WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Poniedziałek, 13 lipca 2020 r.
Imieniny obchodzą: Małgorzata, Ernest, Henryk

Qlturka: Zabrać dzieciom facetów w spandexie

Martyna Nowosielska, martyna.nowo@gmail.com  |  13 kwietnia 2016

Filmy o superbohaterach już dawno przestały mieścić się, jak kiedyś, w kategorii filmów dla dzieci i coraz bardziej ewoluują w stronę kina dla dorosłych. Już trylogia o Batmanie Christophera Nolana pokazała nam, że od filmu o kolesiu w spandexie można wymagać więcej – głębi, dobrze zbudowanej fabuły, świetnej gry aktorskiej i mocnego przekazu. Swoje spore trzy grosze dołożył też Marvel, wydając na świat takie obrazy jak seria o Iron Manie czy „Avengers”. Jednak mimo wszystkich nowych komponentów większość superbohaterów nadal miała jeden feler – byli zbyt grzeczni.

W filmach Marvela prawie nigdy nie widzimy krwi. Większość superbohaterów kieruje się moralnością, która nie pozwala im zabijać nawet najgorszych zwyrodnialców, a jeśli już to się dzieje, to przytoczona nam zostaje historyjka o etyce zawodu superbohatera. Rzadko słychać też przekleństwa, a poczucie humoru, chociaż wyostrzone, trzyma się cały czas w sensownych ramach. Na kolejny krok w stronę odbierania dzieciakom superbohaterów zdecydowali się jednak twórcy „Deadpoola”. Film jest idealnym remedium na świętoszkowatych mścicieli w pelerynach i jego twórcy nie bali się, że ograniczenie wiekowe (w kinach film można było oglądać po ukończeniu 18 roku życia) zabierze im widzów.

Już w pierwszej scenie filmu widzimy, jak tytułowy Deadpool (w tej roli Ryan Reynolds), zaznaczający na każdym kroku, że nie jest superbohaterem, brutalnie morduje kilkanaście osób. Sam jednak jest odporny na kule, ponieważ jest nieśmiertelny. Regeneracja komórek pozwala mu też na odcięcie sobie za chwilę dłoni, z której bryzga krew. Inną szczególną właściwością tego superbohatera jest świadomość bycia postacią umieszczoną w komiksie, czy też, jak w tym przypadku, filmie. Dlatego niemal od razu, i później wielokrotnie, zwraca się wprost do widza.

Wspominałam już o poczuciu humoru. W „Deadpoolu” dla tego, co może być uznane za zabawne, nie ma granic. Od jatki, przez absurd do seksualnych podtekstów. Autorzy scenariusza zdecydowanie nie liczą się z nikim i niczym, nie ma tutaj świętości i tematów tabu. Dodatkowo mamy mnóstwo autoironii i odniesień do popkultury. Tak samo jak w komiksach bohater jest bezkompromisowy, ale przy tym, choć nie każdy będzie chciał się do tego przyznać, przezabawny. I tak większości z tych żartów nie załapią wasze bądź cudze pociechy. Dlatego lepiej w ogóle nie pokazujcie im tego filmu.

Nie ma co ukrywać – fabuła w filmie nie jest mocna, a momentami wręcz nie trzyma się kupy. Historia przemiany Wade’a w maszynę do zabijania przedstawiona jest w klasyczny sposób. Mamy też wątek miłosny (który w sumie jest podstawą całości – przy całej krwi przelanej przez ekran i dowcipach okołogenitalnych „Deadpool” to też komedia romantyczna) i ckliwe sceny. Kolejne poczynania bohaterów są dość łatwe do przewidzenia (chociaż nie wszystkie – nie są to jednak „Avengers”). Można by w tym miejscu ponarzekać, że absurdalny Deadpool zasługiwał na coś więcej niż schematyczna historia, ale uznajmy – tego filmu nie ogląda się dla skomplikowanych związków przyczynowo-skutkowych. Oglądamy go dla jednego z najciekawszych bohaterów komiksowego świata i dla kina akcji. I to dostajemy.

„Deadpool” pobił wszystkie rekordy, jeśli chodzi o największą sprzedaż biletów na filmy dla osób powyżej 18. roku życia. Doskonale wypadł też finansowo jako film ogólnie, mimo bardzo małego budżetu i braku dużego wsparcia ze strony wytwórni. Za ciosem mają pójść kolejne produkcje o superbohaterach – twórcy „Wolverine’a” już zapowiadają, że trzecia część jego przygód będzie miała ograniczenie wiekowe od lat 18. Osobiście w kategorii film o superbohaterach przyznaję Deadpoolowi 9/10. W kategorii komedia romantyczna – 12/10 (sama zresztą, podobnie jak większość globu, obejrzałam film w Walentynki). I przede wszystkim dziękuję za zdecydowane wyszarpanie superbohaterów dzieciom i nieprzestraszenie się, że dorośli nie będą się chcieli dobrze bawić.

Tagi: qlturka, Deadpool, film, filmy o superbohaterach, Ryan Reynolds, postacie komiksowe, ekranizacje komiksów


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Stalgast

Kalendarz Imprez

Lipiec 2020
PnWtSrCzwPtSoNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031

Najbliższe wydarzenia


Poniedziałek, 13 lipca 2020

Po wakacjach ulica Saska będzie jak nowa

Niedziela, 2 sierpnia 2020

XX Festiwal Sinfonia Varsovia Swojemu Miastu 2.08–3.09.2020 ul. Grochowska 272, Warszawa

Wtorek, 1 września 2020

Powszechny spis rolny

Zgłoś wydarzenie

konstans
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Gdzie w tym roku wyjeżdżasz na wakacje?

Nad morze
W góry
Na Mazury
Za granicę
Nigdzie
Zobacz wyniki

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń