WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Piątek, 20 października 2017 r.
Imieniny obchodzą: Ireny, Kleopatry, Jana

Nowa płyta Queens of the Stone Age – Villains – Stopy Cię nie zawiodły, Josh!

Marcin Zając  |  27 września 2017

Koncert Queens of the Stone Age podczas Orange Warsaw Festival 2014 był niezapomnianym przeżyciem. Kawałki z wydanego rok wcześniej przez zespół albumu …Like Clockwork zdały egzamin „na żywo”. Do tej pory nie straciły nawet odrobiny świeżości, niejednokrotnie powracając na moją playlistę. Nowy krążek Villains znacząco różni się od swojego poprzednika. I dowodzi, że inne nie musi znaczyć gorsze. To właśnie motyw zmian pojawia się już w doskonałym pierwszym kawałku na płycie.

Feets Don’t Fail Me Now zaczyna się długim intrem trochę przywodzącym na myśl The Desert Sessions, czyli serię projektów muzycznych powstałą z inicjatywy wokalisty QotSA Josha Homme’a. Ale to tylko pierwsze skojarzenie. W wywiadzie dla „New York Timesa” Josh podkreślił, że grupie zależało na zerwaniu z dotychczas wypracowanym, charakterystycznym brzmieniem. „Pomyśleliśmy, że dla tego nagrania powinniśmy zaryzykować naszą reputację” – zaznaczył. I zaryzykowali, między innymi wybierając jako producenta Marka Ronsona, znanego ze współpracy z popowymi artystami takimi jak na przykład Amy Winehouse, Adele czy Bruno Mars. Słuchając płyty, można się przekonać, że i z cięższym rockowym brzemieniem Ronson dobrze wie, co zrobić.

W pierwszych słowach piosenki Homme zdradza nam datę i miejsce swojego urodzenia (17 maja 1973 roku na pustyni). Takie otwarcie sugeruje, że projekt jest dla artysty wyjątkowo osobisty. Dalej śpiewa, że będąc jedną stopą w rynsztoku, drugą w chmurach, musi wciąż posuwać się naprzód. Ten pęd za ciągłą zmianą i chęć bycia w ruchu są bardzo odczuwalne. Refren pojawia się w numerze trzykrotnie, za każdym razem w przeobrażonej wersji. Troy Van Leeuven na gitarze, Jon Theodore na bębnach, Michael Shuman na basie i Dean Fertita na klawiszach znakomicie współpracują. Dają zapowiedź wyśmienitej stonerowej uczty w nowoczesnym wydaniu, z jaką mamy do czynienia na całej płycie.

The Way You Used To Do to jeden z dwóch singli promujących album. Teledysk do piosenki pojawił się jednak ekskluzywnie tylko w Apple Music. Takie rozwiązanie rozczarowuje. Dla osób niebędących subskrybentami dostępny jest jedynie około półtoraminutowy teaser. Josh Homme w skórzanej kurtce, eleganckich butach i białych skarpetkach tańczy na nim solo w rozległej sali. Popisy na parkiecie wokalista przypłacił dotkliwą kontuzją kolana. To tylko dodaje Homme’owi dodatkowej wiarygodności, gdy przekonuje, że zależy mu, by ludzie tańczyli do jego muzyki, by była ścieżką dźwiękową do dobrych momentów w ich życiu. The Way You Used To Do ze swoimi energetyzującymi riffami i wesołym beatem bez wątpienia zachęca do poruszania się w rytm.

Jako drugiego singla wybrano The Evil Has Landed. Kawałek ciekawy, ale nie odstający wyraźnie od reszty. Warto zwrócić uwagę na przykłady zabawy słowem: „going on a living spree” (going on a killing spree), „near life experience” (near death experience). Homme wprowadza życie w miejsce zabijania lub śmierci, przekonuje, by korzystać z niego do granic. Natomiast „macabaret” (macabre+cabaret) to połączenie słów: makabryczny i kabaret. Trzeba przyznać, że bardzo zgrabne.

Moim faworytem na płycie jest najdłuższa, bo trwająca 6 minut i 40 sekund kompozycja.
Un-Reborn Again zmaga się z tematami poszukiwania nieśmiertelności i wiecznej młodości, hedonizmu i korzystania z substancji psychoaktywnych. To mroczna wizja rozczarowania wynikłego z ignorancji i naiwności. Szarpany mocny wokal kontrastuje z bardziej melodycznymi wstawkami, gdzie pojawiają się też chórki. Instrumentalnie dostajemy dużo niespodzianek i nieoczywistych rozwiązań. Mnie do gustu najbardziej przypadły zawodzące, ale dynamiczne skrzypce.

Na wspomnienie zasługuje także przygotowanie graficzne Villains. Każdy z dziewięciu kawałków otrzymał swoją własną ilustrację. Pozwalają one mocniej wczuć się w klimat odsłuchiwanej piosenki. Okładka zaprojektowana przez Boneface’a to mocna pretendentka do tytułu najlepszej ilustracji w świecie muzyki w tym roku. Jednak nowego albumu Queens of the Stone Age trzeba przede wszystkim posłuchać! Takie płyty nie zdarzają się dość często!

Tagi: Qlturka, Queens of the Stone Age, Villains


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Stalgast

Kalendarz Imprez

Październik 2017
PnWtSrCzwPtSoNd
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031

Najbliższe wydarzenia


20 - 22 października 2017

Mistrzostwa Europy juniorów, kadetów i młodzików w sumo w Falenicy

Piątek, 20 października 2017

Koncert Piotra Machalicy ku pamięci Wojciecha Młynarskiego

Piątek, 20 października 2017

Pierwszy w historii półmaraton perkusyjny

Zgłoś wydarzenie

Wesbud
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Wrzesień/jesień to dla mnie przede wszystkim:

Czas powrotu do szkoły
Czas powrotu do pracy
Powrót korków na ulicach i tłoku w autobusach
Piękny czas wyciszenia i uspokojenia po dynamicznym lecie
Czas refleksji i zadumy
Sezon na przeziębienia i grypę
Pora roku jak każda inna, nie zwracam na to uwagi
Moment dobry na zmiany w życiu, cały świat zaczyna "nowy sezon", "nowy rok szkolny", co napędza i mnie do nowego początku
Smutne rozstanie z latem
Wszystko powyższe :)
Żadne z powyższych
Zobacz wyniki
Kurek Foto

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń