WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Środa, 18 lipca 2018 r.
Imieniny obchodzą: Kamil, Robert, Szymon

Pasja i miłość do zawodu

Janusz Aftyka  |  20 kwietnia 2018

Dziennikarze towarzyszą każdemu z nas w codziennym życiu. Jadąc do pracy słuchamy, jak czytają poranne wiadomości w radiu. W ciągu dnia czytamy napisane przez nich artykuły. Wieczorem oglądamy programy, w których mówią nam, co się wydarzyło, dlaczego i jakie to może mieć konsekwencje. To oni odpowiadają za naszą wiedzę o świecie, więc ważne, aby byli rzetelni, obiektywni i odpowiedzialni.

Najważniejsze jednak, by kochali to co robią i wierzyli w prawdę, którą przekazują ludziom. Przykładem takiej postawy jest dziennikarz Radosław Mróz znany z telewizyjnych programów informacyjnych, do niedawna także z radia. Jego kontakt z mediami od strony mikrofonu i kamery zaczął się bardzo wcześnie. Pamiętając o początkach swojej kariery, prezenter spotkał się z najmłodszymi poza ekranem i 20 marca osobiście wybrał się do Szkoły Podstawowej nr 72 im. Przyjaciół Grochowa.

Dziennikarz opowiedział dzieciom historię o tym, jak doszedł do tego, kim jest dzisiaj. Widocznie od dzieciństwa ciągnęło go do publicznych wystąpień, bo w szkole podstawowej należał do kółka teatralnego. Jednak pewnym momencie pojawiła się przed nim perspektywa większego wyzwania: w Białymstoku swoją działalność rozpoczynała stacja radiowa, w której spikerami miały być dzieci i młodzież. Dwunastoletni wówczas Radek zamarzył o dołączeniu do zespołu prezenterów. Podczas eliminacji, które odbywały się w rozgłośni radiowej, zakochał się w panującej tam atmosferze pełnej ciszy i w zgromadzonych tam ludziach pałających entuzjazmem. Niestety, jak to czasem w życiu bywa, piękny sen prysnął, gdy okazało się, że Radek nie dostał się do ekipy spikerów. Nie poddał się jednak tak łatwo. Spróbował jeszcze raz po jakimś czasie z głową pełną nowych pomysłów i dzięki temu został przyjęty. Jego przykład pokazał dzieciom, że warto dążyć uparcie do swoich celów i marzeń.

Mówiąc o swoim podejściu do zawodu, Radosław Mróz podkreślał, że nie uprawia go po to, aby pokazywać się na “ściance” i lądować na pierwszych stronach gazet, ale żeby w zrozumiały sposób przekazywać ludziom prawdziwe informacje. Możliwość mówienia do rzesz odbiorców jest tym co pokochał, dlatego godzi się z blaskami i cieniami swojej profesji. Dzieci były zdziwione, że dziennikarz ze względu na prowadzone programy musi czasem wstawać nawet o 3:45 i wcale na to nie narzeka. Mogły dzięki temu zrozumieć, że jeśli robi się to co się lubi, to satysfakcja przesłania trudności.  

W sali gimnastycznej, w której odbywało się spotkanie z Radosławem Mrozem, zgromadziła się prawie cała szkoła, czyli ok. 200 uczniów, i każdy z nich chciał zadać dziennikarzowi pytanie. Niektórych interesował ulubiony kolor prezentera czy jego opinie na temat gier komputerowych, ale oczywiście najwięcej emocji wzbudziło pytanie o to, jakiego przedmiotu najbardziej nie lubił w szkole. Gość zdradził, że była to chemia, ale przyznał także, iż niejednokrotnie wiedza z tej dziedziny przydała mu się w pracy. Dziennikarze muszą przecież prowadzić programy na różne tematy, co wymaga od nich ogólnej orientacji w każdej dyscyplinie. Lecz mimo swojego obeznania, prezenter nie bardzo wiedział co powiedzieć, gdy uczniowie zapytali, czy miał w szkole dobrą ocenę z zachowania.

Dzieci i młodzież z SP nr 72 z zaciekawieniem słuchały opowieści o różnicach między pracą w radiu i w telewizji. Reagowały śmiechem na wpadki i gafy, do których Radosław Mróz się przyznawał. Były przejęte mniej znaną pasją dziennikarza, czyli morsowaniem, które gość polecał szczególnie nauczycielom w celu pozbycia się złych emocji i zyskania porcji endorfin. Zatem każdy wyszedł ze spotkania dowiedziawszy się czegoś nowego i inspirującego.

Spotkanie z Radosławem Mrozem odbyło się w ramach organizowanego w szkole Tygodnia Języka Ojczystego, na który składały się także konkursy, np. pięknego czytania, recytatorski, ortograficzny oraz zabawy takie jak pokój zagadek czy dyktando z kodami QR. Wydarzenie, którego inicjatorem był polonista, pokazało dzieciom, że szkoła to nie tylko siedzenie w ławkach, ale możliwe jest także uczenie się przez rozrywkę i przyjemność.  

Zobacz również

Tagi: Szkola podstawowa nr 72, spotkanie z dziennikarzem, Radosław Mróz, tydzień języka ojczystego


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Jadalnia

Kalendarz Imprez

Najbliższe wydarzenia


24 czerwca - 31 sierpnia 2018

Podwieczorki teatralne dla dzieci

28 czerwca - 30 sierpnia 2018

Kino plenerowe w Parku Polińskiego

1 lipca - 26 sierpnia 2018

Kino plenerowe na Plaży Romantycznej

Zgłoś wydarzenie

Mośibrody
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Czy satysfakcjonują Cię wyniki budżetu partycypacyjnego 2019?

Tak, zrealizowane będą pomysły, na które głosowałam/em
Tak, chociaż nie brałam/em udziału w głosowaniu na projekty
Nie, projekty na które głosowałam/em nie zostaną zrealizowane
Nie interesuje się budżetem partycypacyjnym
Zobacz wyniki
Kurek Foto

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń