WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Wtorek, 28 stycznia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Walery, Radomir, Karol

VII Wawerskie Spotkanie Kabaretowe - Kabaret Paranienormalni

Anna Nowosielska, anwws@vp.pl

VII Wawerskie Spotkanie Kabaretowe - Kabaret Paranienormalni

Za nami VII Wawerskie Spotkanie Kabaretowe. 4 września br. na terenie Starego Młyna Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnego „BOSS” w Miedzeszynie rozśmieszały nas kabarety: Chyba, Widelec oraz Paranienormalni. Pogoda i publiczność dopisały, a kabarety zaserwowały dużą dawkę dobrego humoru. Książki, za które można było otrzymać wejściówki na imprezę zostaną rozdysponowane do osiedlowych wypożyczalni.

Miałam przyjemność rozmawiać z Kabaretem Paranienormalni w składzie, Panowie: Igor Kwiatkowski, Robert Motyka, Michał Paszczyk.

Dlaczego w waszym kabarecie są sami mężczyźni?

RM: Mamy kobietę. Ma na imię Mariolka. Od kilku lat jeździ z nami na występy. Chociaż nie od razu wychodzi na scenę, to potem się na niej pojawia.

IK: Niewiadomo gdzie ona teraz jest. My na nią czekamy.

MP: To jest as w rękawie. W zasadzie asica.

RM: Są też plusy, że mamy kobietę na pokładzie. Towarzystwo kobiety w pewien sposób zobowiązuje.

MP: I łagodzi obyczaje.

Nie jest z wami na co dzień?

RM: Ona się przemyka.

IK: To zdrowiej, że nie jest z nami na co dzień.

RM: Ale tęsknimy.

Pojawi się jeszcze dzisiaj?

IK: Oczywiście.

Mariolka zaprzecza stwierdzeniu, że kobieta zmienną jest. Czy przejdzie jakąś metamorfozę?

MP: Cały czas się starzeje. Siwe włosy też zobowiązują do innego zachowania.

IK: Korciło nas, aby Mariola przeszła metamorfozę.

MP: I przeszła. Przecież jest Mariolka 30 lat później. A to zupełnie co innego.

IK: Chyba, że tak. Wiemy też, że za duże szaleństwa dotyczące tej postaci średnio by były widziane.

RM: Z drugiej strony mówimy dosyć często na scenie, że faceci zwłaszcza po 30-tce zmieniają się. Śmiejemy się, że rosną nam brzuchy, trochę włosy migrują, jest ich mniej na głowie, a dla kobiet jakby się czas zatrzymał. Dowodem na to jest właśnie Mariola, która wciąż ma 18-19 lat.

IK: Ona konserwuje się fast foodami, dużo chemii.

Kręciliście niedawno pilota do programu „Paranienormalni Show”.

IK: To na razie pilot, próbna wersja. To wszystko może się jeszcze nie udać.

RM: Nie, nie ma takiej opcji.

IK: Żartuję.

MP: Jest to próbka tego, co możemy zrobić dla telewizji.

RM: „Paranienormalni Show” to jest taka gałąź, na której jeszcze nie siedzieliśmy.

To będzie program na żywo?

RM: Nie będzie. Jest tam dużo gotowych elementów np. serial z gotowymi postaciami.  Wszystkie są znakomicie ucharakteryzowane przez ekipę, która pracowała m.in. przy „Szymon Majewski Show”. Są też goście, których wciągamy w jakieś kabaretowe interakcje. Program odbywa się przy udziale publiczności, zespołów. Wszystko jest nagrywane w klubie, w takim sosie kabaretowym, ale z nutą poważnych rozmów, aby nie było ciągle wariacji, oraz my w roli prowadzących. Na razie jesteśmy po nagraniu pilota, a montaż już za kilka dni.

Kiedy będziemy go mogli obejrzeć?

RM: Być może na jesieni.

MP: Jest plan, aby raz w tygodniu pokazywać się w domach Polaków.

RM: To ma być cykl składający się z 8 albo 10 odcinków.

W tym programie występuje tylko wasz kabaret?

IK: I Kabaret Nowaki, który nam pomaga i współtworzy ten program.

Jesteście na topie. Mariolka to hit. Jak się czujecie z tą narastającą popularnością?

RM: To jest miłe uczucie, że robiąc coś jesteśmy automatycznie doceniani. Taką ocenę może wystawić tylko i wyłącznie publiczność. Kiedy ona bije brawo to znaczy, że idziemy dobrą drogą. Aczkolwiek od dłuższego czasu myślimy już o innych rzeczach, które byłyby w stanie konkurować z Mariolką. Ostatnio pojawiła się postać Jacka Balcerzaka, który przychodzi do lekarza. Jest to też postać, która wykluła się w Igorze gdzieś tam zupełnie spontanicznie jak Mariolka. I to też idzie w dobrą stronę.

IK: Na pewno jesteśmy w takim fajnym, mam nadzieję, że jak najdłużej zamkniętym, kole. Publiczność nas bardzo akceptuje i lubi. Czujemy sympatię z ich strony. Na scenie chce nam się grać, występować, jesteśmy swobodni.

Z tego, co mówicie można wywnioskować, że nie spoczęliście na laurach i pracujecie nad nowym materiałem.

MP: Myślę, że to by było najgorsze myśleć, iż osiągnęliśmy w kabarecie wszystko i robimy dalej to, co robiliśmy. Chcemy się rozwijać.

IK: Chcemy iść do przodu. Może nie koniecznie do góry, ale do przodu.

RM: Doskonałym dowodem na to jest program „Paranienormalni Show”, który nie będzie polegał na tym, że będziemy tylko pokazywać skecze. Jest tam więcej sytuacji, z którymi wcześniej nie mieliśmy do czynienia, a chcemy spróbować.

Czy ktoś wam zaproponował pracę nad tym programem czy sami o to zabiegaliście?

RM: To było nasze marzenie od jakiegoś czasu. Powoli scenariusz pisał się w naszych głowach.

MP: Generalnie nic na siłę. To ma być nasze i oczywiście nasz humor. Program rozrywkowy, ale też nie jakiś głupawy. Nie na zasadzie przyciśnięcia naszego gościa pod ścianę. Bez zadawania trudnych pytań. W miarę lekki, ale nie głupi.

IK: Nam się chce ten program robić. Jeśli będzie średni to trudno, taki nam wyszedł, ale będzie naprawdę nasz.

RM: Po prostu chcemy spróbować. Nie można robić przez 5, 10, 15 lat ciągle tego samego, bo wtedy nie rozwijamy się. W tym roku podjęliśmy dużo dobrych decyzji związanych z okołokabaretowym życiem. Prowadziliśmy Płocką Noc Kabaretową, koncert Top Trendy w Sopocie. To wszystko zaowocowało nowymi doświadczeniami i dlatego w ten program wchodzimy odważniej. Ktoś może sobie pomyśleć, że jak się wchodzi w świat telewizyjny, to już jest świat celebrytów. Mamy zamiar tworzyć program, który jest mocno związany z charakterem kabaretu.  Nie chodzi nam o to, aby stać się nagle celebrytą, pokazywać się w Pudelku itd. Kabareciarze nie pojawiają się w Pudelku, nie ma ich zdjęć.

A moglibyście się pojawiać w Pudelku. Dlaczego was tam nie ma?

IK: Za mało pijemy.

RM: Nie ma takiego ciśnienia i chyba nie ma takiej potrzeby. To są dwie różne rzeczy: bywać a robić. My wolimy to drugie.

MP: Gdy my zrobimy coś głupiego, to dla czytelnika Pudelka to nie będzie nic dziwnego, bo różne głupie rzeczy robimy na scenie. A jeśli celebryta zrobi coś na scenie, to jest to wydarzenie. Gdyby się wygłupiał normalny człowiek np. księgowy, to ktoś by pomyślał, że to idiota, a gdy my się wygłupiamy jesteśmy co najwyżej ekscentrykami.

Zbliżają się wybory, a wy unikacie tematów politycznych z premedytacją.

RM: Tak i myślę, że to jest dobra droga i decyzja.

MP: Nic nie chcemy narzucać naszym widzom ani mówić, kogo lubimy. Tak, aby wyboru dokonali sami. Poza tym tak naprawdę średnio znamy się na polityce.

RM: Wiemy tyle, ile powinniśmy wiedzieć. Mamy swoje przekonania, ale niekoniecznie musimy komuś dowalić.

IK: My ich w ogóle nie kojarzymy. Oni, być może, jako zapracowani ludzie też nie kojarzą nas.

Próbowano was zaangażować do akcji przedwyborczych?

IK: Były takie propozycje, ale odbijały się od managera.

RM: Zawsze powtarzamy, że w Polsce jest kilku świetnych satyryków, kabareciarzy, którzy potrafią humor polityczny fajnie sprzedać. My jesteśmy z innej dziedziny.

MP: Mamy swoją działeczkę i ją uprawiamy.

IK: Robimy skecze o tym, co nas interesuje i śmieszy. Nic na siłę.

RM: Polityka nas nie interesuje ani nie śmieszy. Nie wchodzimy w to.

Gdzie spotykacie się i przeprowadzacie próby?

RM: Cały czas przeprowadzamy próbę. Teraz ta rozmowa też jest dla nas pewnego rodzaju doświadczeniem. Próbą zmierzenia się z mediami. Tak zupełnie serio: w samochodzie, w drodze, w hotelach.

IK: Robert mieszka w Warszawie (Wawer), Michał we Wrocławiu, a ja z Rafałem, nazwijmy to ogólnie – technicznym, mieszkam w Jeleniej Górze.

RM: To jest też ciekawa historia. Kabaret zawiązał się w Jeleniej Górze. Tam przez naprawdę krótką chwilę powstawał jakby szkielet tego kabaretu. Potem rozjechaliśmy się. Igor przez chwilę mieszkał w Warszawie, potem w Jeleniej Górze, Michał we Wrocławiu, a ja w Warszawie.

MP: Bardzo często się spotykamy. A jeżeli mamy nad czymś popracować, to w czasie tourne trzydniowego bierzemy jeszcze dodatkowo dwa dni i tworzymy.

Znajdujecie jeszcze czas na prywatne spotkania?

MP: Bywa. Zdarza się, że wyjeżdżamy razem np. na narty do Włoch.

RM: Dużo jesteśmy ze sobą, pracujemy, mieszkamy w hotelach, jadamy razem śniadania. Mamy więc świadomość tego, że trzeba zachować jakąś higienę psychiczną. Nie można być ze sobą cały czas, bo można zwariować. Gdy mamy projekt, który jest dla nas stresujący np. prowadzenie festiwalu, występ w telewizji i to wszystko się kumuluje, to wtedy szukamy odskoczni. Ostatnio w takim ciężkim okresie postanowiliśmy zabalować i poszliśmy w Zabrzu do Multikina na fantastyczny film. Tak odreagowaliśmy.

Jak wam się podoba w dzielnicy Wawer?

IK: Miejsce jest kapitalne.

MP: Jeżeli Wawer jest wszędzie tak zadrzewiony to bardzo mi się podoba.

RM: Dla kogoś, kto jedzie w kierunku Wawra przez Most Siekierkowski, Wał Miedzeszyński, może się wydawać, że jest trudno przejechać - korek. Ale za chwilę skręca się w lewo i okazuje się, że tu jest fantastyczne miejsce. Dużo fajnych, przyjemnych zakątków, jak chociażby ten gdzie się teraz znajdujemy.

Przyjedziecie do nas jeszcze?

MP: Jeżeli będziemy zaproszeni to i owszem. Bo my bez zaproszenia to się nie wpychamy.

RM: Ja już tu zamieszkałem i nigdzie się stąd nie ruszę.

IK: Jedną nogą tu jesteśmy.






Tagi: kabareton, kabaret, Wawerskie Spotkanie Kabaretowe, Paranienormalni, książki, kultura


Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz
Stalgast

Kalendarz Imprez

Najbliższe wydarzenia


Sobota, 1 lutego 2020

Sąsiedzkie kolędowanie

Sobota, 8 lutego 2020

WOT zapewni Ci niezapomniane ferie

Poniedziałek, 10 lutego 2020

Zima w mieście na Pradze-Południe w 2020 roku czas start

Zgłoś wydarzenie

konstans
Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

W Nowym Roku:

rzucę palenie
schudnę
będę się zdrowo odżywiać
zacznę uprawiać sport
zacznę odkładać pieniądze na spełnienie marzeń
nic nie postanawiam, bo zawsze nic mi z tego nie wychodzi
nic nie postanawiam, bo nie uznaję "postanowień noworocznych", przez cały rok staram się zmieniać na lepsze
Zobacz wyniki

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń