WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Czwartek, 2 kwietnia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Maria, Franciszek, Urban

Okiem coacha: 5 kroków - jak pokonać nieśmiałość

Joanna Godecka, life coach  |  27 października 2016

Nieśmiałość nie jest pojęciem ściśle zdefiniowanym, jednak większość z nas z pewnością potrafiłaby je opisać. 
 
Gdy jesteśmy onieśmieleni, odczuwamy napięcie, skrępowanie, tremę, a nawet lęk o różnym natężeniu. Towarzyszy temu przyspieszony puls, szybsze bicie serca, czasem także pocenie się, dolegliwości ze strony układu pokarmowego, rumieniec na twarzy. Czasem silna reakcja emocjonalna trwa chwilę, a potem mija. Zdarza się jednak, że nieprzyjemne doznania paraliżują nas i sprawiają, że wycofujemy się z sytuacji, które je wywołują. 
 
W pułapce strachu:

Oto kilka wypowiedzi osób dotkniętych silną nieśmiałością:
Ewa – 19 lat: „Kiedy wchodzę do pomieszczenia pełnego nieznanych osób, odczuwam jakby paraliż. Czuję, że moje ciało staje się sztywne, a ruchy niezręczne. Staram się uśmiechnąć, ale mięśnie twarzy są także zesztywniałe, a kąciki ust drżą. Czuję się okropnie, mam wrażenie, że wszyscy na mnie patrzą i zauważają moje skrępowanie, więc unikam takich sytuacji”.
 
Irek – 31 lat: „Zawsze kiedy wypowiadam się publicznie, moja twarz przybiera czerwony kolor. Tak mnie to stresuje, że mam ochotę uciec. W pracy nie odnoszę sukcesów, bo bronię się przed każdym spotkaniem z klientami i nawet wtedy gdy mam coś przedstawić w zespole, to przeżywam męki. Jakbym był w pułapce własnego strachu”.
 
Czym jest nieśmiałość?

Jest ona w istocie lękiem przed oceną i odrzuceniem. Lęk ten należy do najsilniejszych i najpowszechniejszych w naszym życiu społecznym. Według brytyjskiej skali określającej poziom stresu na jednym z najwyższych miejsc znajduje się wystąpienie publiczne. Nieważne, czy twoja publiczność zajmuje jedno krzesło, czy sto. Obawiasz się, że „dasz plamę”. Im bardziej się stresujesz, tym bardziej się spinasz i… w rezultacie wypadasz gorzej, niż Cię na to stać. 
Gdy stres związany z nieśmiałością powtarza się, w pewnym momencie już na długo przed wystąpieniem trudnej sytuacji odczuwasz rosnące napięcie. 
 
Gdzie leży przyczyna?

Nikt z nas nie rodzi się z umiejętnościami społecznymi. Nabywamy ich w procesie wychowania i socjalizacji. Jeśli nasze kontakty z otoczeniem były trudne, opiekunowie popełniali błędy wychowawcze, zawstydzali nas, zmuszali siłą do pokonania naturalnej w pewnym wieku nieśmiałości – mogła się ona pogłębić. Także jeśli ktoś w środowisku poniżał nas, drwił, wyśmiewał, wywierał presję itp., skutkiem może być brak komfortu w relacjach z otoczeniem. Specjaliści wspominają także o tym, że nieśmiali rodzice mają często nieśmiałe potomstwo. Mogą to być po części przyczyny genetyczne, a także model wychowawczy. 
 
Jakie skutki ma nieśmiałość?

- Wycofujemy się z potencjalnie przyjemnych sytuacji, takich jak np. uczestniczenie w imprezach towarzyskich, społecznych, w zawodach itp., bo obawiamy się, że dopadnie nas onieśmielenie. 
 
- Rezygnujemy z poznawania nowych ludzi, zawierania znajomości i przyjaźni, nawiązywania kontaktów zawodowych.
 
- Rezygnujemy z uprawiania profesji, w których swobodny kontakt z otoczeniem jest niezbędny.
 
- Czasem nie dajemy sobie w ten sposób szansy na miłość.
 
- Inni bardzo często nie mają okazji poznać nas lepiej. 
 
- Nieśmiałość przeszkadza nam w wyrażaniu publicznie własnego zdania, poglądów, wartości, obrony własnych praw.
 
- Przepuszczamy wiele szans i okazji w życiu prywatnym i zawodowym.
 
- Koncentrujemy się na własnych słabościach, a nasze sukcesy i talenty pozostają w cieniu.
 
- W naszym życiu jest wiele smutku, obaw i rezygnacji.
 
Czy zatem warto być nieśmiałym? Czy może lepiej powiedzieć swojemu strachowi NIE?
 
Nie jesteś sam

Według badań prof. Philipa Zimbardo, psychologa z University of California, aż 93 proc. ludzi co najmniej kilka razy w życiu doświadczyło silnego zdenerwowania i stresu związanego z nieśmiałością. Ponad połowa osób definiuje siebie jako nieśmiałych. I nie myślcie, że problem dotyka tylko zakompleksione szare myszki. Nic z tych rzeczy. Do nieśmiałości przyznawały się potężne umysły! Albert Einstein, Abraham Lincoln, Thomas Edison… Także gwiazdy. Barbara Streisand tak zestresowała się na scenie w 1967 roku, gdy zapomniała słów piosenki, że wznowiła swoje koncerty dopiero po 27 latach! O bardzo silnej tremie przed występami mówią także między innymi Madonna i Luciano Pavarotti. 
 
Dlatego warto uświadomić sobie, że nawet jeśli odczuwasz nieprzyjemne objawy, to z pewnością nie jesteś odosobniony. Czy nie czujesz się z tym choć odrobinę lepiej? Jeśli tak, to jesteś na dobrej drodze, aby zmierzyć się ze swoim lękiem!
 
Strategia – 5 kroków do pokonania nieśmiałości
 
Pierwszy krok – otwartość

Nie ukrywaj swojej nieśmiałości. To sprawia, że czujesz się jeszcze bardziej odizolowany i samotny. Wtedy nie tylko zmagasz się z nieprzyjemnymi odczuciami, lecz jeszcze z obawą, aby nikt tego nie zauważył. To zbyt wiele.
Lepsza strategia: Przyznaj się do onieśmielenia. Nie musisz tego wyolbrzymiać, ale zasygnalizuj. W towarzystwie powiedz ot, choćby: „dajcie mi chwilę, abym się rozkręcił” lub „wybaczcie Państwo, ale mam tremę”. Do tego uśmiech i zobaczysz, że zaraz będzie lepiej.
 
Drugi krok – oddychaj i bądź w zgodzie z ciałem

Kiedy czujesz onieśmielenie i stres, Twój oddech się spłyca, a ciało sztywnieje. Gdy próbujesz nie zwracać na to uwagi, odcinasz się od swoich emocji i potencjalnego źródła energii. Jest coraz gorzej. 
Lepsza strategia: Kiedy czujesz, że nieśmiałość zaczyna Tobą rządzić – weź pięć głębokich połączonych oddechów, a następnie uświadom sobie fakt, że jesteś w kryzysie, albowiem Twój stan jest stanem kryzysowym. Poczuj emocje, jakie temu towarzyszą (lęk, frustrację itp.). Potem znajdź miejsce w ciele, w którym czujesz największe napięcie. Zwykle jest to klatka piersiowa, gardło lub splot słoneczny. Zacznij oddychać, mając świadomość swojego stanu emocjonalnego i owego napięcia w ciele. W ten sposób dajesz swoim emocjom szansę, aby wybrzmiały. Walka i opór pogłębiają dyskomfort. Całe ćwiczenie trwa około 2-3 minut, więc możesz wykonać je praktycznie w każdych warunkach.
 
Trzeci krok – zaprzestań oceniania

Jeśli jesteś osobą nieśmiałą, to zapewne czujesz się oceniany przez innych. Najpewniej też masz zwyczaj samemu dokonywać takich ocen. To sprawia, że wciąż czujesz presję. Gdy ktoś spojrzy na Ciebie bez aprobaty w oczach, odbierzesz to automatycznie jako krytykę. Najczęściej nie jest to prawdą. 
Lepsza strategia: Nie oceniaj, a co więcej, patrz na ludzi z sympatią, doszukując się w nich pozytywnego nastawienia do Ciebie. Ty także bądź dobrze nastawiony i okazuj swoją sympatię. Uśmiechnij się do kogoś, przepuść w kolejce, nie irytuj się na ślamazarnego kierowcę, tłumacząc sobie, że może źle się czuje, itp. To długofalowa, ale, uwierz mi, bardzo skuteczna strategia. Kiedy odnosisz się z sympatią do świata, otrzymujesz jej więcej. Na początek umów się sam ze sobą na tydzień bez negatywnych ocen. Potem wejdzie Ci to w krew. 
Poza tym pamiętaj, jesteśmy równi. Świat to nasz wspólny dom, w którym mamy te same prawa. 
 
Czwarty krok – podniesienie samooceny
 
Nieśmiali bardzo silnie przezywają każde niepowodzenie społeczne, utwierdzając się w przekonaniu, że są gorsi od innych. Często brak spektakularnego sukcesu oceniają jako porażkę, popadając w skrajności. Nie zauważają tego, co im się udało, bo skoncentrowani są na słabościach. 
Lepsza strategia: Skup się na swoich sukcesach i mocnych stronach. Zamiast walczyć ze słabościami, inwestuj w zalety. Przykład? Jeśli nie umiesz barwnie opowiadać, ale za to jesteś dobrym słuchaczem, to zrób z tego swój atut. Pytaj, słuchaj i daj przestrzeń rozmówcy. No i nie traktuj siebie ze śmiertelną powagą, odrobina lekkości bytu oraz dystansu do siebie też korzystnie wpłynie na Twoje poczucie własnej wartości. 
 
Piąty krok – trenuj
 
Gdy nie widzisz sposobu złagodzenia swojego stresu, zazwyczaj unikasz sytuacji, które go wywołują. W ten sposób Twój lęk zdobywa kolejne bazy, spychając Cię na margines Twojego własnego życia. Skuteczne rozwiązanie polega na odwrotnym postępowaniu.
Lepsza strategia: Rozpocznij trening umiejętności społecznych, które pozwolą Ci, stwarzając okazje do ich rozwoju, pokonać nieśmiałość. Świadomie eksponuj się na „niebezpieczeństwo” kontaktów, nie przemykaj niezauważony. Na początek zacznij od przesłania uśmiechu, zapytania o drogę, krótkiej konwersacji w metrze, w pracy, na spacerze w parku. Wchodząc do pokoju, rzuć jedno, krótkie zdanie typu „witam wszystkich, miło was widzieć” itp. Co tydzień rób kolejny, zaplanowany krok. Na końcu tej podróży czeka Cię radość bycia swobodnym i lubianym. 
 
Życzę Wam sukcesów!

Tagi: okiem coacha, psychologia, nieśmiałość, jak pokonać nieśmiałość, Joanna Godecka


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Stalgast

Kalendarz Imprez

Kwiecień 2020
PnWtSrCzwPtSoNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930

Najbliższe wydarzenia


Niedziela, 5 kwietnia 2020

Wielkanocne warsztaty artystyczne w Ferio Wawer!

Niedziela, 5 kwietnia 2020

XI edycja Wawer Music Festival: Sasha Strunin & Gary Guthman Shaw

Sobota, 11 kwietnia 2020

Asterix i Obelix - ile kryją w sobie prawdy?

Zgłoś wydarzenie

konstans
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Czego najbardziej brakuje Ci w Warszawie?

bardziej rozbudowanej sieci metra
ścieżek rowerowych
odkrytych basenów
skwerów
ławek
placów zabaw
koszy na śmieci
toalet publicznych
inne
Zobacz wyniki

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń