i wpatrywał się w kolorową wykładzinę daleko w dole, u stóp regału. Zawsze to robił. I nigdy nie dało się z niego wydusić ani słowa. Jednak zabawki tym razem postanowiły nie dawać za wygraną. Przekrzykiwały się jedna przez drugą:

- Dlaczego sprawiasz jej przykrość? Czy nie wiesz jak ją to boli?! Przecież ona cierpi? Dlaczego ją tak ranisz?! – pytań było coraz więcej i więcej a głosy stawały się coraz bardziej podniesione. Aż miś nie wytrzymał – bo ja… - zaczął nieśmiało. Wyrzuty umilkły jak ucięte nożem – bo ja lubię, kiedy Zuzia mnie szuka. Dopiero wtedy czuję się potrzebny. Dopiero wtedy czuję się naprawdę kochany…

Tagi: opowiadania księdza Bartka, opowiadania, książki, literatura


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Stalgast

Kalendarz Imprez

Czerwiec 2020
PnWtSrCzwPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930

Najbliższe wydarzenia


Piątek, 5 czerwca 2020

Grochowski Festiwal Streetfood’u

Środa, 10 czerwca 2020

Planowane wyłączenia prądu

Wtorek, 30 czerwca 2020

Warszawska Nagroda Edukacji Kulturalnej

Zgłoś wydarzenie

konstans
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Co myślisz o powrocie systemu roweru miejskiego (Veturilo) w Warszawie?

Pomysł dobry, ale w praktyce słabo działa - częste problemy z wypożyczeniem/oddaniem roweru
Świetny pomysł i doskonale się sprawdza w Warszawie
Zbyt często brakuje rowerów na stacjach, z których chciałbym/chciałabym skorzystać
Może być, ale bez rewelacji
Świetnie promuje jazdę na rowerze
Źle, że go wprowadzili, bo teraz trzeba na chodniku (jako pieszy) mieć oczy dookoła głowy, tylu tu rowerzystów
Fajny, ale rowery często się psują
Dobry, ale za mało stacji wypożyczenia
Nie wiem, nie korzystam
Kiepski, w innych miastach to działa lepiej
Co z tego, że są rowery jak prawie wcale nie ma ścieżek rowerowych?
Zobacz wyniki

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń