WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Piątek, 10 kwietnia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Małgorzata, Michał, Makary

U progu nowego sezonu i nowych wyzwań

Leszek Winiarski  |  26 września 2018

U progu nowego sezonu i nowych wyzwań
Rozmowa Leszka Winiarskiego z Mirosławem Robakiem - trenerem pierwszoligowych wesołowskich szczypiornistek WKPR WESOŁA
 
L.W. Za Wami debiut w pierwszej lidze kobiet. Drużyny na takim poziomie Wesoła jeszcze nie miała. Jak to jest budować piramidę od góry, nie mając zaplecza?
 
M.R. Zespół powstał na bazie zawodniczek klubów akademickich: Politechniki, SGGW oraz zawodniczek, które kiedyś grały w warszawskich klubach młodzieżowych. Pierwsze trzy lata to gra w II lidze. W każdym sezonie zajmowaliśmy dobre, trzecie miejsce. To spowodowało, że przy reorganizacji pierwszej ligi związek piłki ręcznej zaproponował nam grę w pierwszej lidze. Wesoła została zauważona na mapie polskiego handballu.

L.W. Widziałem większość Waszych spotkań rozgrywanych u siebie w ubiegłym sezonie. Choć młoda, debiutująca w pierwszej lidze drużyna „frycowe” musiała zapłacić, to jednak rozegraliście wiele bardzo dobrych spotkań. Zwłaszcza te z drużynami nadającymi ton pierwszoligowym zmaganiom przypadły mi do gustu. Graliście jak równy z równym. Było na co popatrzeć. Na jakim etapie rozwoju znajduje się drużyna?
 
M.R. Pierwsza liga to zupełnie inna bajka, inne wyzwania treningowe, organizacyjne i (nie ukrywam) finansowe. Mieliśmy małe możliwości sprowadzenia zawodniczek z innych klubów, więc oparliśmy się na tym, co mamy. Jednocześnie nasz awans spowodował, że zawodniczki z innych warszawskich pierwszoligowych klubów same zaczęły się do nas zgłaszać. W bardzo krótkim czasie powstał zespół, który miał podołać rozgrywkom w pierwszej lidze kobiet. Zajęliśmy 9 miejsce, grając bardzo przyzwoicie z bardziej uznanymi klubami. Jako beniaminek płaciliśmy wysokie frycowe, a jednocześnie zbieraliśmy pochwały za postawę. Z Wesołą nikomu nie było łatwo grać. Koncepcja bazowania na młodych, rozwojowych zawodniczkach sprawdziła się. Dzisiaj mamy bardzo młody, perspektywiczny zespół. Współpracujemy z Agrykolą. Trzy najlepsze juniorki (w tym jedna reprezentantka Polski) wzmocniły naszą drużynę. W tej chwili w zespole seniorskim trenuje, uwaga, dwadzieścia młodych dziewczyn w wieku 17-25 lat.

L.W. Jakie nadzieje wiążecie z nadchodzącym sezonem?

M.R. Chcemy, aby zespół ustabilizował się w środku tabeli. Grupa południowa jest bardzo mocna, ale i my jesteśmy już innym zespołem. Myślę, że sprawimy niejedną niespodziankę.

L.W. Od nowego roku szkolnego podjął się Pan się nowego wyzwania. Pod egidą klubu będzie Pan sam prowadził treningi piłki ręcznej z trzecioklasistkami wesołowskich szkół podstawowych.
Nabór do sekcji piłki ręcznej dziewcząt rozpoczął się w maju w SP 172 w osiedlu Zielona. Z tego co mi wiadomo, jeden trening odbywać się będzie w SP 172 we wtorki, a drugi w Starej Miłośnie. Kiedy zakończenie naboru i kiedy ruszą treningi? Czy jest to początek systemu profesjonalnego szkolenia dziewczynek w naszej dzielnicy?

M.R. Tak. Wspólnie z zarządem klubu postanowiliśmy, że to ja zajmę się najmłodszą grupą, tzn. dziewczynkami z klas trzecich.

L.W. Jak powinno wyglądać szkolenie dzieci w tak młodym wieku, by doczekać się seniorki na krajowym poziomie? Co o tym decyduje?

M.R. Uważam, że na etapie szkolenia podstawowego nie można popełniać podstawowych błędów, a tak się, niestety, wielokrotnie dzieje. Wyeliminowanie złych nawyków w szkoleniu zaawansowanym jest trudne, wręcz czasami niemożliwe. Warto przypomnieć, że w SP 353 w Wesołej szkolimy grupy młodzieżowe, a zajęcia prowadzi nasza zawodniczka.
Moja grupa rozpocznie zajęcia w drugiej połowie września, po ustaleniu ostatecznych planów w szkołach. A o sukcesie w szkoleniu dzieci i młodzieży zadecyduje systematyczna praca.

L.W. Zatem powodzenia i dziękuję za rozmowę.

Tagi: zawodniczki, zawody, szczypiorniści, sezon, zawodnicy, klub, treningi, ćwiczenia, młodzież


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Stalgast

Kalendarz Imprez

Kwiecień 2020
PnWtSrCzwPtSoNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930

Najbliższe wydarzenia


Sobota, 11 kwietnia 2020

Asterix i Obelix - ile kryją w sobie prawdy?

12 - 13 kwietnia 2020

Zmiany w rozkładzie komunikacji miejskiej - Wielkanoc 2020

Czwartek, 16 kwietnia 2020

Premier: Przedłużamy ograniczenia związane z koronawirusem

Zgłoś wydarzenie

konstans
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Czego najbardziej brakuje Ci w Warszawie?

bardziej rozbudowanej sieci metra
ścieżek rowerowych
odkrytych basenów
skwerów
ławek
placów zabaw
koszy na śmieci
toalet publicznych
inne
Zobacz wyniki

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń