WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Poniedziałek, 20 stycznia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Fabian, Sebastian

"Audiostacja. Falenica" nagrodzona

Anna Nowosielska (anwws@vp.pl)  |  10 listopada 2011

"Audiostacja. Falenica" nagrodzona

W październiku w Sali Kongresowej odbyła się gala Warszawskiej Giełdy Programów Edukacji Kulturalnej 2011. Z dzielnicy Wawer nagrodzony został tylko jednej projekt.  Pozaregulaminową Nagrodę Sejmowej Podkomisji ds. Młodzieży wręczono Pani Lenie Rogowskiej ze Stowarzyszenia Praktyków Kultury za projekt „Audiostacja. Falenica” (www.audiostacjafalenica.pl) zrealizowany w Schronisku dla Nieletnich i Zakładzie Poprawczym w Falenicy. 

Miałam przyjemność rozmawiać z Panią Leną Rogowską: 

Zrealizowała Pani kolejny projekt z dziewczynami ze Schroniska dla Nieletnich i Zakładu Poprawczego w Falenicy. Jakie ma Pani refleksje po tych kilku latach współpracy? 

Widzę, że przeszłyśmy z dziewczynami bardzo długą drogę. Praca nad „Audiostacją. Falenica” wyglądała zupełnie inaczej niż w poprzednich projektach. Była dużo bardziej profesjonalna, nastawiona na cel. Obserwowałam, jak dziewczyny się rozwijają, odkrywają nowe rzeczy, coraz odważniej próbują własnych sił. 

Mogłaby Pani współpracować z inną młodzieżą, a wybrała Pani niełatwą drogę, tzn. pracę z trudnymi i krnąbrnymi dziewczynami. Dlaczego? 

Praca z dziewczynami z Zakładu Poprawczego daje mi dużo więcej satysfakcji niż z młodzieżą z tzw. dobrych domów. Mam wrażenie, że mogę im dać więcej niż dzieciakom, które od małego są przyzwyczajone do zajęć artystycznych. Tu w zakładzie wszystko, co się dzieje, nabiera większego znaczenia niż na wolności, jest intensywniej. 

W tej placówce mogą też znaleźć się dziewczyny z dobrych domów. 

Mogą, ale te dziewczyny, z którymi pracowałam, pochodziły z bardzo trudnych środowisk.

 

Jak zmieniają się dziewczyny pod wpływem zajęć? 

Stają się bardziej otwarte, nabierają trochę więcej zaufania do świata, wiary w siebie, zaczyna im na czymś zależeć, chcą robić rzeczy konstruktywne. Poza tym mają szansę poznać nowych ludzi, np. na festiwalach, na które wyjeżdżamy, zewnętrznych koncertach i warsztatach. Dzięki temu nabierają ochoty do nauki języków obcych (żeby się dogadać z ludźmi z zagranicy), poznają nowe punkty widzenia, nowe perspektywy. 

Proszę opowiedzieć o tym, jak się zrodził pomysł na projekt „Audiostacja. Falenica”? 

Pomysł pojawił się podczas realizacji wcześniejszego projektu – „Błękitny Express”. Tam pracowałyśmy nad piosenkami Ordonki. Do niektórych piosenek dziewczyny dopisały kilka nowych

wersów. Pomyślałam, że fajnie by było dać  im szansę na napisanie własnych piosenek i to był właśnie pomysł na „Audiostację. Falenica”. Do współpracy zaprosiłyśmy francuskiego rapera Kohndo, który poprowadził część warsztatów i udostępnił swoje podkłady muzyczne.

 

Jak się dziewczynom współpracowało z Kohndo?

Świetnie! Na początku przeszkadzała bariera językowa, ale pod koniec pracy potrafiły się z nim dogadać bez naszej pomocy.

 

Ordonka, rap, a kiedyś pieśni ludowe. Co przyniesie przyszłość? 

Projekt, który robiłyśmy w tym roku – „Cała w pikselach” (www.praktycy.org/cala) polegał na tym, że pisałyśmy piosenki i tworzyłyśmy grę internetową o ważnych kobiecych postaciach historycznych (Skłodowska, Gertz, Żabińska i inne). Na przyszły rok też już mamy plany – chcemy stworzyć grupę międzypokoleniową. Roboczo nazywamy ten przyszły projekt „Seniorki i i ziomalki”.

 

Będzie casting? 

Nie lubimy castingów, ale zainteresowanie jest duże, więc może będziemy musiały zrobić.

 

Wierzy Pani w to, że praca z dziewczynami zmieni ich życie na lepsze?

Wierzę, dlatego to robię :)

Tagi: Audiostacja. Falenica, projekt, edukacja kulturalna, zakład poprawczy


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Stalgast
Zgłoś wydarzenie

konstans
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

W Nowym Roku:

rzucę palenie
schudnę
będę się zdrowo odżywiać
zacznę uprawiać sport
zacznę odkładać pieniądze na spełnienie marzeń
nic nie postanawiam, bo zawsze nic mi z tego nie wychodzi
nic nie postanawiam, bo nie uznaję "postanowień noworocznych", przez cały rok staram się zmieniać na lepsze
Zobacz wyniki

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń