WARSZAWA:   Wesoła - Wawer - Praga Południe - Rembertów

Wybierz wydanie:

Logowanie

automatyczne logowanie
Zarejestruj się    Zapomniałem hasła

Piątek, 19 października 2018 r.
Imieniny obchodzą: Piotra, Michała, Ziemowita

List do redakcji: Sprostowanie do artykułu „Feliks Dłużniak - skromny fryzjer z dawnego zakładu w zapomnianej, zburzonej falenickiej kamienicy&#

Barbara Wizimirska  |  24 maja 2018

Wszyscy jesteśmy omylni i nie mam pretensji o to, że  pan Bieliński, powołując się na moją książkę, błędnie przytoczył moje nazwisko, wstawiając do niego czwarte „i”. JA sama dotąd wstydzę się za swoją pomyłkę w nazwisku Zaremby, które napisałam fonetycznie, przez „ę”. Pan Bieliński  potraktował wtedy sprawę bardzo poważnie, dyskredytując  całą informację o budynku przy Włókienniczej 54.

Jego wzburzenie, wyrażane na Facebooku, nie miało granic. Po tej kampanii na rzecz rzetelności tym bardziej mamy prawo się spodziewać, że pan Bieliński dostarcza czytelnikom wyłącznie sprawdzone informacje.

Artykuł powołuje się tylko na jedno źródło: moją książkę, wprowadzając przy tym czytelników w błąd. Dłuższe zdanie, przy którym stoi przypis,  z mojej książki wzięło tylko nazwisko żydowskich właścicieli kamienicy (Himmelfarb). To nazwisko oraz adres (Piłsudskiego 38, potem Świerczewskiego, potem Patriotów) jest udokumentowane listem p. Szabassona do Jointu. Inny dokument, z Zarządu Dróg, mówi o tym, że kamienica, zburzona w 1979 r., miała adres Patriotów 38. To wszystko można przeczytać na stronie mojej książki zacytowanej przez p. Bielińskiego, ale p. Bieliński nie czytał, albo ma lepsze dokumenty. Ale rzecz w tym, że w tej kamienicy, po wojnie fryzjer Dłużniak nie miał swojego zakładu. Właścicielem zakładu fryzjerskiego pod tym adresem był pan Sękowski, o czym doniosła mi z oburzeniem znajoma, której rodzina korzystała z jego usług. Natomiast pan Dłużniak pracował w domu p. Sikorskiego (o brzydkich okolicznościach jego zainstalowania się tam po wojnie mówiła mi współwłaścicielka „Sapieżanki”) i tam raz byłam jego klientką. Pan Dłużniak raczej nie cieszył się popularnością, bo widać go było, jak wysiaduje przed zajmowanym lokalem bez klientów. Był dobrze widoczny z ulicy Patriotów.

Dla młodych mieszkańców oczywiście nie ma większego znaczenia, gdzie przed laty przyjmował jakiś fryzjer. Ale, pomijając błędy, bardzo pozytywny obraz p. Dłużniaka, jaki przedstawił Autor, nie zgadza mi się jednak z informacjami na temat tego fryzjera, jakie uzyskałam od  p. Jana Kamińskiego, którego zna i ceni także p. Bieliński. Wg Kamińskiego Dłużniak był informatorem Gestapo i z tego powodu dostał wyrok od AK. Postrzelony w tramwaju w Warszawie, przeżył, a po 1944 r. zaprzyjaźnił się z nową władzą. Na to nie mam żadnego dokumentu, jedynie wspomnienie osoby, która sama zajmowała się likwidacją konfidentów. Pozostaje więc wątpliwość, czy to pan Dłużniak konfabulował na swój temat, czy Autor zapamiętał dobrze to, co słyszał od niego ponad 20 lat temu.

 

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za fakty przytoczone w powyższym liście z uwagi na brak możliwości zweryfikowania tych informacji.

Tagi: Feliks Dłużniak, zapomniane życiorysy, historia, fryzjer


Komentarze użytkowników (1)

Dodaj komentarz
kaan | 2018-05-27 09:16:24

Stanisław Likiernik ,Powstaniec Warszawski ,przed tygodniem ,21 maja 2018 r
spoczął w Panteonie Żołnierzy Polski Walczącej na Wojskowych Powązkach .
Okolicznościowe wystąpienia oficjeli i Przyjaciół ... Andrzej Mularczyk , Kolega i
Jego Przyjaciel swe wielce refleksyjne wystąpienie zakończył ... "odchodzi Jeden z Ostatnich Świadków Tamtych Lat ...rozpoczyna się pisanie historii na nowo ..."
(cytuje to z pamięci ,ale taki był sens tej refleksji ) .Co to ma wspólnego z tą "polemiką" ? Pytanie to pozostawiam "bohaterom polemiki " i czytelnikom .
I na koniec taka refleksja ,Antoni Słonimski w swych Tygodniowych Kronikach (lata 30-te u.w,) pozostawił zapis żenującej propagandy tego okresu...Minęło wiele lat
... gdzie jesteśmy ? ...tam skąd wyjechaliśmy .

stalgast
Zgłoś wydarzenie

Archiwum wydań drukowanych
 

Nasza ankieta

Co myślisz o uproszczonych taryfach na 1 i 2 strefę komunikacji miejskiej?

Świetny pomysł! Teraz nie będzie chaosu z 1 i 2 strefą
Jestem bardzo zadowolona/zadowolony z tego pomysłu. Wreszcie jadąc poza Warszawę nie będę musiała/musiał kupować dodatkowego biletu
Nie odczuję różnicy. Podróżuję tylko w obrębie administracyjnym Warszawy
Nie jeżdżę komunikacją miejską
Nie mam zdania
Zobacz wyniki
Kurek Foto

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz swój adres e-mail:
Zapisz Usuń