WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Czwartek, 26 kwietnia 2018 r.
Imieniny obchodzą: Maria, Marcelina, Marzena

Jubileusz 50+ Szkoły Podstawowej nr 109

Szkoła Podstawowa 109  |  6 października 2011

Jubileusz 50+ Szkoły Podstawowej nr 109

 

Zbliża się doroczne święto oświatowe – Dzień Edukacji Narodowej, zwany kiedyś Dniem Nauczyciela. To dobra okazja, by zapoznać się z historią jednej ze szkół na naszym terenie, która właśnie w dniach 14–15 października br. będzie świętowała swój jubileusz. Jaki to jubileusz, widać w tytule, i tu małe wyjaśnienie, skąd wziął się plus: plus znaczy więcej i o tym „więcej” warto się dowiedzieć przy takiej okazji.

 

 

Zacznijmy od początku. Pierwsze wzmianki o szkolnictwie na terenie Zerznia i okolicy pochodzą już z początków XVII wieku, kolejne z XIX wieku, a w dokumentach wymienia się takie – nieużywane już dziś – określenia szkoły jak: parafialna, elementarna, powszechna czy ochronka.

 

Niewiele jest informacji szczegółowych z tamtych zamierzchłych czasów, warto jednak przybliżyć historię późniejszą, bo sięgającą lat międzywojennych. Wtedy właśnie pojawia się po raz pierwszy okrągła pieczęć szkoły o treści „Publiczna Szkoła Powszechna – Zerzeń”. To niesamowite, że są wśród nas tacy ludzie – jak choćby pani Leokadia Filipowicz z d. Bochenek – którzy pamiętają ten czas i z łezką w oku wspominają swoich nauczycieli, a zwłaszcza ulubionego, wyjątkowego – Wacława Wojtyszkę, czy ówczesnego kierownika szkoły, Leonarda Kałęckiego. To oni dwaj wraz z innymi nauczycielami oraz okolicznymi mieszkańcami – wobec rosnących potrzeb – zabiegali o budowę nowej szkoły na tym terenie. Założyli w latach 30. Komitet Budowy Szkoły i udało im się zrealizować inwestycję. Już w 1935 roku dzieci mogły przekroczyć próg skromnej, ale nowej szkoły. Była ona przez kilka kolejnych lat rozbudowywana, by sprostać rosnącym ciągle potrzebom. 

 

Wybuch wojny przerwał te prace, ale nie zniweczył planów. Mimo toczących się na tym terenie działań wojennych trwało tajne nauczanie. Dzieci marzyły jednak cały czas o powrocie do szkoły. Niestety budynek szkoły zajęli Niemcy, by ostatecznie zniszczyć go całkowicie w czasie Powstania w 1944 r. Niezłomni mieszkańcy i nauczyciele nie odpuścili. Ich dzieci musiały się gdzieś uczyć. Odżyła idea kolejnej budowy. Prawie na gruzach tej przedwojennej, bo tej nie dało się już podnieść, piął się do góry nowy budynek szkoły. Cegły z rozbiórki starej szkoły posłużyły jako budulec. Był więc w tej nowej jakby fragment starej. Ta nowa inwestycja bazowała też na starym projekcie, który się zachował, ale ze względu na okrojone środki wybudowano skromniejszy budynek. Lekcje ruszyły już na przełomie 1946/47 roku. Był to wielki sukces wszystkich zabiegających o szkołę ludzi. Tętniło w niej życie, a gwar dzieci, których ustawicznie przybywało, cieszył nauczycieli i znowu mobilizował do dalszych działań, również budowlanych. Intensywnie myślano o tym w latach 50. I zaistniała taka możliwość. 

 

Wielkimi krokami zbliżał się jubileusz 1000-lecia chrztu Polski. Episkopat Polski przygotowywał kilkuletnie obchody kościelne. Przeciwwagą dla nich były świeckie obchody, w ramach których rzucono m.in. hasło „Tysiąc szkół na tysiąclecie”, by czynem uczcić 1000-letnią historię państwa polskiego. Ówczesny kierownik szkoły, Leonard Kałęcki, jakby tylko na to czekał. Od razu przystąpił do akcji. Jedną z tysiąclatek zaczęto budować właśnie w Zerzniu. Pierwszy dzwonek w nowym budynku zadźwięczał w 1961 roku. Wszyscy byli z tego dumni, a niektórzy nazywali nową szkołę pałacem – tyle tam było sal i pomieszczeń.

 

Jak nietrudno obliczyć – mija właśnie dokładnie 50 lat od tego momentu. Szkoła od dawna nie przypomina pałacu, ale nadal służy dzieciom i ma dalszą swoją historię, również budowlaną. W latach 2000-2001 została bowiem rozbudowana i zyskała nową, ujednoliconą elewację. Już nie wygląda jak typowa tysiąclatka sprzed 50 lat, ale przypomina o tym pamiątkowa tablica na murze od strony ulicy. W historii szkoły był jeszcze jeden ważny moment – nadanie w 1989 roku imienia Batalionów Chłopskich.

 

Dziś uczy się tu ponad 500 dzieci, pracuje ok. 80 osób. Wśród nich jedna z nauczycielek, która najpierw była uczennicą nowej wówczas tysiąclatki, potem zaś przez wiele lat nauczycielką historii. Po krótkiej przerwie, związanej z przejściem na emeryturę, znowu jest aktywną nauczycielką i kopalnią wiedzy o tamtych czasach. Mowa o pani Elżbiecie Zielińskiej z d. Gilak. Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć o jeszcze jednej osobie, związanej z placówką najdłużej, bo od roku 1949/1950. Wtedy to mała Basia zaczęła tu naukę, jeszcze w starym budynku szkoły, by potem, w roku 1961, wrócić do nowo wybudowanej tysiąclatki jako pracownik administracji. Pani Barbara Gawryszewska z d. Zadrożna – bo o niej mowa – pracuje w szkole do dziś.

 

Kierowników i dyrektorów ta placówka miała ośmiu. O pierwszym, Leonardzie Kałęckim, już była mowa. Aktualnie – od prawie 20 lat – funkcję tę z wielkim oddaniem pełni Stefan Dejneka, któremu marzy się kolejna rozbudowa, bo młode osiedla ciągle zasilają kolejne roczniki uczniów. To cieszy i zobowiązuje, a być w szkole z taką historią i tradycjami to prawdziwy zaszczyt.

 

Wszystkich zainteresowanych opisaną placówką, jej historią i aktualnym funkcjonowaniem zapraszamy oczywiście na 14–15 października 2011 r., by razem – z dumą i radością – celebrować jubileusz 50+ Szkoły Podstawowej Nr 109 im. Batalionów Chłopskich w Warszawie przy ulicy Przygodnej 2. 

Szczegóły na stronie www.sp109.waw.pl












Tagi: jubileusz, szkoła, historia, SP 109


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Jadalnia

Kalendarz Imprez

Kwiecień 2018
PnWtSrCzwPtSoNd
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30

Najbliższe wydarzenia


Czwartek, 26 kwietnia 2018

Biblioteka literacko i plastycznie

Sobota, 28 kwietnia 2018

Happening rodzinny „Sprzątanie Rembertowskiego Lasu”

Wtorek, 1 maja 2018

Wielka majówka w Starym Młynie Hotelu Boss

Zgłoś wydarzenie

Willa Międzylesie
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Czy uważasz, że w Wesołej powinna powstać szkoła ponadpodstawowa?

Tak, koniecznie!
Tak, dzieci będą miały szkołę w swojej najbliższej okolicy
Nie, jest wystarczająco dużo szkół ponadpodstawowych w Warszawie
Nie, do szkół ponadpodstawowych dzieci dostają się na podstawie m.in. wyników z egzaminów. Zanim szkoła zyska renomę i dzieci będą chciały do niej uczęszczać minie dużo czasu.
Zależy jakiego rodzaju byłaby to szkoła średnia
Nie mam zdania
Zobacz wyniki
Kurek Foto

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń