WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Piątek, 17 stycznia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Marian, Jan, Antoni

Ostatki muzyczne w Gminnym Ośrodku Kultury w Wiązownie

Magdalena Grzegrzółka  |  24 lutego 2012

21.02.2012r. w Gminnym Ośrodku Kultury w Wiązownie miała miejsce impreza ostatkowa. Na scenie gokowskiej wystąpili wspaniali artyści z różnych pokoleń.


Imprezę muzyczną otworzył występ zespołu VANADIUM. Trio w składzie: Wiktoria Lech (wokal) oraz Maciek Krawczyński i Kuba Piwek (gitary elektryczne), zaprezentowało 2 utwory: Lonely day zespołu System of a down oraz Smells like teen spirit Nirvany. Wysęp zespołu w GOK-u był debiutem muzycznym niezwykle utalentowanych młodych adeptów muzyki, których repertuar to  muzyka z pogranicza metalu i rocka.

 

Następny w kolejności wystąpił zespół HALABARDA, w którym grają: Michał Rutkowski (gitara basowa + wokal), Aleksander Nalazek (gitara elektryczna) i Antoni Grzelak (instrumenty perkusyjne). Artyści zagrali własne utwory: Plebs, Schizofrenię, Tylko zostań, Bezpowrotnie szczęśliwi. Są to bardzo dobre metalowe kawałki, które porwały publiczność od pierwszych dźwięków. 

Zespół w obecnym składzie gra ok. 5 miesięcy. Niezaprzeczalnym walorem zespołu było profesjonalne brzmienie, które zawdzięczamy przede wszystkim dwóm młodym, zdolnym gitarzystom zespołu. 

 

Czy ktoś z Was pamięta czasy, kiedy na scenie wiązowskiego GOK-u występował metalowy zespół Dżihad? Otóż perkusista Kamil Suchecki i basista Marian postanowili znowu razem zagrać. Dołączył do nich gitarzysta i wokalista Mikołaj Piechocki i tak w październiku 2011 r. powstał zespół REN. Tego wieczoru chłopaki zaprezentowali 3 utwory: Black Dog z repertuaru Led Zeppelin, Black Hole Sun zespołu Soundgarden oraz jeden z moich ulubionych kawałków Black Sabbath - Sweet Leaf. Rewelacja!

 

Po tak dużej dawce mocnej muzyki przyszła pora na małe wyciszenie. Na scenie pojawiła się młoda, obdarzona niezwykle pięknym głosem solistka - Klaudia Milczarczyk. Wykonała 3 utwory:  Someone like you Adele, przy własnym akompaniamencie na pianinie, You’re  gonna make me lonesome when you go Miley Cyrus, z akompaniamentem gitarowym w wykonaniu Pawła Izdebskiego (gitara elektryczna) i Romana Sadowskiego (gitara elektroakustyczna) oraz Something Got a hold on me Christiny Aguilery.  

Pragnę w tym miejscu dodać, że podczas III Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Country Dzieci i Młodzieży w Mrągowie Klaudia otrzymała wyróżnienie - Największe Odkrycie Przeglądu,  zajęła również I miejsce w kategorii „Gimnazja” w IV Powiatowym Konkursie Piosenki Polskiej, jednocześnie zbierając najwięcej pochwał od przewodniczącej jury Krystyny Prońko.

 

Po występie solistki nastąpiła chwila przerwy na instalację sprzętu muzycznego i zaczęło się… Trzy rewelacyjne zespoły pokazały na co je stać! 

Po przerwie na scenie jako pierwsza pojawiła się niezwykła grupa muzyczna grająca bluesa z domieszką rocka i funky - zespół 20 MIL OD MIASTA, który powstał w czerwcu 2010r. na podwalinach nieskrystalizowanego muzycznie zespołu The Bigsby. 


W obecnym składzie muzycy grają od września 2011r., zespół prezentuje na koncertach przeważnie własne utwory. Na gokowskiej scenie grupa wystąpiła w składzie: Agnieszka Śpiewak (wokal), Jakub Ścichocki (gitara elektryczna), Mariusz „Maniek” Wilk (harmonijka ustna), Mateusz „Expert” Zienkiewicz (instrumenty klawiszowe), Piotr Kowalski  (gitara basowa) i Maciej Skonieczny (instrumenty perkusyjne). Swój występ rozpoczęli od Come on, come over z repertuary Jaco Pastoriusa oraz I have the blues zespołu Every Day. Następnie zagrali własne kompozycje muzyczne, tj. Who knows, My Mistake, oraz  Long Grey. Występ zakończyli piosenką Crossroads Roberta Johnsona.


Zespół ma na swoim koncie liczne osiągnięcia, do najważniejszych zalicza pierwsze miejsce
na Festiwalu Wetwater Blues Connection 2011 w Moryniu i  II nagrodę na Festiwalu Ściniawski Blues nad Odrą. Dodam również, że zespół jest organizatorem comiesięcznej imprezy muzycznej
 „20 mil od miasta blues session” w pubie Killa Vanilla w Józefowie. Szczerze polecam!

 

 

Kolejnym zespołem, który zaprezentował się na wiązowskiej scenie był zespół CMB. Grupa muzyczna w obecnym składzie gra 2 lata. Monika Ceglińska (wokal), Sławek „Zwierzu” Michalczyk (gitara elektryczna), Jarek Wrzosek (gitara elektryczna), Darek Franczak ks. (gitara basowa) i Marek Padzik (instrumenty perkusyjne) zaprezentowali zarówno covery znanych utworów – With or without you z repertuaru U2 oraz What’s up 4 Non Blondes, jak i własne kompozycje muzyczne - Wiara, Smak miłości, Mądrość prawdziwa, Jezus  i Zatrzymaj mnie. Członków zespołu połączyła miłość do brzmienia lat 80-tych oraz muzyki gitarowej. Obecnie zespół pracuje nad debiutancką płytą.

 

Jako ostatni na scenę weszli muzycy z RH BLUES. Repertuar zespołu charakteryzuje duże zróżnicowanie muzyczne. Możemy usłyszeć utwory w klimacie rocka, country, soul, a przede wszystkim bluesa. Na scenie muzycznej grupa występuje od ponad roku.
Tego wieczoru zaprezentowali się w składzie: Izabela Suchecka (wokal), Agnieszka Bieńskowska (wokal), Marta Majek (wokal), Paweł Izdebski (gitara elektryczna + wokal), Roman Sadowski (gitara elektryczna), Piotr Kowalski (gitara basowa), Marcin Urbanek (instrumenty perkusyjne) i Mariusz „Maniek” Wilk (harmonijka ustna). Utwory jakie zostały zaprezentowane przez zespół to:  I don’t need no doctor z repertuaru Johna Mayera, Chain of foods Arethy Franklin, Stronger than me Amy Winehouse, Incredible z repertuaru Joss Stone, Jailhouse rock z repertuaru Elvisa Presleya, Need your love so bad Fleetwood Mac’a oraz King of sorrow Sade.  


Rh Blues został poproszony o bis, podczas którego wykonana została piosenka Run run Rudolph Chucka Berry’ego. Grupa ma za sobą liczne wstępy, grali m.in. podczas Dni Gminy Wiązowna oraz dali koncert w Mrągowie, gdzie zajęli II miejsce w 30. Festiwalu Piknik Country Mrągowo 2011.

 

Podróż muzyczna ostatkowego wieczoru była bardzo ciekawa. Mogliśmy usłyszeć dużo dobrej gatunkowo muzyki, zróżnicowanej pod względem repertuaru i temperamentu muzyków.
Myślę, że każdy znalazł coś dla siebie. Program muzyczny imprezy został bardzo dobrze przyjęty
przez widownię, a każdy występ był entuzjastycznie oklaskiwany. W trakcie rozmowy
 z paroma osobami z widowni usłyszałam dużo pozytywnych opinii na temat tej imprezy oraz prośby dotyczące jak najczęstszej organizacji tego typu wydarzeń na terenie Gminy Wiązowna.

Muzyczne ostatki w GOK zakończyły się ok. godz.23, a dla najwytrwalszych czekała mała niespodzianka – ciepła pizza.

 

Impreza nie odbyłaby się, gdyby nie zaangażowanie Pana Romana Sadowskiego, Instruktora GOK-u, który sprawuje pieczę nad młodymi, zdolnymi muzykami, poświęcając im każdą wolna chwilę.
Pan Roman zorganizował imprezę od początku do końca, czuwając nad jej płynnym przebiegiem. To wielkie szczęście dla Ośrodka Kultury, że pracuje tam taka osoba. Oby takich osób było jak najwięcej, bo tylko dzięki zaangażowaniu, poświęceniu i włożeniu całego serca w to, co się robi można osiągnąć zamierzone cele i jak najlepsze rezultaty! Współpraca z takimi osobami to sama przyjemność.

 

Ze swojej strony pragnę pogratulować wspaniałego występu wszystkim muzykom, którzy zaszczycili gokowską scenę swoją obecnością i życzyć wszystkim razem i każdemu z osobna, aby wasze muzyczne marzenia się spełniły. 

Zapraszam również na kolejne imprezy organizowane przez Gminny Ośrodek Kultury w Wiązownie, naprawdę warto!

Vanadium
Vanadium
Halabarda
Halabarda
REN
REN
Klaudia Milarczyk
Klaudia Milarczyk
20 mil od miasta
20 mil od miasta
CMB
CMB
RH Blues
RH Blues

Tagi: GOK Wiązowna, koncert ostatkowy, Vanadium, Halabarda, 20 mil od miasta, REN, CBM, RH Blues, Milarczyk


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Stalgast

Kalendarz Imprez

Najbliższe wydarzenia


Sobota, 18 stycznia 2020

Otwarcie Digipunktu w Murowance

Sobota, 18 stycznia 2020

Koncert Noworoczny „Nowy Rok Bieży”

Niedziela, 19 stycznia 2020

Tradycyjne kolędy i pastorałki w wykonaniu Chóru Endorfina

Zgłoś wydarzenie

konstans
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

W Nowym Roku:

rzucę palenie
schudnę
będę się zdrowo odżywiać
zacznę uprawiać sport
zacznę odkładać pieniądze na spełnienie marzeń
nic nie postanawiam, bo zawsze nic mi z tego nie wychodzi
nic nie postanawiam, bo nie uznaję "postanowień noworocznych", przez cały rok staram się zmieniać na lepsze
Zobacz wyniki

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń